Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nowodworscy poczciarze to dzielni ludzie

Okazuje się, że mimo fatalnych dróg prowadzących do PGR-ów i dużych odległości poczta dociera tam regularnie, informował Dziennik Bałtycki z 21 listopada 1956 r.

Redakcja nasza otrzymała miły list od dyrektora zespołu PGR Nowy Dwór Gdański. Dlatego miły, że przeważnie czytelnicy w swych listach skarżą się na jakieś braki, podczas gdy tym razem chodzi o podziękowanie dla Naczelnika Powiatowego Zarządu Łączności w Nowym Dworze Gdańskim i listonoszy doręczających przesyłki do okolicznych PGR-ów.
     Otóż okazuje się, że mimo fatalnych dróg prowadzących do tych PGR-ów i dużych odległości poczta dociera tam regularnie, co jest tym bardziej godne pochwały, że stanowi ogromny postęp w porównaniu do ubiegłych lat i że w gospodarstwach tych pracują od wczesnej wiosny ekipy społeczne i żołnierze, którym bardzo zależy na codziennym otrzymywaniu przesyłek pocztowych.
     Wraz z dyrekcją zespołu PGR redakcja również wyraża pełne uznanie dla dzielnych nowodworskich poczciarzy.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A teraz strajkowac im sie zachcialo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oleuixrtgiob(2006-11-21)
  • Znam ten teren z lat 50tych. Pracowałem w powiecie. Kilka dni w tygodniu musiałem pokonywać te drogi do rolników i PGRów. Najgorszy okres to była jesień i wiosna. Bez butów gumowych, człowiek się topił, samochód osobowy z szosy nawet nie próbował wjechać w drogę polną. Najlepszym środkiem lokomocji był jeszcze rower. Tak rozumiem pracę listonoszy i w dzisiejszych czasach, ta parca do przyjemnych nie należy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cimafiej(2006-11-22)
  • Poczciwi poczciarze, teraz niestety mamy zwykłych pocztowców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-11-23)
Reklama