Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Słuszne narzekania

„Wycieczka” po sklepach PSS i MHD potwierdziła wiele słusznych narzekań elbląskich gospodyń, które bezskutecznie poszukują niektórych atrakcyjnych towarów świątecznych, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 16 grudnia 1955 r.

Niemal w każdym sklepie, na pytanie:
     - Czy jest mak?
     - Czy są orzechy?
     - Czy są rodzynki?
     - A może migdały? – ekspedientki mają jedną tylko odpowiedź: nie ma, nie wiadomo, czy będą...
     Cóż zresztą mówić o tych artykułach, kiedy nie ma nawet cukierków na noworoczne choinki. Niektórzy twierdzą, że były już w sprzedaży, ale gdzie i kiedy – naprawdę nie wiadomo. Gospodynie mają więc rację w swych narzekaniach. Brak atrakcyjnych artykułów jest bowiem tym bardziej niezrozumiały, że w trójmieście jest ich pod dostatkiem.
     Kto więc ponosi winę za braki w sklepach elbląskich?
     Hurtownia artykułów tych nie posiada na składzie – cukierki choinkowe(ale tylko cukierki) były już w sprzedaży, ale niewiele, ok. 2 ton – informuje kierowniczka działu sprzedaży. – Inne artykuły, jak: orzechy, rodzynki, migdały – to towary importowane, które otrzymujemy w minimalnych ilościach. Przekazujemy je wobec tego tylko do jednego sklepu wzorcowego.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama