Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Do zwycięstwa Olimpii zabrakło minut

 
Elbląg, Do zwycięstwa Olimpii zabrakło minut fot. AD, archiwum portEl.pl
Rek

W ostatnich minutach meczu w Rybniku, Olimpia Elbląg dała sobie wyrwać zwycięstwo z tamtejszym ROW-em 1964 i zremisowała 1:1. Bramkę dla żółto-biało-niebieskich strzelił Jakub Bojas. 

W pierwszych 45 minutach spotkania to gospodarze częściej byli przy piłce, a Wojciech Daniel – broniący bramki żółto-biało-niebieskich – wykazał się kilkoma ładnymi interwencjami. Przykładem sytuacja z 18 minuty, kiedy piłkarze ROW-u przeprowadzili groźna akcję przed bramką Olimpii, zakończoną silnym strzałem nad poprzeczkę. Olimpijczycy nie potrafili stworzyć sobie sytuacji strzeleckich i groźnie zaskoczyć bramkarza gospodarzy.
     Po przerwie okazało się, że trener Adam Boros po raz kolejny zmotywował swoją drużynę i w drugiej połowie żółto-biało-niebiescy zaatakowali z impetem. W 54. minucie elblążanie przeprowadzili składną akcję, którą celnym strzałem wykończył Jakub Bojas. Piłka załopotała w siatce i Olimpia prowadziła 1:0.
     Gol uskrzydlił piłkarzy Adama Borosa i wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu. Niestety Olimpia nie potrafiła wykorzystać przewagi. Strzały elbląskich piłkarzy albo były niecelne, albo bronił je bramkarz gospodarzy Daniel Kajzer. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 88. minucie, kiedy gospodarze wykonywali rzut rożny, Piłka w końcu trafiła do Szymona Jarego, który zdołał umieścić ją w bramce Olimpii i zapewnić gospodarzom jeden punkt.
     Następna okazja dla elblążan na zdobycie trzech punktów za tydzień. Do Elbląga przyjedzie Siarka Tarnobrzeg.
     
     ROW 1964 Rybnik – Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
     
0:1 – Bojas (54 min.), 1:1 – Jary (88 min.)
     
     Olimpia: Daniel – Pietroń, Kubowicz, Wenger, Bukacki, Bojas, Sokołowski (83' Ressel), Danowski (83' Niburski), Stępień (77' Burkhardt), Szuprytowski, Piceluk (64' Lisiecki)
     


     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
     

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama