Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Savoir-vivre dla radnych

Z obowiązku dziennikarskiego i z zainteresowania osobistego uczestniczę w każdej sesji Rady i w wielu posiedzeniach Prezydium MRN w Elblągu, informował Dziennik bałtycki z 24 grudnia 1958 r.

„Krew mnie zalewa” – jak powiedziałby Wiech – kiedy na mównicy dyskutant stara się wyłuszczyć zebranym swój punkt widzenia na przedmiot obrad czy dyskusji, a wśród słuchaczy w mniejszych czy większych grupkach… wre ożywiona dyskusja, odbiegająca często od tematu i uniemożliwiająca im przyjęcie do świadomości tego, o czy mówi dyskutant.
     W podobny stan emocjonalny wprowadzają mnie różne wędrówki po Sali obrad lub w ogóle jej opuszczenie.
     Pomijając już fakt, że rozmowy te i wędrówki rozpraszają uwagę pozostałych uczestników, słuchających wywodów, dowodzą, one zupełnego braku dyscypliny osobistej. Ponadto są też w pewnym sensie obraźliwe dla mówcy, który uznać je może za wyraz lekceważenia dla jego osoby czy też sprawy, którą porusza.
     Dlatego też, Obywatele Radni, pamiętać należy, że savoir-vivre obowiązuje nie tylko w życiu prywatnym, lecz również na sesjach i posiedzeniach.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nieeee, noo szanowni Rani sami sobie wyznaczaja sobie dobre maniery, jak i wszytsko inneeee, niestety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-25)
  • Savoir vivre w PRL !!??! Koń by się uśmiał! Ulubionymi słowami - i najczęściej używanymi - były słowa znienawidzone przez obywateli PRL, takie jak: NIE, NIE MA, NIE BĘDZIE, NIE WIEM, NIE WOLNO, NIE DOZWALA SIĘ, NIEDOPUSZCZALNIE!, NIGDY, NIE - NIE I JESZCZE RAZ NIE !!! Oprócz tego tak "piękne" słowa jak "ZABRANIA SIĘ, "WSTĘP WZBRONIONY", "ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA" (np. mostu na Nogacie w Jazowej (!!!!!?? cha, cha, !) i wiele innych "mundrości" władzy reprezentowanej przez towarzyszy Szmaciaków!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie dla PRL!(2008-12-30)
  • no jasne, to było w stylu "wicie-rozumicie", kto takich bubków chcial wtedy sluchac??!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marcyś(2009-01-11)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI