Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Niedbalstwo

Pomimo siedmiokrotnych monitów ze strony kierownika i pracowników Kolejowych Zakładów Gastronomicznych nikt nie zgłosił się po odbiór, informował Dziennik Bałtycki z 14 stycznia 1954 r.

W dniu 23 ub. m. w Kolejowych Zakładach Gastronomicznych w Elblągu padła świnia wagi 51 kg, o czym niezwłocznie zawiadomiono telefonicznie „Bakutil” w Starym Polu.
     Pomimo siedmiokrotnych monitów ze strony kierownika i pracowników KZG, „Bakutil” nikt nie zgłosił się po odbiór i w dniu 5 bm. świnię trzeba było zakopać, gdyż nie nadawała się już do wykorzystania w żadnej formie.
     Dopiero po komisyjnym zakopaniu świni przybyła furmanka ze Starego Pola, nie miała już jednak co zbierać. W ten sposób przez niedbalstwo „Bakutil” zmarnowało się wiele cennego surowca.
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Olaf, Ty świnio! Takie rzeczy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2004-01-14)
  • Co to za świnia o wadze 51 kg. Toć to wyrośnięty prosiak. I zagadka retoryczna: Dlaczego z ,,Bacutilu'' jechali aż tyle dni? Bo jechali FURMANKĄ. A jak się jeździ FURMANKĄ to wiemy z pewnego filmu. A z jakiego filmu? To już nie jest zagadka retoryczna :-). Czekam na odpowiedzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MARECKI(2004-01-14)
  • Wiele cennego surowca? Ktoś miałby to zjeść? Gdzie to zakopali, może chociaż ropy poszukam? Ale myśle, że jeszcze troszke za wcześnie:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    miś(2004-01-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna