Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

Zła organizacja

Cały ciężar zaopatrywania Elbląga w leki zwalił się na aptekę społeczną przy ul. Słonecznej, informował Dziennik Bałtycki z 27 listopada 1951 r.

W związku z odbywającym się remontem apteki społecznej przy ul. Królewieckiej 123 w Elblągu cały ciężar zaopatrywania Elbląga w leki zwalił się na aptekę społeczną przy ul. Słonecznej. Do pomocy przydzielono personel apteki remontowanej. Zrozumiałe jest, że powstały kolejki. Przy obecnej sytuacji, kiedy pracuje tylko jedna apteka jest to nieuniknione. Jednak dziwi nas bardzo, dlaczego tworzą się kolejki przy kasie. Kupujący raz musi stać w kolejce po lekarstwo, a drugi raz przy kasie. I to tylko dlatego, że kasjerka zamiast pełnić swoje obowiązki zajmuje się jakąś inną pracą biurową. A klienci tymczasem niepotrzebnie denerwują się na kierownictwo i na kasjerkę. Czy kierownik apteki nie potrafi zorganizować tak pracy, aby kasjerka pilnowała kasy, a tym samym zlikwidować niepotrzebną drugą kolejkę.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ale jaja przyczytajcie Mistrzowie swiata nie jada do berlina bronic tytulu zdobytego w dwa lata temu z braku ... 15 kPLN - "Tancerze formacji standardowej Elbląskiego Klubu Tańca Jantar nie pojadą na tegoroczne Mistrzostwa Świata do Niemiec. O swojej decyzji powiadomili m. in. prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Elbląscy tancerze twierdzą, iż są dumni z tego, że z orzełkiem na piersi mogą reprezentować nasz kraj na wielu prestiżowych turniejach. Jednak trudna sytuacja finansowa zmusiła ich do rezygnacji z udziału w najważniejszych dla tanecznego świata mistrzostwach. - Nie była to dla nas łatwa decyzja, ale nie mieliśmy innego wyjścia - mówi Antoni Czyżyk, trener Elbląskiego Klubu Tańca Jantar. - Już na Mistrzostwa Europy do Czech pojechaliśmy tylko dzięki wsparciu udzielonemu nam przez Wojewódzki Ośrodek Kultury. Nie może być jednak tak, że każdy nasz wyjazd do ostatniego dnia stoi pod znakiem zapytania. Wszyscy cieszą się z naszych sukcesów, ale nikt nie chce dać pieniędzy. Dlatego na zawodach rangi mistrzowskiej elbląscy tancerze coraz częściej czują się jak ubodzy krewni. - Było nam bardzo przykro, gdy na ostatnich Mistrzostwach Europy znów musieliśmy tańczyć w starym, zdartym obuwiu, a na dodatek nie było nas stać na to, by zjeść normalny obiad - opowiada Antoni Czyżyk. Rozgoryczeni całą sytuacją tancerze i trener elbląskiej formacji wystosowali list otwarty do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, władz województwa warmińsko-mazurskiego, władz Elbląga, elit politycznych, przedsiębiorców i mediów. - Chcielibyśmy móc czuć się pełnoprawnymi sportowcami i z podniesioną głową stawać na zwycięskim podium - piszą w liście tancerze. - Chcielibyśmy więc być doceniani za nasze osiągnięcia. List reprezentantów Polski nie dotarł jeszcze do wszystkich adresatów. Niektórzy dowiedzieli się o nim od nas. - Ubolewam nad problemami tancerzy, ale w obecnej sytuacji budżetowej najważniejsze jest to, byśmy jakoś przetrwali - mówi Bogdan Pierechod, dyrektor Departamentu Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. - Pieniędzy nie ma też na wiele innych rzeczy." W zwiazku z powyzszym najlepszym rozwiazaniem bylaby zbiorka pieniedzy na wyjazd naszej mistrzowskiej formacji, to tylko 15tys. zlociszy, elblaska formacja taneczna to jedna z niewielu perelek jakie pozostaly nam w miescie wiec ratujmy ją - apel do firm elblaskich i do spoleczenstwa elblaga - jedna z niewielu okazji do promocji swojej firmy (za niewielkie w sumie pieniadze) i elblaga w kraju i w europie, musimy liczyc tylko na siebie, do redakcji niniejszego portala - sytuacja wymaga rozpropagowania akcji w szerszych kregach niz w internecie - lokalna prasa, telewizja czy wspolpracujace z Wami Radio Olsztyn (zgodnie z ich szumnymi zapowiedziami o pracy dla i o elblagu, nadarza się okazja by puste slowa wprowadzic w czyn) a wiec do dziela bo czasu malo!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niewazny(2001-11-27)
Reklama