Środa 19-09-2018, imieniny Januarego, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zapomniana Ogrodowa.... Zapomniana Ogrodowa....

Ryszawy 110 wywalczył piątkę

 
Elbląg, Ryszawy 110 wywalczył piątkę Roboty stworzyli studenci trzeciego roku informatyki, na zdjęciu - Gordon. (fot. Anna Dembińska)
Rek

Zbudować robota, który wygra z konstrukcjami przeciwników – z takim zadaniem musieli sobie poradzić studenci trzeciego roku informatyki, żeby zaliczyć „Podstawy programowania i budowy robotów mobilnych”. Dziś konstruktorzy ujawnili „tajną broń” swoich robotów i walczyli z konkurencją. Zobacz zdjęcia. 

Zadanie, jakie postawił przed swoimi studentami dr Henryk Olszewski w październiku tylko z pozoru wydawało się łatwe. Studenci trzeciego roku informatyki musieli zbudować robota, który nie tylko jeździ (takiego stworzyli podczas wcześniejszych lat studiów), ale i będzie w stanie stoczyć (i wygrać) pojedynki z innymi robotami.
     - W ciągu semestru studenci sami projektują roboty, budują i je programują. Zaliczenie polega na zawodach robotów. Robot musi zlokalizować przeciwnika i wypchnąć go poza matę będącą areną zmagań – mówił dr Henryk Olszewski, wykładowca PWSZ, prowadzący zajęcia z „Podstaw programowania i budowy robotów mobilnych”.
     - Nasza koncepcja opierała się na stworzeniu robota, który będzie miał większą przyczepność od pozostałych, dlatego zamontowaliśmy mu gąsienice wydrukowane na drukarce 3D – zdradził Hubert Gajewski, jeden z twórców robota Ryszawy 110.
     Oprócz Ryszawego 110 w szranki stanęli Terminator ze Spychowa, Złoty i Gordon. Za każdą konstrukcją stał pięcioosobowy zespół, który od początku semestru walczył ze złośliwością rzeczy martwych.
     - Jak już się coś zbudowało, to trzeba to zaprogramować. Najczęściej okazywało się po zaprogramowaniu, że nic nie działa, mimo że powinno. Dużo pracy poświęciliśmy na usuwaniu błędów w oprogramowaniu – śmiał się Hubert Gajewski.
     Ostatecznie wszystkie usterki udało się usunąć i Ryszawy 110 mógł zmierzyć się na macie ze Złotym, Gordonem i Terminatorem ze Spychowa. Mata miała wymiary 1,5 m na 2 m. Zadaniem robota było wypchnięcie przeciwnika z pola walki.

  Ryszawy 110 (fot. AD) Ryszawy 110 (fot. AD)

Przewagą Ryszawego był manualny system kontroli. Pozostałe konstrukcje orientowały się w terenie za pomocą czujników i w związku z tym nie mogły reagować w porę na wydarzenia na macie.
     Już pierwsza walka pomiędzy Złotym a Ryszawym 110 pokazała potencjał, jaki drzemie w studentach elbląskiej PWSZ. Początkowo to Złoty był bliżej zwycięstwa, ale szybka reakcja operatora Ryszawego odwróciła losy pojedynku. Robot Huberta Gajewskiego i spółki nie znalazł pogromcy w całym turnieju.
     - Z roku na rok powstają coraz ciekawsze konstrukcje. Główna część tych robotów powstała na uczelni w postaci wydruków 3D. Studenci musieli zbudować i zaprojektować robota oraz wykonać rysunki w programie CAD i je wydrukować na drukarce 3D – zdradził dr Henryk Olszewski.
     Zaliczenie dostały wszystkie konstrukcje. I tylko trochę żal, że walki robotów mogli oglądać tylko ich twórcy i dziennikarze.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czapka z nadrukiem
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywka GODŁO