Środa 22-05-2019, imieniny Wiesława, Heleny
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Czarno-biały Gdańsk Tercjana Multaniaka

 
Elbląg, Czarno-biały Gdańsk Tercjana Multaniaka
Gdańsk. Czarno-biały świat Tercjana Multaniaka (fot. Anna Dembińska)

- Ojciec nie korzystał z urlopu dla wypoczynku. Wykorzystywał ten czas głównie na pracę w ciemni - tak Tercjana Multaniaka, związanego z Gdańskiem artystę fotografika wspomina jego syn Maciej. - Zostało mi po nim archiwum negatywów, 5 drewnianych pudełek, a w nich ok. 18 tys. klatek. Na wystawie prezentowanej w Elbląskiej Galerii Fotografii możemy zobaczyć, jak wodowano statki, jak wyglądał dzień powszedni w stoczni, ale i sportowców w akcji. Czerń i biel znakomicie oddaje ducha przełomu lat 50. i 60. ubiegłego wieku.

Tercjan Multaniak (rocznik 1921) w swej twórczości zawsze obecny był w Gdańsku. Był zawodowym fotografem stoczni, dokumentował uroczyste wodowania statków, jak i dzień powszedni stoczniowców. Był wnikliwym obserwatorem życia powojennego Gdańska. Jego prace były prezentowane na 220 wystawach międzynarodowych i krajowych, m.in. w Londynie, Edynburgu, Lizbonie, Waszyngtonie i Kopenhadze.
     Fotografie Tercjana Multaniaka prezentowane w elbląskim hotelu Arbiter pochodzą z lat 1954 - 1962, kiedy to Gdańsk zasklepił największe wojenne rany i nabierał rumieńców.
     - Ojciec zmarł w 1980 r. i w moich rękach znalazło się archiwum negatywów, 5 drewnianych pudełek, a w nich ok. 18 tys. klatek - podczas wczorajszego (29 kwietnia) wernisażu opowiadał syn artysty, Maciej Multaniak. -  Wszystko było ponumerowane, przechowywane z najwyższą starannością. To bogactwo mógłbym podzielić na trzy części. Pierwsza to owady, od których ojciec zaczął. Był to początek lat 50., choć aparatem posługiwał się jeszcze przed wojną. Później przyszedł czas na operę i teatr, a na końcu pojawił się temat stoczni.
     Na wystawę prezentowaną w Elblągu składa się ponad 40 fotografii, widać na nich to, czym żyła stocznia, ale także sportowe zmagania w powojennym Gdańsku.
     - Na jednym ze zdjęć widać nasz dom przy ul. Zbyszka z Bogdańca - wskazywał Maciej Multaniak. - Jak ciemnia była uruchamiana to zajęta była kuchnia i jeden pokój, a do drugiego można było wejść od podwórka przez okno. Ojciec nie korzystał z urlopów dla wypoczynku, głównie wykorzystywał ten czas na pracę w ciemni.
     Organizatorami wystawy pn. "Powojenny Gdańsk w obiektywie Tercjana Multaniaka" są: Elbląska Galeria Fotografii oraz Fundacja Kultury Fotograficznej "Fotografia Bez Granic".
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Skoda Fabia z LPG już od 46 000 zł! - HADM
ZWYCIĘSKI SUV C5 AIRCROSS - HADM Gramatowski
Ostatnie sztuki Skody Rapid w salonie HADM
Rabaty do 11 000 zł na auta z rocznika 2019 w