Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 27-04-2017, imieniny Zyty, Teofila
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sunrise Sunrise

Ryszawy 110 wywalczył piątkę

 
Elbląg, Ryszawy 110 wywalczył piątkę Roboty stworzyli studenci trzeciego roku informatyki, na zdjęciu - Gordon. (fot. Anna Dembińska)
Rek

Zbudować robota, który wygra z konstrukcjami przeciwników – z takim zadaniem musieli sobie poradzić studenci trzeciego roku informatyki, żeby zaliczyć „Podstawy programowania i budowy robotów mobilnych”. Dziś konstruktorzy ujawnili „tajną broń” swoich robotów i walczyli z konkurencją. Zobacz zdjęcia. 

Zadanie, jakie postawił przed swoimi studentami dr Henryk Olszewski w październiku tylko z pozoru wydawało się łatwe. Studenci trzeciego roku informatyki musieli zbudować robota, który nie tylko jeździ (takiego stworzyli podczas wcześniejszych lat studiów), ale i będzie w stanie stoczyć (i wygrać) pojedynki z innymi robotami.
     - W ciągu semestru studenci sami projektują roboty, budują i je programują. Zaliczenie polega na zawodach robotów. Robot musi zlokalizować przeciwnika i wypchnąć go poza matę będącą areną zmagań – mówił dr Henryk Olszewski, wykładowca PWSZ, prowadzący zajęcia z „Podstaw programowania i budowy robotów mobilnych”.
     - Nasza koncepcja opierała się na stworzeniu robota, który będzie miał większą przyczepność od pozostałych, dlatego zamontowaliśmy mu gąsienice wydrukowane na drukarce 3D – zdradził Hubert Gajewski, jeden z twórców robota Ryszawy 110.
     Oprócz Ryszawego 110 w szranki stanęli Terminator ze Spychowa, Złoty i Gordon. Za każdą konstrukcją stał pięcioosobowy zespół, który od początku semestru walczył ze złośliwością rzeczy martwych.
     - Jak już się coś zbudowało, to trzeba to zaprogramować. Najczęściej okazywało się po zaprogramowaniu, że nic nie działa, mimo że powinno. Dużo pracy poświęciliśmy na usuwaniu błędów w oprogramowaniu – śmiał się Hubert Gajewski.
     Ostatecznie wszystkie usterki udało się usunąć i Ryszawy 110 mógł zmierzyć się na macie ze Złotym, Gordonem i Terminatorem ze Spychowa. Mata miała wymiary 1,5 m na 2 m. Zadaniem robota było wypchnięcie przeciwnika z pola walki.

  Ryszawy 110 (fot. AD) Ryszawy 110 (fot. AD)

Przewagą Ryszawego był manualny system kontroli. Pozostałe konstrukcje orientowały się w terenie za pomocą czujników i w związku z tym nie mogły reagować w porę na wydarzenia na macie.
     Już pierwsza walka pomiędzy Złotym a Ryszawym 110 pokazała potencjał, jaki drzemie w studentach elbląskiej PWSZ. Początkowo to Złoty był bliżej zwycięstwa, ale szybka reakcja operatora Ryszawego odwróciła losy pojedynku. Robot Huberta Gajewskiego i spółki nie znalazł pogromcy w całym turnieju.
     - Z roku na rok powstają coraz ciekawsze konstrukcje. Główna część tych robotów powstała na uczelni w postaci wydruków 3D. Studenci musieli zbudować i zaprojektować robota oraz wykonać rysunki w programie CAD i je wydrukować na drukarce 3D – zdradził dr Henryk Olszewski.
     Zaliczenie dostały wszystkie konstrukcje. I tylko trochę żal, że walki robotów mogli oglądać tylko ich twórcy i dziennikarze.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama