UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kalendarium elbląskie: 10-16 czerwca (odc. 51)

 
Elbląg, Kalendarium elbląskie: 10-16 czerwca  (odc. 51)
Tramwaj na ulicy Kowalskiej w morzu ruin (skrzyżowanie z Rycerską)

Co wydarzyło się w Elblągu na przestrzeni wieków pomiędzy 10 a 16 czerwca? Kiedy po raz pierwszy Elbląg był stolicą województwa? Dlaczego nie udało się zbudować królewskiej floty? Z jakiego powodu elblążanie spierali się z Gdańskiem o ilość wody w Wiśle i i kiedy powstało Radio El? Tego i innych ciekawostek możecie się dowiedzieć z kolejnego odcinka naszego kalendarium.

10 czerwca 1992 r.
     Radio z i dla Elbląga

     27 lat temu rozpoczęło nadawanie elbląskie Radio-El. Dwadzieścia lat później, 5 marca 2012 zamilkło. Pierwszym i ostatnim wyemitowanym na antenie rozgłośni utworem był przebój zespołu „Queen” - „Radio-Ga,Ga”.
     
Założycielem i pierwszym szefem elbląskiej rozgłośni był Witold Werner. Wcześniej był korespondentem Polskiego Radia. Z niewielkiego studia na poddaszu budynku przy ul. Łączności 3 przekazywał relacje do radiowej Jedynki i Trójki, Radia Kierowców, a przede wszystkim do Radia Gdańsk. Podobnie jak wielu innych dziennikarzy współpracujących z Gdańskiem i Warszawą, chciał więcej Elbląga w eterze. Swoją wizją zarażał polityków i ludzi biznesu. Doprowadził wreszcie do zawiązania Towarzystwa Rozwoju Rozgłośni Radiowej w Elblągu i utworzenia samodzielnego radia.

  Logo Radia El
Logo Radia El


     10 czerwca 1992 roku o godz. 16 Radio-El rozpoczęło nadawanie na fali 73,1 Mhz i od razu zdobyło serca słuchaczy. W 1994 r. Witold Werner został rzecznikiem prasowym Zarządu Miasta, a drugim i zarazem ostatnim szefem radia - Paweł Kasperczyk.
     
     11 czerwca 1914 r.
     Cmentarz przy ul. Sadowej

     105 lat temu poświęcono nową część cmentarza parafii Trzech Króli przy ul. Sadowej.
     
Przed stu laty złośliwcy nazywali Elbląg „miastem siedmiu cmentarzy połączonych linią tramwajową”. W rzeczywistości cmentarzy tych było więcej, a niektóre zajmowały przestrzeń w środku rozwijającego się miasta. Choćby cmentarz katolicki parafii św. Mikołaja, który znajdował się pod murami więzienia czy też cmentarz Bożego Ciała - wokół kościoła pod tą samą nazwą. Szczupłość miejsca zmusiła mieszczan do wyprowadzania nowych cmentarzy poza granice miasta. Dobrym miejscem okazało się wzgórze pomiędzy dzisiejszymi ulicami Sadową i Bema. Tam założono trzy cmentarze: ewangelickiej parafii Trzech Króli, kościoła baptystów i kościoła reformowanego. Ponieważ po 25 latach cmentarz Trzech Króli zapełnił się, w 1914 r. parafia zakupiła od Karla Koslowskiego (Karola Kozłowskiego) trzy morgi ziemi po sąsiedzku. 11 czerwca 1914 r. po południu na nowym cmentarzu odbył się pierwszy pogrzeb i uroczyste poświęcenie cmentarza. Dokonał tego pierwszy duchowny parafii pastor Krause.
     
     12 czerwca 1937 r.
     Autostrada do Królewca

     82 lata temu zakończono budowę pierwszej i jedynej nitki autostrady z Elbląga do Królewca. W niemieckich planach był to fragment autostrady łączącej Królewiec z Berlinem.
     Budowę autostrady z Elbląga do Królewca rozpoczęto w grudniu 1933 roku. 19 grudnia Gauleiter Koch symbolicznie wbił łopatę na węźle Pomorska Wieś. Trzy i pół roku później, 12 czerwca 1937 roku, w samo południe otwarto blokady, otwierając ruch dla samochodów. W pierwszym i jedynym skończonym w czasach niemieckich etapie wykonano tylko jedną nitkę betonowej drogi, mimo iż wszystkie wiadukty przygotowano już dla dwóch nitek. Każdy z mostów był inny. 
     Po wojnie autostrada była droga zapomnianą bez jakiegokolwiek znaczenia komunikacyjnego. Wysadzony most na rzece Omaza oraz zniszczone wiadukty uniemożliwiały przejazd do granicy państwa. Drogę odbudowano w 2008r.. Dziś można dojechać nią do Kaliningradu czyli dawnego Królewca, ale nadal tylko jedną nitką.
     
     13 czerwca 1612 r.
     Kto rządzi na Wiśle?

     408 lat temu Zygmunt III Waza wydał dekret regulujący stosunki wodne na Wiśle i Nogacie. Ustanowione prawo i zwyczaje obowiązywały do 1914 roku.
     
Podział wody na Wiśle i Nogacie od zarania wywoływał spory pomiędzy Gdańskiem i Elblągiem. Kto rządził na Mątowskim Cyplu, ten w niskich stanach miał więcej wody i ten przechwytywał spław zboża i drewna z Polski. Doświadczeni flisacy doskonale znali to miejsce i pilnowali, by wybrać dobrą drogę, bo powrotu nie było. Kto się zagapił, lądował w Elblągu (a nie chciał), albo odwrotnie – docierał do Gdańska, choć towar miał sprzedać w Elblągu. Ale też był druga strona tego sporu - po zimowych roztopach zwały lodu tamowały główny nurt i Nogat wylewał, zatapiając Żuławy.
     Po kolejnej takiej powodzi w 1611 r. król Zygmunt III Waza powołał komisję, której celem było wypracowanie kompromisu między zwaśnionymi stronami. 13 czerwca 1613 roku Zygmunt wydał dekret normujący stosunki wodne na Wiśle. 2/3 wody kierowane miało być Leniwką do Gdańska, a 1/3 Nogatem w kierunku Elbląga. Zasada ta obowiązywała aż do roku 1914, kiedy to całkowicie rozdzielono Nogat od Wisły.
     
     14 czerwca 1571 r.
     Smok nie wypłynął
     448 lat temu w elbląskiej stoczni zbudowano królewską galeonę „Smok”. Okręt zamówiony został razem z dwiema małymi jednostkami pomocniczymi i miał być zalążkiem przyszłej floty królewskiej.

     Dziś niezbyt wiele wiemy o zbudowanym w Elblągu okręcie. Nie ma pewności nawet, czy był to galeon. Nazwa też jest raczej domniemana - dziób zdobiła głowa smoka. Z relacji mieszkańców Elbląga wiemy, że budowany okręt rozmiarami znacznie przewyższał inne statki zawijające wówczas do portu. Do jego budowy użyto drewna dębowego na szkielet, oraz klonowego i sosnowego na poszycie. Konopie służyły do uszczelnienia burt i pokładów, a całość zasmołowano, zużywając 36 beczek smoły. O tym, jak wielka miała być to jednostka, świadczy liczebność załogi: ok. 350 ludzi, w tym 240 piechoty morskiej.
     Budową okrętu kierowali ściągnięci przez króla wenecjanie: Dominik Zaviazelo i Jakub Salvadore. 14 czerwca 1571 roku zwodowano kadłub i przystąpiono do jego wyposażania. Jednak okręt nigdy nie został ukończony i nie wszedł do służby, prawdopodobnie z powodu śmierci Zygmunta II Augusta 7 lipca 1572 r.
     Gdy w 1577 roku gdańszczanie napadli na Elbląg, galeon został wycofany w górę rzeki. Aby to się udało, trzeba było zrąbać maszty. Mimo że ocalał, to jednak 10 lat później został ostatecznie rozebrany.
     
     15 czerwca 1467 r.
     Pierwsze województwo elbląskie
     552 lata temu zlikwidowano województwo elbląskie, w jego miejsce powstało województwo malborskie. Przyczyną tej zmiany było pozyskanie zamku w Malborku na siedzibę wojewody.

     Województwo elbląskie (lub województwo nyderlandzkie, z łac. palatinatus elbingensis) utworzył, wraz z województwem królewieckim, chełmińskim i pomorskim, król Kazimierz Jagiellończyk po inkorporacji Prus do Korony Polskiej w 1454 roku.
     Województwo to istniało zaledwie 12 lat Po drugim pokoju toruńskim zostało przemianowane na województwo malborskie, a siedzibą wojewody stał się malborski zamek. Wojewodami elbląskimi byli: Gabriel Bażyński – przez 8 miesięcy w 1454 r. (następnie został wojewodą chełmińskim) i Otto Machwicz – przez 10 lat do 1467 r. (następnie był wojewodą pomorskim). W latach 1456-1467 wojewodą elbląskim tytułowany był też Ścibor Bażyński.
     
     16 czerwca 1945 r.
     Warszawscy tramwajarze
     74 lata temu do Elbląga przybyła grupa warszawskich tramwajarzy, by odbudować i uruchomić trakcję tramwajową.

     Kilkanaście dni w zimie 1945 roku wystarczyło, by piękny Elbląg został spalony i pozbawiony życia. Podczas działań wojennych zburzono starówkę i Nowe Miasto. Trochę lepiej było w oddalonych od centrum dzielnicach. Mamieni wizją bogatego miasta osadnicy z przerażeniem oglądali ruiny. W dodatku brakowało prądu, wody i gazu, nie działała komunikacja. Do jej uruchomienia z Warszawy ściągnięto fachowców. Ale stan zajezdni, torowisk, sieci trakcyjnej i taboru był fatalny. Eksperci orzekli, że nie da się odbudować trakcji i wyremontować taboru. Zaproponowali przekazanie ocalałego majątku innym miastom. Ale uparci tramwajarze postanowili postawić na swoim. Już 6 czerwca 1946 roku uruchomili pierwszą linię, 1 września tego roku - „dwójkę”. Wśród tramwajarzy, którzy z poświęceniem przywracali elblążanom komunikację miejską był Stanisław Piekarski (1905 -1997), Honorowy Obywatel Elbląga.
     
     Kartki z elbląskiego kalendarium publikowane są na antenie telewizji Truso TV (kanał 140 w seici Vectra) oraz na facebookowym fan page Truso TV
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Pieczątki Trodat