Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nauka nie musi być nudna

 
Elbląg, Nauka nie musi być nudna fot. Anna Dembińska
Rek

Roboty, chemiczne czary-mary, pokaz sprzętu policyjnego i ratownictwa medycznego, a nawet sala z żeglarską przygodą – tyle i jeszcze więcej atrakcji czekało na dzieci i nauczycieli w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Na Festiwalu Nauki pojawiło się około dwóch tysięcy osób. Zobacz zdjęcia.

Przez zabawę do wiedzy
     - Festiwal Nauki, wcześniej Bałtycki Festiwal Nauki, jest organizowany od 10 lat. Pokazujemy na nim, jak stosować naukę w trochę inny sposób, może bardziej zabawny niż na co dzień, żeby zachęcić do niej uczniów – wyjaśniała Dorota Pawłowska, koordynator dzisjeszego (9 czerwca) Festiwalu Nauki w PWSZ. - Atrakcje przygotowano i dla dzieci z przedszkola, i dla tych starszych. Dla maluchów mamy mniej wyczerpujące rzeczy, angażujące ich manualnie, natomiast starszym można pokazać troszkę techniki, żeby zachęcić ich do zagłębiania się w określone dziedziny. Nauka jest atrakcyjna, ale żeby poznać jej tajniki, trzeba mieć podstawy, przez które uczniom ciężko przejść. Są takie rzeczy, których nie da się przeskoczyć. I tutaj m.in. tego się tutaj uczą, że fajnie jest coś wykorzystać i jest to bardzo efektowne, ale do tego wszystkiego potrzebne są podstawy zdobywane w szkole.
     Jak dodaje Dorota Pawłowska do uczestnictwa w warszatatach zapisano ponad 500 dzieci w różnym wieku, ale odwiedzających było znacznie więcej, około dwa tysiące osób.
     
     Nie teoria, a praktyka
     W organizacji Festiwalu Nauki pomagali również studenci. Jednym z nich był Marek Białousz, który czuwał nad stanowiskiem przygotowanym przez dr inż. Henryka Olszewskiego. Wykładowca elbląskiej PWSZ uczy m.in. technik rejestracji ruchu.
     - Tu mamy czujnik ruchu, taki sam, jak w przypadku gier. Jest podłączony do komputera przez usb, wykrywa ruch, a na ekranie komputera widać grę. Kiedy ktoś się porusza może na przykład zbić w niej piłeczkę. A tu obok mamy wszystkie drony bezzałogowe – opowiadał student informatyki. - Przed chwilą mieliśmy wycieczkę przedszkolaków, doktor nimi sterował, a przez kamerkę go pro dzieci mogły zobaczyć, co widać z drona.
     Uczelnia zaprosiła również szkoły podstawowe i gimnazja. Ich uczniowie pokazywali młodszym kolegom różne doświadczenia.
     - Mamy tu ciecz nienewtonowską, jeżeli się w nią uderza to jest twarda, a jeśli naciska się ją lekko robi sie płynna. Żeby ją zrobić wystarczą woda i mąka ziemniaczana, my dodałyśmy barwnik do jajek – opowiadała Oliwia Ceckowska z SP nr 1, która taką atrakcję przygotowała ze swoją koleżanką, Zuzią Stefańską.
     Kilka sal dalej różne doświadczenia prezentowali uczniowie Gimnazjum nr 9.
     - Tutaj wykonujemy tak zwaną "pastę słonia", pokazujemy również dyfuzję, czyli jak cząsteczki rozchodzą się w powietrzu, a tu jest coś, co wygląda jak ciuchcia, tu spalamy glicerynę, a tam mamy doświadczenie polegające na spalaniu metali – wyliczała Julia Tkaczyk. - Dzieci, które do nas przychodzą są zachwycone. Podoba im się szczególnie ciuchcia i doświadczenie, w którym zmieniają się kolory.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama