Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zaaranżowali po swojemu

 
Elbląg, Zaaranżowali po swojemu fot. AD
Rek

Czerwone, poskręcane rury, niebieskie prostokąty zwisające z sufitu nawy głównej, światło padające z „okratowanych okien”, białe „schody” na posadzce. Dziesięcioro artystów z różnych części świata zaaranżowało wnętrze podominikańskiego kościoła po swojemu. Dziś (8 września) w Galerii EL odbył się wernisaż wystawy „Między-przestrzeń”. Zobacz zdjęcia.

Site-specific to dziedzina sztuki, dedykowana konkretnemu miejscu, tworzona z myślą i funkcjonująca tylko w konkretnej przestrzeni. I taką przestrzenią stała się Galeria EL. Artyści zaaranżowali ją po swojemu.
     - Wystawa ma trzy podmioty – wyjaśniał Jarosław Denisiuk, dyrektor Galerii EL. – Pierwszy to artyści i ich prace, drugi to widz, trzeci – Galeria EL. Ta przestrzeń, nieobiektywnie różna od przestrzeni na całym wystawienniczym świecie, narzuciła praktykę i pragmatykę pracy. Punktem wyjścia dla tej idei był żywy dialog między tym, co artyści zastaną a tym, co zrobią na miejscu – dodał. – To, co dziś widzimy to kompromis i wypadkowa tego, na co stać Galerię oraz pomysłów, które przywieźli ze sobą artyści. Galeria tak rozumiana jest dalece inna od tego, co można zobaczyć w salonach wystawienniczych.
     No i z tym trudno się nie zgodzić. Aby ocenić pracę artystów należy jednak naocznie przekonać się, co zrobili z elbląską Galerią, jakie w jej mury wnieśli pomysły i jaki to dało efekt.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Włodek Gęsicki Zastanawiam się, czy jest szansa na to żeby w Galerii zamiast sztuczek znowu zaczęto pokazywać sztukę?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Włodek Gęsicki(2011-09-08)
  • Zaczynam przekonywać się do tego, że sztuką można określić wszystko. Wystarczy ku temu odpowiednia REKLAMA. Wernisaż był żenujący. Zastanawiam się tylko czy żeby móc wystawiać takie "coś" trzeba mieć wyższe wykształcenie. Zamiast dążyć do doskonałości lub łamania konwencji na korzyść, próbuje się nam wcisnąć chłam. I tyle w temacie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Młoda obserwatorka(2011-09-08)
  • Rządni ociekającej krwią sztuki fascynaci również podnoszą larum :) Sztuką może być wszystko! To prawda! Szkół nie trzeba kończyć przecież "artysta" ma czuć bluesa a nie wkuwać regułki uniwersyteckie aby dowartościować swoje ego :) Wiedza jest w książkach napisana przez 'mądre głowy' które jednak skonczyły studia etc :D a my czerpiemy z ich wiedzy aby umieć się poruszać po świecie pełnym wrazliwości na estetykę i kpine z otoczenia; ) ach te błedne koło! SYSTEM nas zjada! W galerii wiele się działo. Było siano i rap no i wino lało się po ścianie strumieniami niczym zagęszczony sok z błony dziewiczej. .. .Galeria to odskocznia lecz wystarczy sięgnąc po Notes aby poczuć się twórcą. Co dzień rano gdy otwieram lodówkę widze wstęp do sztuki codzienności jako rytuał pasi brzucha. Gdy widzę jak w letargu leża ciuchy – sztuka myślę, gdy patrzę na siebie widzę SZTUKĘ. Gdy myję swoje włosy – czuję przesyt doznaniami prawdziwego ART. ysty?. W ogóle nie lubię się budzić bo sztuka to umieć odnaleźć się po drugiej stronie lustra. Co za kpina! A film ostatnio widziałem z Kasią. Był nietypowy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-08)
  • Czy warto czy nie warto? Moim zdaniem warto chociażby po to, żeby zobaczyć z czym się je "site-specific". Dowiedzieć się czegoś nowego. Jednemu to się spodoba innemu nie. To normalne. Człowiek jest istotą poznawczą, weźmy takie dziecko. Czy nie uważacie że gdyby słuchało tylko Chopina nie znając innego rodzaju muzyki, byłoby niejako ograniczone? W pewnym sensie tak. Wracając do wernisażu. Ja pierwszy raz o tym rodzaju sztuki usłyszałem tutaj, w Elblągu. Teraz mogę o tym dyskutować, czy mi się podoba czy nie. Jeżeli gdziekolwiek na świecie jeszcze się z tym spotkam. Tylko muszę mieć z kim, bo jak mam rozmawiać o "site-specific" z kimś kto nigdy tego nie widział i na podstawie dwóch zdań artykułu i 10 komentarzy wyrobił sobie zdanie? Ja zachęcam, chociażby w celu poszerzenia zaściankowych horyzontów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Site-Specific(2011-09-08)
  • ale nie zmienia to faktu, ze jest to nudne i nie trzeba się zagłebiać aby to odkryć, skoro nie wiedziałeś nic o tym rodzaju sztuki oznacza jedno. albo jestes niedoinformowany albo gat. jest nijaki lecz akurat w odniesieniu do 'sztuki' moda jest mało istotna. Ale dziewczyna ma rację. Sztuka z niczego czyli skoro kazdy tak może, a wcześniej nie chciał tego robić bo trywialne mu się wydawało, a okazało się, że można to unieśc do rangi tzw sztuki - moze w koncu szary obywatel zostanie ARTYSTĄ, wszak to nic wielkiego co ukazał ten wernisaż w Galerii i dlatego takie tłumy przybyły. Szef wydziału kultury, zastepca, radni no i mecenasi. Ale bylo no nie? :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-09)
  • Sztuka site specific może być bardzo interesująca, ale te prace po prostu były nie były dobre (uogólniając). Mam nadzieję, że w przyszłości będzie lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-09)
  • Przestrzeń Galerii El jak zwykle zachwycająca, organizacja i promocja też na odpowiednim poziomie, ale artyści - oceniając zbiorowo - moim zdaniem się nie spisali. Można uznać, że krużganek został całkiem ciekawie zaaranżowany, ale poza tym bida. Nawet jeśli możliwości finansowe Galerii El były w tym przypadku ograniczone, to przecież po to artyści zowią się artystami, żeby umieć również przy skromniejszych środkach wycisnąć maksimum z jakiegoś w miarę inteligentnego pomysłu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Łukasz23(2011-09-09)
  • lukasz - i love you!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-09)
  • nie ważne co się wystawia, wazne ile płacą - to czywiste :) przyjechali zarobili i reszta nie gra roli :) miasto zapłaciło projekt my i reszta świata jeeee
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-09)
  • Zastanawiam się, czy jest szansa na to żeby Portel zamiast reklam, artykułów nadesłanych i przedrukowanych kiedykolwiek zrobił prawdziwą dziennikarską robotę? Wernisaż był jedyną okazją do przeprowadzenia krótkich rozmów z artystami, które mogłyby przybliżyć waszym czytelnikom ich pomysł ich prace ich wizje. A jeżeli "redaktor" A. boi się podejść i pogadać to. .. szkoda gadać. No cóż, to trzeba czuć, a Portel czuje tylko to co nadesłane. Zróbcie coś porządnie a dopiero potem Panie Włodku czepiajcie się innych. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nie dziennikarz.(2011-09-10)
  • Włodek wyraził swoje zdanie po obejrzeniu prac nie wiem dlaczego zabraniasz mu udzielenia komentarza w dodatku sie podpisał czego ty nie zrobiłaś. łeś - nie masz odwagi? Nie masz racji. Nie było nad czym sierozwodzić, szkoda czasu na polemikę nad niczym; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-10)
  • ~ Nie dziennikarz. Tu masz wypowiedzi artystów - www.portel.pl ale po co czytać, jak można się czepiać bez przygotowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-09-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem