Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nawet dobra kapusta – pachnie...

Mieszkańcy dzielnicy, położonej obok kwaszarni Spółdzielni Ogrodniczej „Żuławy”, skarżą się na nieprzyjemne zapachy, informował Dziennik Bałtycki z 26 lutego 1962 r.

Amatorów kiszonej kapusty jest wielu. Nikogo jednak nie zachwycają wyziewy, w czasie masowej jej produkcji, a także te, które pochodzą ze składowanych, pustych beczek.
      Taką właśnie „ przyjemność” mają mieszkańcy dzielnicy, położonej obok Zamechu w Elblągu. Dzielnica ta jest już częściowo uporządkowana, a po przebudowie ul. Pocztowej, jeszcze w tej pięciolatce nabierze wielkomiejskiego wyglądu. Zapełniły się także domami luki u wlotu ul. Armii Czerwonej. Niestety, właśnie tutaj funkcjonuje kwaszarnia Spółdzielni Ogrodniczej „Żuławy”. O jej „zaletach” było na wstępie. Zakład taki jest oczywiście bardzo potrzebny, ale czy musi być zlokalizowany w środku miasta?
      Warto nad tym się zastanowić. Możliwości przesunięcia na inne miejsce są, żeby wymienić choćby pomieszczenia i budynki nieczynnych cegielni w Dębicy i Dąbrowie. Nie twierdzimy, że jest to jedyne rozwiązanie, może znajdą się lepsze, Rozwiązać jednak ten problem trzeba.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama