Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

Źle z oszczędnością

Prawie codziennie palą się przez całe ranki wszystkie lampy przy ulicach Płońskiej, Grottgera, Morszyńskiej, Łęczyckiej i Bema, informował Dziennik Bałtycki z 2 czerwca 1963 r.

Tyle mówi się o oszczędności, a tymczasem... Tymczasem na przykład elektrownia elbląska nic nie przestrzega nawet podstawowych zasad.
     A oto dowody: prawie codziennie palą się przez całe ranki wszystkie lampy przy ulicach Płońskiej, Grottgera, Morszyńskiej, łęczyckiej i Bema. Bywa też, że ulice są oświetlone do późnego popołudnia (nie odnoszą skutku, mimo zapewnień ze strony elektrowni, interwencje mieszkańców Elbląga), wieczorem natomiast i nocą jest tu tak ciemno, że ”choć oko wykol”.
     Tak było między innymi w dniu 24 bm., zaś w dniu 25 bm. światła uliczne paliły się rankiem przy ul. Pocztowej i Robotniczej. A więc – o przestrzeganiu podstawowych zasad oszczędności przez elbląską elektrownię nie ma nawet mowy.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ze nie przestrzegano podstawowych zasad oszczednosci, to wiemy, ale ze dziennikarze z tamtych lat mieli rowniez problemy z datami, to dowiaduje sie dopiero dzis...[24 i 25 bm(biezacego miesiaca),a informacja pochodzi z 2-go].
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-06-02)
Reklama