Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Historia elbląskich ulic: Od Nowodworskiej do Hetmańskiej (odcinek 100)

 
Elbląg, Historia elbląskich ulic: Od Nowodworskiej do Hetmańskiej  (odcinek 100) Dom przy ul. Nowodworskiej ozdobiony laubzekinami.(fot. autor)
Rek

Zapraszamy na kolejną wędrówkę po elbląskich ulicach. To już setny odcinek naszego cyklu! Tym razem najpierw zajrzymy na Nowodworską, by wrócić do centrum miasta – na ul. Nitschmanna i Hetmańską. Jak wcześniej się nazywały? Co się przy nich kiedyś mieściło? O tym – jak co tydzień – opowiada Karol Wyszyński, przewodnik PTTK.

Nowodworska
     Położona na Zawodziu, jest przedłużeniem ul. Orlej i prowadzi do granic miasta, do trasy Unii Europejskiej i trasy nr 7 Warszawa-Gdańsk.
     Już przed 1901 rokiem ulicę nazwaną Szosą Nowodworską (Tiegrnhöfer Chausse), po 1945 r. nazwa została spolszczona. Nowodworska jest zabudowana kamieniczkami pochodzącymi sprzed wojny, jak i bardziej współczesnymi, w dalszej części również domkami jednorodzinnymi. Zdarzają się perełki ozdobione ładnymi laubzekinami (nazwa pochodzi od piłki stolarskiej – laubzegi).
     Przed laty przy Nowodworskiej działało wiele zakładów, które dzisiaj są tylko wspomnieniem. Były to między innymi: Przedsiębiorstwo Produkcji i Montażu Urządzeń Elektrycznych Budownictwa „Elektromontaż Gdańsk”, Kombinat Rolny "Drużno", Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa (Oddział Terenowy), „Polmozbyt”, Spółdzielnia Kółek Rolniczych, Spółdzielnia Pracy Transportowo-Przeładunkowa „Nogat”, Oddział Transportu nr 2. Dzisiaj firm też jest wiele, m.in. hurtownie, warsztaty samochodowe.
     Na końcu ulicy znajduje się Dom dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta. Ścianę budynku zdobi podobizna patrona, a na dziedzińcu stoi pomnik św. Archanioła Michała.

  Rzeźba  Michała Archanioła z Domu dla Bezdomnych im. Brata Alberta (fot. autor) Rzeźba Michała Archanioła z Domu dla Bezdomnych im. Brata Alberta (fot. autor)


     
     Nitschmanna
     Przebiega od ul. 3 Maja do ul. Hetmańskiej. Ulica powstała na początku XX stulecia, początkowo miała dłuższy przebieg i dochodziła do obecnej ul. Mącznej. Przed 1924 r. jej patronem został Henryk Nitschmann (żył w latach 1826-1905), urodzony w Elbingu niemiecki muzyk i poeta, który był tłumaczem literatury polskiej. Po 1945 r. ulicę przemianowano na Bielańską, w latach 60. powrócono do poprzedniej wersji.
     To przy ul. Nitschmanna znajdowała się specjalna studzienka z możliwością regulacji wody w kanale kumielskim. Ulicę przecinał tor kolei łącznikowej, a w czasach PRL-u odcinek pomiędzy ówczesną restauracją Bałtycką (dzisiaj lokal do wynajęcia) a starym budynkiem z czerwonej cegły (został rozebrany, w jego miejsce powstały nowe kamienice) znajdował się pawilon handlowy z chemią i farbami.
     
     Hetmańska
     Przebiega od ul. 1 Maja do ul. Czerniakowskiej. Zaczęła funkcjonować w XVIII w. po wyburzeniu fortyfikacji Nowego Miasta. Północny odcinek ulicy zaistniał dopiero po 1945 r. Południowy odcinek nosił nazwę Bramy Holenderskiej (Holländerstrasse) i obejmował również wschodni odcinek obecnej ul. Czerniakowskiej.
     Północny odcinek nazywano Szklaną Górą (Der Gläserne Berg), przed 1830 r. Nowomiejską Wałową (Neustädtische Wallstrasse). Po 1945 r. ulica została całkowicie przebudowana i otrzymała obecne miano.
     W okresie PRL-u i przez pewien czas po 1989 r. znajdowały się tu sklep ZURTu, Delikatesy z barkiem nazywanym „pod łokciem”, biblioteka przeniesiona z ul. Łączności.
     W latach 90. ubiegłego stulecia zabudowano odcinek łączący ul. Hetmańską z ul. 3 Maja, w ten sposób powstał pierwszy w Elblągu pasaż handlowy. Zanim powstał, na pustym placu rozbijał się często lunapark. Wcześniej mieściła się tu baza transportowa jednej z sieci handlowych.
     Drugi odcinek ulicy za skrzyżowaniem z ul. Tysiąclecia zajmuje stara zabudowa. Jeszcze niedawno istniały tutaj baraki po byłym Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej.

WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ale się autor popisał. .. chyba, że to wstęp do dłuższej serii. Ja bym Panu za ten artykuł nie zapłacił;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 9
    zakanalak(2016-04-03)
  • Warto zaglądnąć do "Słownika nazw ulic Elbląga" autorstwa Wioletty Engler
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2016-04-03)
  • .. .. Dawna 'Tiegenhöfer Chaussee /Nowodworska/ leżała częściowo w przebiegu d. R-130 (Reich-Straße) 130,która przebiegała przez Elbląg i biegła w kierunku Pasłęka i dalej - to po wojnie E-81,a dzisiaj 'stara siódemka'. .. .- piszemy NITSCHMANNA - przez dwa /n/ na końcu. .. -. .. .Południowy odcinek nosił nazwę Bramy Holenderskiej (Holländerstrasse) - tutaj Pan Karol znowu się nie popisał. Była to Preußisch-Holländer Tor, i jej nazwa nawiązywała nie do Holandii /!/ - lecz do pobliskiego Pasłęka, który do 1945 roku nazywał się Preußisch Holland. A dzisiejsza Aleja Grunwaldzka nazywała się do 1920 roku Preußisch Holländer Chaussee, wcześniej także /Chaussee nach Preußisch Holland, Weg nach Preußisch Holland itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    erg.(2016-04-03)
  • Co autor to nowa historia ulic jak w legendach- trochę prawdy, trochę nie !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-04-03)
  • Zapraszamy wszystkich włodarzy i radnych do nas. Dojedźcie albo dojdźcie Warszawską, a potem w Orlą i Nowodworską. Gwarantujemy dodatkowe atrakcje, pogubienie dekli z kół na dziurawej jak ser i krzywej Warszawskiej, brudne, ochlapane ciuchy na całej długości, w szczególności przy MPO. Zapraszamy, my mieszkańcy elbląskiego getta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    JakwAlternatywy4(2016-04-03)
Reklama