Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 16-08-2017, imieniny Stefana, Rocha
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Sprawa do załatwienia

Przy ul. Moniuszki i Norwida stoją piętrowe domki, mieszkania jednak zajęte są prawie wyłącznie na parterze. Pierwsze piętra, nie są zamieszkałe, a okna w większości wypadków pozabijano dyktą, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 14 czerwca 1955 r.

W Elblągu odczuwamy bardzo poważny brak mieszkań, o czym zresztą wiemy wszyscy.
     Ale czy wykorzystano wszystkie możliwości? Okazuje się, że nie, a przykładem tego jest dzielnica przy ul. Moniuszki i Norwida.
     Otóż stoją tam piętrowe domki. Mieszkania jednak zajęte są prawie wyłącznie na parterze. Pierwsze piętra, sprawiające z daleka wrażenie facjatek, nie są zamieszkałe, a okna w większości wypadków pozabijano dyktą.
     Tymczasem na piętrach znajdują się ładne dwupokojowe, małe mieszkania, które po przeprowadzeniu niewielkiego remontu mogą być z powodzeniem oddane najbardziej potrzebującym szczególnie tym, którzy posiadają chore dzieci, bowiem dzielnica ta należy do najpiękniejszych i najzdrowszych w mieście.
     Zachodzi tylko pytanie, dlaczego dotychczas nie zainteresowały się tą sprawą komitet blokowy i administracja? Otóż jak się dowiedzieliśmy – w razie oddania tych mieszkań nowym lokatorom, dotychczasowi mieszkańcy musieliby oddać część bogato zadrzewionych ogrodów, które trzeba byłoby wówczas podzielić.
     I dlatego wszyscy milczą.
     Ponieważ interes publiczny ważniejszy jest od egoistycznych interesów dotychczasowych mieszkańców, kierujemy całą sprawę do Prezydium MRN celem niezwłocznego załatwienia.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama