Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bezpieczeństwo przede wszystkim Bezpieczeństwo przede wszystkim

Na wózku też można być sexy

 
Elbląg, Na wózku też można być sexy Marcin Kamiński - kandydat na Mężczyznę Roku na Wózku (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Młody, szczupły, przystojny brunet z ujmującym uśmiechem, a do tego bardzo sympatyczny. Marcin Kamiński z Elbląga nie stanie co prawda do walki o tytuł Mistera, ale może podjechać po inny – Mężczyzny Roku na Wózku. W Internecie trwa głosowanie, na „Kamyka” można „klikać” do końca maja.

Marcin Kamiński ma 31 lat, jest niepełnosprawny, jeździ na wózku.
     - Mój przypadek był klasyczny, bo to był skok do wody. Złamałem kręgosłup szyjny – wspomina „Kamyk”. - To było w maju 2012 r. w Siemianach. Jeździliśmy tam co roku, wcześniej też skakałem, ale tym razem uderzyłem głową o dno. Obudziłem się po miesiącu śpiączki – kontynuuje. - Nie ruszałem się, nie oddychałem samodzielnie. Leżałem, jak warzywo pod respiratorem. Dopiero później, powoli zaczęło być lepiej. Zaraz po wyjściu ze szpitala, dzięki pomocy ludzi, mogłem być rehabilitowany w domu. I tak trwało to non stop przez rok czy półtora aż doszedłem do stanu, w jakim jestem teraz (uśmiech).
     - Jestem już właściwie samodzielny – przyznaje Marcin Kamiński. - Tym bardziej, że mieszkamy na parterze, sam więc wjeżdżam i wyjeżdżam na wózku. Zajmuję się też dzieckiem. Daję sobie radę sam – zapewnia z uroczym uśmiechem.
     Ale „Kamyk” nie jest sam, ma obok siebie uroczą kobietę oraz synka. - Kacper ma 4 lata, urodził się, gdy leżałem w szpitalu. Chodzi do przedszkola i bardzo dużo mi pomaga.
     Marcin jest jednak dumny ze swojej samodzielności. Chciałby jeszcze bardziej usprawnić ręce, ale to wymaga rehabilitacji, na którą jego rodziny nie stać.
     - W tej chwili największą rehabilitacją jest jeżdżenie na wózku – przyznaje. - Wszędzie jeżdżę na wózku.
     Pracuje w domu, przy komputerze. I właśnie w sieci przeczytał o wyborach Mężczyzny Roku na Wózku.
     - Siedziałem wieczorem i na Facebooku znalazłem informację o tym konkursie – mówi „Kamyk”. - Kasia się zaśmiała i powiedziała „A, zgłoś się”. Nie byłem przekonany, ale jednak zgłosiłem się (śmiech).
     Dlaczego?
     - Sam sobie chcę udowodnić, że jest możliwość wychodzenia z domu, pokazywania się ludziom, bo integracja jest ważna – wyjaśnia Marcin Kamiński.
     Głównym założeniem I wyborów Mężczyzny Roku na Wózku jest zmiana wizerunkowa panów z niepełnosprawnością.
     - Bardzo często słyszymy, że panie na wózku czy pełnosprawne są piękne i to one powinny brać udział w wyborach miss. Zgadzamy się z tym stwierdzeniem, ale właśnie taka postawa mężczyzn zmotywowała nas do działania i zorganizowania konkursu – wyjaśniają organizatorzy, czyli Całodobowa Informacja Medyczna w Bydgoszczy. - Chcemy przekonać panów, że oni również mogą pokazać swoją urodę, atrakcyjność, a przy okazji zainspirować inne niepełnosprawne osoby do działania i wyjścia z domu.
     Na taki apel nie pozostali obojętni panowie, którzy chcą pokazać, że wózek nie przekreśla ich męskości, atrakcyjności i że są równie pełnowartościowymi mężczyznami.
     W Internecie trwa głosowanie na 14 kandydatów. Marcin Kamiński, póki co, prowadzi. Jeśli chcemy, by tak pozostało i by to on sięgnął po tytuł Mężczyzny Roku na Wózku, „klikajmy”.
     - Tym, którzy już zagłosowali na mnie chciałbym bardzo podziękować. Dla mnie to przygoda - mówi z uśmiechem Marcin Kamiński.
     Głosowanie trwa do końca maja. Gala finałowa konkursu odbędzie się 10 czerwca w Bydgoszczy.
     Marcin Kamiński jest pierwszym elblążaninem, który startuje w takim konkursie, bo to pierwsza edycja wyborów dla panów. Elbląg miał jednak swoją reprezentantkę w rywalizacji o koronę Miss Polski na Wózku. W 2013 r. Natalia Grynkiewicz znalazła się w finałowej dziesiątce i choć wyborów ostatecznie nie wygrała, wspominała je jako niesamowitą przygodę.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy