Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Teraz ja - A może bania... (pół żartem, pół serio)

 
Elbląg, Teraz ja - A może bania... (pół żartem, pół serio) Największy basen w Europie. (Wrzesień 2012) fot. marcu, zdjęcie z konkursu FotoreportEl
Rek

Od dłuższego czasu trwa walka o los ewenementu na skalę europejską, jakim jest niewątpliwie odkryty basen przy ul. Spacerowej, obecnie ogród botaniczny, zarastający roślinnością szuwarowo-bagienną...

Że dopuszczono do stanu, jaki jest obecnie, odbiło się czkawką poprzedniej władzy. Problem jest niby prosty. Mieszkańcy i władze Elbinga, mimo wojennych potrzeb III Rzeszy, przed 1939 rokiem wybudowali ten piękny obiekt. Oczywiście nie było to tylko dla rekreacji i fizkultury przyszłych żołnierzy III Rzeszy, ale basen miał służyć jako zbiornik retencyjny. Rzeczka „Dzikuska” co jakiś czas zalewała część miasta.
     Taką rolę basen spełniał jeszcze niedawno, do czasu, kiedy zablokowano spływ nadwyżki wody z basenu do pięknego wodospadu, który obecnie jest nieczynny... Ograniczyło to przepływ wód z rzeczki przez basen, co spowodowało stagnację wód i w konsekwencji pojawienie się glonów i sinic. Tego nie było, kiedy przepływ wód był sterowany i starsi elblążanie to potwierdzą.
     Dzisiaj, z tym rekreacyjno-sportowym ewenementem władza nie wie, co począć. Za temat zabrała się grupa obywatelska, która w desperacji „wysyła” do kanclerz Merkel „dwa nagie miecze”, aby Tej starczyło odwagi i wysupłała z budżetu Niemiec pieniądze na rekultywację basenu, który, jak twierdzą, zaszczycił nawet „Wielki Adolf" i być może zanurzył tam swoje członki... Ponieważ w każdym szaleństwie jest metoda, dlatego trzymam kciuki w tym temacie.
     Gdyby się nie udało elbląskim władzom (wysokie koszty), albo gdyby kanclerz Merkel nie przeforsowała ustawy w Bundestagu, jest jeszcze jedno wyjście. Na pewno tańsze i praktyczniejsze.
     Jak pamiętają starsi elblążanie, za byłymi pięknymi „pergolami”, w miejscu obecnej szkoły muzycznej była usytuowana i czynna łaźnia miejska, ciesząca się nawet niezłym wzięciem, zwłaszcza latem, gdy rozpalanie kotła na wodę w domu było nieekonomiczne. Dzisiaj łaźnia może kojarzyć się źle, dlatego gdyby z basenem nic nie wyszło, może zainstalować w mieście banie albo kilka, które są praktyczne, a nawet trendy, jak na obecne czasy... Prawie SPA. W świadomości Polaków tkwi fałszywy pogląd, że bania jest „wynalazkiem” rosyjskim i może dlatego mają do niej stosunek, jaki prezentują niektóre obecne partie polityczne...
     Dlatego warto uzmysłowić, że „bania” nigdy nie była czysto rosyjską „instytucją”. Była wspólną dla wszystkich narodów słowiańskich, dla Serbów, Czechów i innych Słowian, których w imię „słusznej sprawy” wytępili Krzyżacy i Niemcy. W tych czasach Kościół Katolicki był przeciw „bani”, ze względu na moralność (banie były koedukacyjne). Natomiast Kościół Prawosławny tolerował taką formę. Trwało to przez wieki, ale ostatecznie Kościół Katolicki „wygrał” tę batalię i bania przetrwała tylko w krajach, gdzie nie miał wiele do powiedzenia.
     Jesteśmy znowu w „Wolnej Europie”. Jeśli nie znajdą się pieniądze na basen, to może jednak bania...
     

Elbingerer
Liczba publikacji: 139
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
3.1 7 10

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nie wiem jak zagospodarować tak wielki obszar baniami ale gdyby coś takiego powstało, to kompleks byłby znany z pewnością nawet po za granicami Polski. Przypuszczam, że cieszyłby się nie mniejszym wzięciem niż np. termy w Bukowinie. Dla przykładu kiedy ostatnio szukałem bani w Warszawie, okazało się, że jest tam tylko jedna ogólnodostępna. .. Bania jest bez wątpienia najlepszą i najprzyjemniejszą formą sauny, a większość społeczeństwa podnieca się, że uczęszcza do suchej lub mokrej. .. Po 5 latach regularnego uczęszczania, które rozpocząłem w sumie z przypadku, podjąłem decyzję, że w przyszłym roku postawię sobie własną :) Zachęcam wszystkich do sprawdzenia Bani. Wprawia we wspaniały stan umysłu i kondycji. P. S. Setka czystej przed wejściem - obowiązkowa !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    Banialuk(2013-10-01)
  • proponuję aby autor skoczył na "banie" do tego basenu, może coś się zmieni i nie bedzie zanudzał nas pierdołami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 4
    czyte(2013-10-01)
  • Tobie chyba chłopie pod sufitem sie cos poprzestawiało weź gumowy młotek i walnij się w czoło może wszystko wróci do normy nie ma innej alternatywy jak odbudowa basenu sobie to możesz konewkę nade głowa zawiescić to już obiekt zabytkowy i należy go przywrócić do stanu uzywalności na bani to ty chyba byłeś jak pisałeś ten, ,artykuł, ,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 10
    (2013-10-01)
  • Bitch don't lie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 3
    (2013-10-01)
  • Oddajcie golaskę !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2013-10-01)
  • Jak zwykle Czerniak pisze niesamowite głupoty, tak chrzani od rzeczy jak by sobie nieźle łyknął.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 7
    (2013-10-01)
  • Panie Stanisławie: popieram, popieram. W Elblągu są tylko sauny gdzie grzeją tylko do 60 stopni Celsjusza. Kilka lat temu poszedłem i wyszedłem mocno rozczarowany i wyziębiony. Mile wspominam pobyty w Kaliningradzkiej bani. Było jak być powinno: wienniki, bańszczyk, 20 mężczyzn w pariłce i tak około 110 Celsjuszów przez 20 minut. Potem prawie zimny prysznic, poczekałem aż część znajomych zaliczy drugą turę w pariłce a potem wspólna kolacja przy dobrej muzyce. To było 100 razy lepsze niż najlepsza plaża na w USA. Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    (2013-10-01)
  • A panienki mieliście ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2013-10-01)
  • Tak, panienki były: zgodnie z kaukaskim obyczajem podawały do stołu w czasie kolacji !!!!! Hero.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2013-10-02)
  • Z tą "żebraniną" u Kanclerz Merkel, to jakaś hucpa. To jakby zająć komuś mieszkanie, zdemolować je, a następnie żądać, aby ten kto je wybudował, przeprowadził remont. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2013-10-02)
Reklama