Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Do zwycięstwa Olimpii zabrakło minut

 
Elbląg, Do zwycięstwa Olimpii zabrakło minut fot. AD, archiwum portEl.pl
Rek

W ostatnich minutach meczu w Rybniku, Olimpia Elbląg dała sobie wyrwać zwycięstwo z tamtejszym ROW-em 1964 i zremisowała 1:1. Bramkę dla żółto-biało-niebieskich strzelił Jakub Bojas. 

W pierwszych 45 minutach spotkania to gospodarze częściej byli przy piłce, a Wojciech Daniel – broniący bramki żółto-biało-niebieskich – wykazał się kilkoma ładnymi interwencjami. Przykładem sytuacja z 18 minuty, kiedy piłkarze ROW-u przeprowadzili groźna akcję przed bramką Olimpii, zakończoną silnym strzałem nad poprzeczkę. Olimpijczycy nie potrafili stworzyć sobie sytuacji strzeleckich i groźnie zaskoczyć bramkarza gospodarzy.
     Po przerwie okazało się, że trener Adam Boros po raz kolejny zmotywował swoją drużynę i w drugiej połowie żółto-biało-niebiescy zaatakowali z impetem. W 54. minucie elblążanie przeprowadzili składną akcję, którą celnym strzałem wykończył Jakub Bojas. Piłka załopotała w siatce i Olimpia prowadziła 1:0.
     Gol uskrzydlił piłkarzy Adama Borosa i wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu. Niestety Olimpia nie potrafiła wykorzystać przewagi. Strzały elbląskich piłkarzy albo były niecelne, albo bronił je bramkarz gospodarzy Daniel Kajzer. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 88. minucie, kiedy gospodarze wykonywali rzut rożny, Piłka w końcu trafiła do Szymona Jarego, który zdołał umieścić ją w bramce Olimpii i zapewnić gospodarzom jeden punkt.
     Następna okazja dla elblążan na zdobycie trzech punktów za tydzień. Do Elbląga przyjedzie Siarka Tarnobrzeg.
     
     ROW 1964 Rybnik – Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
     
0:1 – Bojas (54 min.), 1:1 – Jary (88 min.)
     
     Olimpia: Daniel – Pietroń, Kubowicz, Wenger, Bukacki, Bojas, Sokołowski (83' Ressel), Danowski (83' Niburski), Stępień (77' Burkhardt), Szuprytowski, Piceluk (64' Lisiecki)
     

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
     
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna