Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Plaga mistrzów Plaga mistrzów

W „Bażantarni” o estetyce zapomniano

Wchodzącego na taras restauracji „Bażantarnia” uderza widok zaśmieconej podłogi, lepkich od brudu, połamanych stołów, obskurnych i kiwających się taboretów, informował Głos Elbląga z 10 czerwca 1963 r.

Piękny park miejski – „Bażantarnia” w Elblągu – staje się w okresie letnim miejscem licznie odwiedzanym nie tylko przez mieszkańców naszego miasta, ale również przez turystów i wycieczkowiczów przybywających z różnych zakamarków kraju.
     Nic więc dziwnego, że znajdująca się na terenie parku restauracja „Bażantarnia” cieszy się dużą frekwencją, szczególnie w niedzielę i święta, kiedy to tłumy mieszkańców ciągną z miasta by zaczerpnąć świeżego powietrza. Z przykrością stwierdzić jednak należy brak odpowiedniej i należytej troski o estetyczny wygląd lokalu ze strony dyrekcji EZG.
     Wchodzącego na taras restauracji „Bażantarnia” uderza widok zaśmieconej podłogi, lepkich od brudu, połamanych stołów, obskurnych i kiwających się taboretów wywrotnych, które widocznie mają zastąpić brakujące krzesła oraz zupełny brak popielniczek.
     Napoje, takie jak kawa czy herbata podawane są w szklankach bez spodków, a o obrusach czy serwetkach nawet nie ma co marzyć, zniknęły również bez śladu kolorowe parasole, które tak wiele uroku dodawały tarasowi i równocześnie chroniły przed słońcem.
     Słowem – taras restauracji „Bażantarnia” przedstawia obraz nędzy i rozpaczy. Nie lepiej zresztą wygląda i sala. Czyżby dyrekcja EZG była tak bardzo zajęta, że nie miała wcześniej czasu pomyśleć o usunięciu wyżej wymienionych braków?
     A jeśli tak było w istocie, to czas najwyższy, aby zająć się tą sprawą i zlikwidować panujący bałagan. Sezon turystyczny w pełni.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A do tego jakie ceny.......:(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    turysta(2003-06-10)
  • A kto wtedy martwil sie o panstwowa wlasnosc? No i jak mozna bylo przekonac sprzataczke (jezeli takowa byla), ze czystosc to przyjemnosc? "Czy sie stoi, czy sie lezy..." jeszcze raz uswiadamia nam, ze komunizm wypaczyl ludzi, niestety...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-06-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX