Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

A im ciepło... jesienią A im ciepło... jesienią

Woda sodowa

Po prostu trzeba mieć szczęście, aby w naszym mieście w upalny dzień otrzymać butelkę wody gazowej, obojętnie jakiej, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 20 lipca 1955 r.

- Proszę oranżadę.
     - Nie ma – pada odpowiedź – To może jest lemoniada, lub woda sodowa?
     - Także nie ma. Jest za to piwo jasne i ciemne.
     Podobne rozmówki toczą się przed wszystkimi kioskami, w kawiarniach i restauracjach Elbląga. Po prostu trzeba mieć szczęście, aby w naszym mieście w upalny dzień otrzymać butelkę wody gazowej, obojętnie jakiej. Skarżą się na to kierownicy zakładów gastronomicznych, skarżą się ekspedientki kiosków MHD i inwalidzkich. Ale wody jak nie było tak nie ma i w konsekwencji mieszkańcy dużego bądź co bądź miasta oraz w okresie letnim tysiące turystów i wycieczkowiczów chcą, czy nie chcą muszą gasić pragnienie... piwem.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama