Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Zakładowy Komitet Frontu Narodowego

Około 100 pracowników Zakładów Mechanicznych działało w 24 obwodowych komitetach Frontu Narodowego. Zorganizowano 3 spotkania wyborców z kandydatami, a w kampanii wyborczej wzięło udział ponad 250 agitatorów, 150 związkowców i 90 ZMP-owców, informował Dziennik Bałtycki z 13 grudnia 1954 r.

Długo pozostanie nam w pamięci 5 grudnia, dzień wyborów do rad narodowych. Jak wiemy okres kampanii przedwyborczej wymagał usilnej pracy całego aktywu partyjnego, związkowego i młodzieżowego. Zakładowy Komitet Frontu Narodowego w Elbląskich Zakładach Mechanicznych miał poważne zadanie do spełnienia, ale, mimo trudności, wykonał je zwycięsko.
     Około 100 pracowników zakładów działało w 24 obwodowych komitetach Frontu Narodowego. Zorganizowano 3 spotkania wyborców z kandydatami, a w kampanii wyborczej wzięło udział ponad 250 agitatorów, 150 związkowców i 90 ZMP-owców. 90 proc. załogi „Zamechu” podjęło dla uczczenia wyborów zobowiązania produkcyjne.
     Ale byli i tacy, którzy nie doceniali ważność kampanii wyborczej.
     Np. Alfred R., pomimo kilkakrotnych nalegań ze strony Zakładowego Komitetu Frontu Narodowego, omówił kategorycznie wzięcia udziału w kampanii wyborczej.
     Tłumaczył się zawsze zebraniami i brakiem czasu. Po sprawdzeniu jednak okazało się, że ob. R. lawiruje również w pracy zawodowej, unika większej roboty, a ugania tylko za wysokim zarobkiem. Tacy „aktywiści”, jak ob. R. stanowili jednak wyjątki.
     Nic więc dziwnego, że 99,62 proc. ważnych głosów padło w Elblągu na listy Frontu Narodowego.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama