Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Śledzia nie złapie się na wędkę

Podobno w sklepach trójmiasta można kupić śledzie w dowolnej ilości, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 25 stycznia 1955 r.

Co robi mieszkaniec Elbląg, jeżeli ma np. apetyt na smażonego szczupaka? Kupuje sobie rybkę w Centrali Rybnej, niesie do domu, a tam już wiadomo... Względnie, jeżeli nie może ryby dostać w sklepie, bierze wędkę (gdy jest wędkarzem), idzie nad Elblążanke i jeśli dopisze mu szczęście...
     Ale co ma zrobić obywatel naszego miasta, jeżeli ma np. ochotę na śledzie, którego chce zjeść w gronie rodzinnym? Na wędkę go nie złapie (a szkoda) w sklepie go również nie dostanie. A podobno w sklepach trójmiasta można kupić śledzie w dowolnej ilości. Niestety z Elbląga do Gdańska jest trochę za daleko, aby można było jeździć po śledzie
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama