Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Wróciła do Elbląga...

 
Elbląg, Wróciła do Elbląga...
Rek

W gronie kilkudziesięciu lekarzy - przybyszów z różnych stron kraju (i w różnym czasie) są i ci, którzy spędzili tu najmłodsze lata. Potem pokończyli szkoły podstawowe, zdobyli matury i wyruszyli na studia. I ciekawe - prawie wszyscy, którzy za przedmiot swych studiów wybrali medycynę - wrócili do Elbląga - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 5 kwietnia 1967 roku.

Jedni z nich kończą już swoje specjalizacje, mają poza sobą parę lat praktyki, inni zaczynają swój zawodowy staż. wszyscy cieszą się dobrą opinią u swych przełożonych i sympatią swych pacjentów. Poznajmy się z nimi bliżej.
     
     Dr Anna Misztalówna wybrała młodą gałąź specjalizacji. Jest anestezjologiem, obecnie przygotowuje się do I stopnia specjalizacji. Kieruje działem anestezjologii w szpitalu elbląskim już trzeci rok. Pracę tę objęła po pierwszym elbląskim anestezjologu - dr Zenonie Rudziu.
     
     - W Elblągu wychowałam się, tutaj zaczęłam 3 klasę szkoły podstawowej i ukończyłam II Gimnazjum im. Kazimierza Jagiellończyka.
     
     - Czy pragnęłam być lekarzem? Nie, był to zupełnie przypadkowy wybór zawodu. Po prostu medycyna była wtedy wśród młodzieży bardzo modna. I gdy zaczęłam po studiach praktykę, pod kierunkiem mojego wspaniałego opiekuna, nabrałam zamiłowania i poznałam wartość swojego zawodu.
     
     - Dlaczego właśnie w Elblągu?
     
     - Bo tu mój dom, rodzice, a w szpitalu tak wiele jeszcze potrzeb.
     
     - Moje miłe wspomnienia?
     
     - To zabawy w tamtych dziecinnych latach wśród wspaniałej zieleni Elbląga.

Mag.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ciekawa inicjatywa, aby opisać losy Elblążan wykształconych w Elblągu w szkołach średnich w okresie PRL. Może PortE podejmie się misji, aby opowiedzieć o elblążanach młodego pokolenia, o tych którzy byli związanymi z miastem, lub wywarli większy lub mniejszy wpływ na rozwój miasta : Mirosław. G, obecny właściciel b. PGR Zajazd i szef ABB na Polskę, oraz jego kolega R. .. szef byłego Zamechu. Takich osób żyje jeszcze wiele i warto zapytać się ich jak potoczył się ich los jako " przybyszów i tu urodzonych. Oraz jak wzbogacają elbląską ziemię z której wyrośli, ,, "Elbingerer ".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2017-04-05)
Reklama