Poniedziałek 27-05-2019, imieniny Augustyna, Juliana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kalendarium elbląskie: 7-13 stycznia (odc.29)

 
Elbląg, Kalendarium elbląskie: 7-13 stycznia  (odc.29)
Restauracja Słowiańska

Co wydarzyło się w Elblągu na przestrzeni wieków pomiędzy 7 a 13 stycznia? Kiedy pojawiła się pierwsza pisemna wzmianka o naszym mieście? Jak mieszczanie przepraszali Władysława IV za niewierność? Gdzie przez dekady organizowano najlepsze dancingi i co to był „Pegaz”? Tego i innych ciekawostek możecie się dowiedzieć z kolejnego odcinka naszego kalendarium.

7 stycznia 1925 r.
     As niemieckiego lotnictwa

     W katastrofie samolotu na lotnisku Lörrach (w okolicy Bazylei) zginął Emil Schäpe, niemiecki as lotnictwa z pierwszej wojny światowej.
     Emil Schäpe urodził się 10 października 1890 r. w Elblągu. Pierwsze swoje zwycięstwo podczas wielkiej wojny osiągnął pilotując dwumiejscowy samolot rozpoznawczy 22 października 1916 roku. Następnie został przeniesiony do jednostki myśliwskiej Jasta 33, w której po serii 13 zwycięstw stał się asem. Łącznie podczas wojny zestrzelił 18 samolotów. Po pierwszej wojnie światowej pracował jako instruktor i akrobata na pokazach lotniczych we Frankfurcie nad Menem. Zginął 7.01.1925 w wypadku na lotnisku Lörrach, gdzie miał wykonać fotografie z powietrza. Zaraz po starcie w samolocie wysiadł zapłon. Schäpe próbował awaryjnie lądować, zaczepił jednak o drzewo. Maszyna uderzyła w ziemię, a pilot zmarł w szpitalu. Do dziś w miejscu katastrofy leży pamiątkowy kamień. Do 1945r. ulica Skrzydlata w Elblągu nazywała się Emil Schäpe Strasse.
     
     8 stycznia 1954 r.
     Restauracja z renomą

     Tego dnia o godzinie 10 w odbudowanym budynku przedwojennego „Central-Hotel” otwarto restaurację i kawiarnię „Słowiańska”, lokal pierwszej kategorii. Restauracja i kawiarnia były czynne codziennie do północy. Codziennie też, oprócz poniedziałków, w kawiarni odbywały się dancingi. Do tańca przygrywał zespół Mieczysława Dzierzby. Dancingi w „Słowiańskiej” szybko stały się jedną z największych atrakcji towarzyskich miasta, trudno było zdobyć wolny stolik, a częste burdy omawiano potem ze szczegółami. Nie brakowało też skarg mieszkańców sąsiednich bloków na hałas dochodzący z kawiarni. Mimo to Słowiańska miała renomę najlepszej restauracji w mieście. W 1980 roku, po gruntownym remoncie restaurację, zamieniono na lansowaną w całym kraju w czasach kryzysu „Karczmę Słupską”. Do pierwotnej nazwy powróciła po kilku latach, ale dzisiaj mieści się tu restauracja „Wiarus”.
     
     9 stycznia 1973 r.
     Epizod z Pegazem

     Tego dnia rozpoczęto budowę Spółdzielczego Domu Kultury „Pegaz”. Działający zaledwie cztery lata „Pegaz” odegrał ważną rolę w integracji młodych elblążan końca lat 70

  Tak wyglądał Spółdzielczy Dom Kultury "Pegaz"
Tak wyglądał Spółdzielczy Dom Kultury "Pegaz"


     Miał kontynuować tradycje Spółdzielczego Klubu „Kosmos”, który dekadę wcześniej działał przy ul. 21 Października (Grobla Św. Jerzego). Prace przy budowie domu kultury trwały cztery lata, wiele robót wykonywano w czynie społecznym. W gotyckie mury-ruiny świątyni wklejono betonową konstrukcję stropów, wystawiając od strony ul. Robotniczej wielką szklaną witrynę. Zamiast dwuspadowego dachu, architekt zaprojektował gołe, żelbetowe krokwie. Oryginalna bryła budziła wiele kontrowersji, choć wielu się podobała. Wreszcie w 1977 roku SDK „Pegaz” został otwarty i od razu stał się on miejscem ciekawych inicjatyw kulturalnych młodego pokolenia. W 1981 roku z prośbą o zwrot dawnych kościołów do ówczesnego wojewody elbląskiego Zdzisława Olszewskiego zwrócił się biskup Jan Obłąk. Przekazanie Galerii EL nie wchodziło w rachubę, ale Pegaz, po pertraktacjach, przekazano. Stało się to tydzień przed ogłoszeniem stanu wojennego. Zaskoczona utratą pracy załoga „Pegaza” ogłosiła strajk okupacyjny, co w swojej propagandzie skrzętnie wykorzystała władza w mundurach. 
     
     10 stycznia 2007 r.
     Rzeźbiarz i animator

     W wieku 47 lat zmarł nagle Roman Fus (1960-2007), jeden z najbardziej znanych elbląskich artystów, animator kultury i twórca wielu rzeźb i pamiątkowych tablic. Urodził się w Działdowie, studia ukończył w Gdańsku, na Wydziale Rzeźby PWSSP, w pracowni prof. Franciszka Duszeńki.
     Wkrótce po dyplomie wraz z żoną, pianistką, zamieszkał w Elblągu. Tu zorganizował pierwszy w Polsce festiwal rzeźby w śniegu. Przez kilka kolejnych lat na dziedzińcu Galerii El wraz z zaproszonymi z kraju artystami tworzył śniegowe rzeźby.
     Roman Fus w swojej twórczości wykorzystywał też drewno, granit, stal i brąz. Niezwykłe są jego prace wykonane w czarnym drewnie wydobytym podczas prac archeologicznych na elbląskim Starym Mieście. Jest autorem wielu rzeźb oraz statuetek, w tym: obelisku Polskiego Państwa Podziemnego, insygniów władz miejskich, statuetki Ferdynanda - Filantropa Roku, statuetki Primus Inter Pares oraz wielu tablic pamiątkowych rozlokowanych w przestrzeni miasta. Zmarł nagle na zawał serca 10 stycznia 2007 roku.
     
     11 stycznia 1636 r.
     Królewską łaską podniesieni z kolan

     Jeszcze tego samego dnia, po wyjściu wojsk szwedzkich, elblążanie witali polskiego monarchę u bram miasta, klęcząc na kolanach. Słuszne miał Władysław IV powody do urazy, bowiem elblążanie bez walki oddali Szwedom miasto. Ukarano ich, oddając przywilej angielskiej kompanii handlowej Gdańskowi. Ale król nie zamierzał upokarzać elblążan. Jak piszą kronikarze, „11 stycznia wjechał król Władysław do Elbląga. Zakazał on był mieszczanom, aby na jego spotkanie nie wychodzili, lecz przed bramą czekali. Gdy się Król do bramy zbliżył, burmistrz klęcząc z całym magistratem, przepraszał Króla i z karty suplikę czytał. Podkanclerzy Koronny, zgromiwszy słowy ich niewierność, imieniem królewskim kazał im powstać, mówiąc: Wstańcie łaską królewską podniesieni. Król zwiedził w Elblągu kościoły, które pełne były czarnych chorągwi porozwieszanych na znak pogrzebionych tam znaczniejszych dowódców szwedzkich.” Na cześć króla w elbląskiej mennicy wybito pamiątkowy talar z portretem Władysława IV i herbem miasta oraz napisem: „Elbinga inter arma servata” - Elbląg zachowany w obronie.
     
     12 stycznia 1238 r.
     Jest Elbląg!

     Datę 12 stycznia 1238 r. nosi pierwsza wzmianka o budowie grodu, który dał początek Elblągowi. Jednak narodziny naszego miasta owiane są mgiełką tajemnicy. Niby każde dziecko wie, że założony został w 1237 roku, ale już historycy nie są tego tacy pewni. Wątpliwości zasiewa wzmianka o nieudanej pierwszej lokacji grodu na ostrowie – wyspie. Prowizoryczną warownię napadli i zniszczyli Prusowie, więc trzeba było zaczynać od nowa – tym razem na lądzie. Nową fortecę wzniesiono nad brzegiem rzeki Elbląg, a nieco dalej na północ wyznaczono teren dla grodu. Czy zatem początki Elbląga mogą być o rok wcześniejsze?...
     
     13 stycznia 1998 r.
     W niewdzięcznej roli

     To był pierwszy dzień pracy ostatniego wojewody elbląskiego – Marii Piór. Poprzedniego dnia po raz pierwszy w historii nasze miasto odwiedził urzędujący premier polskiego rządu. Jerzy Buzek zwiedził ABB i elbląski browar, spotkał się z mieszkańcami miasta, ale najważniejszym punktem wizyty było wręczenie nominacji dla nowego wojewody elbląskiego. Po raz pierwszy tak wysokie stanowisko objęła kobieta.. Maria Piór, choć urodziła się w Pionkach, od dzieciństwa związana była z Elblągiem. Pracowała w elbląskim Urzędzie Wojewódzkim i angażowała się w działania „Solidarności”. Nie była jednak osobą znaną i wybór jej na stanowisko wojewody dla wielu był dużym zaskoczeniem.
     Rząd Jerzego Buzka wdrożył cztery fundamentalne reformy kraju: oświatową, emerytalną, ochrony zdrowia i administracyjną. Ta ostatnia przewidywała wprowadzenie 16 w miejsce 49 województw i powrót do powiatów. Likwidacji miało ulec województwo elbląskie, a granicę pomiędzy województwami pomorskim i warmińsko-mazurskim wytyczono kilka kilometrów od przedmieść Elbląga. Na skutek nacisków i starań samorządowców z Nowego Dworu Gdańskiego miasto to oraz całą Mierzeję Wiślaną włączono do Pomorza. W efekcie Zalew Wiślany podzielono pomiędzy dwa województwa. Przypieczętowano tym polityczną klęskę elblążan – nie tylko znaleźli się w niechcianym województwie, ale w dodatku odebrano im ich perłę – Krynicę Morską.
     
     Kartki z elbląskiego kalendarium publikowane są na antenie telewizji Truso TV (kanał 140 Vectry) oraz na facebookowym fanpage Truso TV.
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Słowiańska i Pan Dzierzba. Działo się, działo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    J71+1(2019-01-06)
  • Jak widać samorządowcy z Nowego Dworu to prawdziwi bohaterowie w porównaniu do naszych, którzy sprzedali Elbląg szuwarowo-bagiennemu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    laskipaa(2019-01-06)
  • To posluchaj teraz ludzi z ndgd jak klna. Mają niby powiat, a sądy, ZUS, przedstawicielstwa firm, szpitale wszystko im polikwidowali. Klna, bo co im z nowiótkiej 7demki jak muszą ze wszystkim tluc się po dziurach do Malborka. Ale mają co chcieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 2
    Realista1(2019-01-06)
  • @Realista1 - @Realista1 a myślisz, że w szuw-bag mieliby lepiej?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    laskipaa(2019-01-06)
  • @Realista1 - Ten podział jest administracyjny jest polityczny więc dlatego idiotyczny. Elbląskim wsiowym elitom jest dobrze w szuwarowie, bo na tle Gdańska i Pomorza burakowość Elbląga biłaby w oczy do oślepienia. Czy w Olszczynie stoi już pomnik piewców Warmii i Mazur-Witolda Gintowt Dziewałtowskiego i Wiesława Walendziaka, czy okazały czarną niewdzięczność?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    (2019-01-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych