Czwartek 20-09-2018, imieniny Eustachego, Euzebii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Wakacje na Polskich drogach Wakacje na Polskich drogach

O klubie młodzieżowym „Kosmos” w Elblągu

Imprezy teatralne i estradowe zespołów klubowych obejrzało 5.000 osób, na imprezach dziecięcych było 2.000 osób. Wieczory teatralne zgromadziły 3.500 widzów, a na 80 zabawach – aż 80 tysięcy osób, informował Głos Elbląga z 23 stycznia 1963 r.

W ub. roku pisaliśmy o negatywnych przejawach działalności klubu Młodzieżowego „Kosmos” w Elblągu. Niepokoiło nas pewne zwichnięcie działalności klubowej i chuligańskie niemal wybryki na zabawach klubowych. Pisaliśmy o konieczności zastosowania niezbędnych środków zaradczych. Artykuły nasze pozostały bez echa – odpowiedzialne za pracę klubu spółdzielnie i rada klubu, nabrały po prostu wody w usta. Może w myśl zasady, że lepiej nie wywoływać wilka z lasu, a może dlatego, że klub dla „czynników kontrolnych” miał „dobry towar” – efekty pracy zespołów artystycznych i sprawdzone imprezy.
     Jak wyglądała działalność klubu w skali rocznej? Za punkt wyjścia weźmy roczną frekwencje. Imprezy teatralne i estradowe zespołów klubowych obejrzało 5.000 osób, na imprezach dziecięcych było 2.000 osób. Wieczory teatralne zgromadziły 3.500 widzów, imprezy obce (głównie Teatr „Miniatury”) – 4.000 widzów, na odczytach było 240 słuchaczy, a na 80 zabawach – aż 80 tysięcy osób.
     A więc w ciągu roku 50 procent obecnych przypada na uczestników zabaw, a dalsze 37 proc. stanowili po prostu widzowie spektakli sceny amatorskiej i częściowo zawodowej. Ten obraz niewiele zmieniają dane o działalności własnej. Klub posiada 11-osobowy zespół teatralny, 30 – osobowy balet dziecięcy, 3 piosenkarki, sekcje rytmiczną i 7 – osobową sekcje fotoamatorów.
     Zespół estradowy rozpadł się, a kabina projekcyjna dla kina filmów światowych od roku jest w budowie.
     Czy można za ten stan rzeczy obarczać winą kierownika klubu? Kierownik, mimo odmiennego zdania głównego księgowego, wskazującego na listy płac pracuje w klubie w zasadzie sam. Sam, bo zasadnicze trzy etaty, zastępcy, instruktora oświatowego, bibliotekarza – są nie obsadzone. Jeden człowiek nie podoła zadaniu, nic więc też dziwnego, że program pracy na pierwszy kwartał, prócz imprez choinkowych, które kończą się i zabaw tanecznych dwa razy w tygodniu nic nie przewiduje. Powtarzamy więc jeszcze raz – środki zaradcze są niezbędne Klub ma 450 członków, a „zaplecze” młodzieży spółdzielczej sięga co najmniej 1500 osób. Etaty są przyznane Potencjalne możliwości rozwoju klubu istnieją. Istnieje też tradycja przy pracy klubowej. Jest więc nad czym się zastanowić.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Plecaki i tornistry
Wyprawka Szkolna
Prezent na Dzień Chłopaka