Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Historia elbląskich ulic: Jeszcze o Starym Rynku, a także o Stoczniowej (odcinek 35)

 
Elbląg, Historia elbląskich ulic: Jeszcze o Starym Rynku, a także o Stoczniowej (odcinek 35) Przedwojenny dom towarowy Braci Lublinskich (fot. archiwum autora)
Rek

W dzisiejszym odcinku „Historii elbląskich ulic” kontynuujemy wędrówkę Starym Rynkiem i odkrywamy ciekawostki związane z ulicą Stoczniową. Opowiada o nich, jak co tydzień, Karol Wyszyński, przewodnik PTTK.

Dom Towarowy i Brama Targowa
     Po przeciwnej stronie dawnego Domu Królów, na rogu z ul. Wieżową. mieścił się do 1945 r. ekskluzywny dom towarowy Braci Lublinskich, w czasach III Rzeszy został im zabrany przez hitlerowców i od tego czasu prowadziła go spółka Hertzfeld E Schwan. Po tej samej stronie, na rogu z ul. Garbary znajduje się naścienna fontanna wykonana przy okazji odbudowy Starego Miasta. Płaskorzeźba przedstawia nagiego Neptuna z rybą, z jej paszczy ma wypływać woda. Niestety fontanna często jest nieczynna. Przed wojną nie miała swojego odpowiednika.
     Ulica Stary Rynek kończy się na Bramie Targowej. W jej pobliżu znajdował się dom szwedzkiego konsula pana Siede. Sam dom wzniósł elbląski mistrz budowlany Otto Depmeyer, jego dziełem jest też następna budowla przy ul. Stoczniowej, ale o niej za chwilę.
     Brama Targowa jest jedynym murowanym zabytkiem obronnym, jaki zachował się w naszym mieście. Budowla, początkowo o wysokości 13 m, została wzniesiona w 1319 r. W 1420 r. podwyższono ją do obecnej wysokość 26 m oraz dobudowano do niej boczne baszty
     W 1734 r. brama wzbogaciła się o barokowy hełm i taras widokowy. Podczas działań wojennych została wypalona, ale po 1945 r. ją odbudowano jako jedną z nielicznych wtedy staromiejskich budowli. Swój blask odzyskała dopiero na początku tego wieku, stając się atrakcją turystyczną. Na bramę wrócił też zegar, który podarował miastu pochodzący z Elbląga Ortvin Runde.
     We wrześniu 2006 r. przy okazji corocznego elbląskiego Święta Chleba odsłonięto pomnik Piekarczyka, dzieło warszawskiego rzeźbiarza Waldemara Grabowieckiego. Piekarczyk jako czeladnik piekarski 8 marca 1521 r. przyczynił się w czasie wojny 13-letniej do obrony miasta przed atakiem najemnych wojsk krzyżackich, opuszczając kratę w Bramie i w ten sposób uniemożliwiając wojskom wejście do miasta. Drugim elementem pomnika Piekarczyka jest tarcza z brązu, na której napisano o bohaterskim czynie tego czeladnika. Upamiętniają go także dwa odboje z wyrytymi łopatami znajdujące się na murze po obu stronach Bramy Targowej. Wykonane je na polecenie króla Zygmunta III Starego.
     Elblążanie aż do czasów I rozbioru Polski (1772 r.) obchodzili 8 marca jako miejskie święto. Obecnie tego dnia pod Bramą Targową odbywają się inscenizacje dla dzieci na temat dzielnego Piekarczyka.

  Płaskorzeźba z fontanną na rogu Starego Rynku i Garbary (fot. autor) Płaskorzeźba z fontanną na rogu Starego Rynku i Garbary (fot. autor)


     
     Stoczniowa: kiedyś było więcej bram
     
Za Bramą Targową rozpoczyna się ulica Stoczniowa, która prowadzi do skrzyżowania z ulicą Królewiecką. Przed 1777 r. nosiła nazwę Przy Bramie Królewieckiej (Am Königsberger Tor), od budowli (nie mającej charakteru obronnego) wzniesionej pod koniec XVIII w. przed Bramą Targową. Wcześniej znajdowała się w tym miejscu Brama Trzech Wykuszy, zwana inaczej Zewnętrzną Bramą Targową.
     Na przełomie XVIII i XIX wieku ulicę nazwano Nowa Droga (der neue Weg). W 1901 r. otrzymała nazwę na cześć Fryderyka Schichaua (Schichaustrasse) i nosiła ją do 1945 r. kiedy to otrzymała obecne miano.
     To właśnie przy Stoczniowej po 1837 r. Ferdynand Schichau zapoczątkował budowę swego imperium przemysłowego. W miejscu, gdzie znajduje się obecnie obelisk poświęcony Schichauowi, do 1945 r. znajdowała się jego willa. Imię Schichaua nosi też sąsiedni skwer.
     W lipcu 1954 r. odsłonięto w tym miejscu popiersie patrona Zakładów Mechanicznych Zamech - gen. Karola Świerczewskiego. Przetrwało do początku lat 90. XX w.
     
     Sprawa Elbląska
     Zakłady Schichaua produkowały statki, okręty, maszyny parowe i zapoczątkowały w tym miejscu produkcję lokomotyw w 1860 r. (Fulda). Natomiast Zamech znany był z produkcji turbin, elementów okrętowych, pras i młotów, przekładni zębatych. Po 1989 r. przejęty przez firmę ABB, obecnie Alstom.
     Z Zamechem związane są tragiczne wydarzenia z 1949 r. 17 lipca pożar strawił halę nr 20, ówczesne władze oskarżyły o sabotaż wielu niewinnych ludzi, w sprawie zapadły wyroki wieloletniego więzienia i kary śmierci. Oskarżeni byli wcześniej torturowani. Ta tragiczna historia jest określana jako „Sprawa Elbląska”, w której nikt z oprawców nie poniósł odpowiedzialności. Ofiarom poświęcony jest obelisk, który znajduje się kilkaset metrów od ulicy Stoczniowej, przy Skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej.
     
     Biurowiec i pałacyk
     
Wróćmy na ulicę Stoczniową, przy której uwagę zwraca długi biurowiec wykonany z czerwonej cegły. To dzieło wspomnianego już Depmeyera. Najpierw budynek pełnił funkcję biurowca zakładów Schichaua, a po 1945 r. Zamechu. Obecnie w części mieszczą się biura Alstomu, a w części przychodnie lekarskie.
     Po przeciwnej stronie znajduje się barokowa willa, powstała w XVIII w., należąca do kupca Baumgarta. Obok znajdowała się jego fabryka świec i mydła. Po 1945 r. był to Zakładowy Dom Kultury Zamech. Obecnie jest własnością Szkoły Wyższej im. B. Jańskiego. Od wielu lat trwa remont popularnego „pałacyku”, w ostatnim czasie uczelnia pozyskała na ten cel fundusze unijne, więc prace powinny wkrótce przyspieszyć.

WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak zwykle bardzo pouczające!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    ziomo(2015-01-04)
  • Nazwiska w tamtych czasach pisano w mianowniku - Braci Lublinski. Przejęty sklep nazywał się Herzfeld & Schwan.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    erg.(2015-01-04)
  • Czy Elbląg to tylko "Stare"Miasto? O innych ulicach się nie pisze?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 2
    (2015-01-04)
  • Anonimowy, to już jest ok. 40 odcinek-wcześniejsze przespałeś???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    ziema!!!(2015-01-04)
  • Przecież kiedyś było tylko Stare Miasto, wokół były tylko chaszcze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    elblążanka 2(2015-01-04)
  • w 1949 r spłonęła hala nr 20,a nie jak napisano hala nr 21.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2015-01-04)
  • Człeku, przespałeś poprzednie 34 odcinki? :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    parach(2015-01-04)
  • Karol to prawda - to hala 20,pomyliłeś numerację. W hali 21 przynajmniej była na drugim piętrze była stołówka zakładowa. Produkcja turbin odbywała się i jest do tej pory w hali 20.Ta hala była najczęściej odwiedzana przez władze PRL. Animatorem "Sprawy Elbląskiej" o czym się zapomina to podkreślić, był Marian Dąbrowski i to ten który wszedł na komin przy nowej odlewni i zawiesił flagę podczas strajków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    abc46(2015-01-04)
  • Wg. mnie w 1949 roku spłonęła hala Nr 20,nie 21.Ktoś poniżej, też tak wpisał, więc chyba się nie mylimy. . Szkoda, że przedlużenie ul. Stoczniowej, ul Nowa, a od miesiaca ul Sprawy elbląskiej, to typowy elbląski knot budowlany choć ma ponad 1 km dlugości nie zrobiono tam ani jednego miejsca parkingowego, To, że prezydent Słonina uważał, że są w mieście niepotrzebne i jak tylko się dalo, to je likwidował, ale bylo po nim dwoch, a teraz trzeci i dziesiatki aut pracowników zakladów na Stoczniowej musi parkować na chodnikach i trawnikach, czy to aż taki koszt i problem, by Miasto pamiętalo o zmotoryzowanych mieszkańcach. przecież dziś kazdy dorosły ma auto.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2015-01-04)
  • Długi biurowiec na ul. Stoczniowej = Może ktoś wie dlaczego budynek na około połowie długości na takie załamanie /falę/ W środku budynku w tym miejscu jest schodek. ----- Zakładam że niemcy chcąc pokazać swój kunszt zaczęli budowę od dwóch szczytów do środka aby było szybciej. Niestety nie spotkali się na jednej linii;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    abco(2015-01-04)
  • Budynek powstawał w dwoch etapach. Na poczatku miał parter i dwa pietra i byl krotszy. Potem dobudowano trzecie pietro i przedluzono go. A że przedluzka weszla na teren dawnej fosy, to nowa czesc osiadla bardziej niz stara.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    Allabout(2015-01-04)
  • i jeżdżono rowerami, brawo, ciekawe zdjęcia Pozdrowienia dla Pana Autora serii ciekawych artykułów :-)* Dobra lektura.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2015-01-04)
Reklama