Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Strażnicy rzeki Strażnicy rzeki

Futboliści sparują i pracują nad formą (piłka nożna)

Elbląg, Futboliści sparują i pracują nad formą (piłka nożna) Kolejny zimowy weekend upłynął pod znakiem gier kontrolnych naszych zespołów piłkarskich (fot. AD)
Rek

Kolejny zimowy weekend upłynął pod znakiem gier kontrolnych naszych zespołów piłkarskich. Drugoligowa Olimpia uległa w Grudziądzu swojej imienniczce 0:2. Grająca w trzeciej lidze Concordia przegrała niespodziewanie 1:3 z czwartoligowym Sokołem Ostróda. Pewne zwycięstwo zanotował beniaminek IV ligi Olimpia 2004.

Okazji do sprawdzenia formy nie miały tym razem zespoły Zatoki Braniewo, Polonii Pasłęk i Błękitnych Orneta. Zatoka miała zmierzyć się z ekipą Lechii Gdańsk występującą w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy, do meczu jednak nie doszło z uwagi na silne opady śniegu i zasypane boisko w Gdańsku. Pasłęczanie pojechali do Olsztyna na mecz z Warmią, ale olsztyńscy działacze okazali się mało poważnymi ludźmi, by nie powiedzieć – totalnymi amatorami. Nie zabezpieczyli na czas sztucznego boiska na Dajtkach (nie zabukowali terminu) i do meczu nie doszło. Błękitni natomiast mieli wystąpić w cyklicznym turnieju organizowanym przez Victorię Bartoszyce, ale w ostatniej chwili imprezę odwołano.
     
     Dobra tylko pierwsza połowa
     
Drugoligowa Olimpia w kolejnym meczu sprawdzającym nie mogła wystąpić w optymalnym zestawieniu. Z uwagi na problem z pachwiną wciąż wykluczony z gry jest nowo pozyskany napastnik żółto-biało-niebieskich Słowak Matej Rožník. Na domiar złego podczas treningu urazu nabawił się inny nowy nabytek Olimpii, prawy obrońca Rafał Krzyżanowski. Na szczęście dla zawodnika, przeprowadzone badanie USG wykazało, że wiązadła w kolanie są całe, a uszkodzeniu uległa łąkotka. W najbliższym tygodniu młody defensor ma przejść zabieg artroskopii, po którym powrót do pełnej sprawności ma mu zająć 3-4 tygodnie.
     Bez tych dwóch graczy elblążanie wybiegli na boisko w Grudziądzu, gdzie zmierzyli się z drugoligowym rywalem, miejscową Olimpią. W pierwszej połowie obie drużyny zaprezentowały dojrzały futbol, ale dogodne do zdobycia gola sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Gra toczyła się głównie w środku pola, z bardzo dobrej strony pokazały się defensywy obu drużyn.
     Po zmianie stron opiekun gości Tomasz Arteniuk dokonał kilku zmian, wpuścił na boisko zmienników i niestety gra jego podopiecznych straciła na jakości. Mnożyły się indywidualne błędy, co zostało z zimną krwią wykorzystane przez grudziądzan. Sukces w postaci obu goli przyniosły akcje oskrzydlające, raz prawą, raz lewą flanką. Przy obu nie popisali się boczni obrońcy i pomocnicy Olimpii, fatalnych wyborów dokonał również „przyspawany” do linii bramkowej Temur Khintuba. Nic więc dziwnego, że gospodarze najpierw cieszyli się po trafieniu czarnoskórego Valentina Daha, a na dziesięć minut przed końcem wynik meczu ustalił niezwykle aktywny, wprowadzony w drugiej połowie Tomasz Rogóż.
     Podczas sparingu z grudziądzką Olimpią w zespole z Elbląga testowanych było dwóch ofensywnych graczy – 26-letni Słowak Lukáš Hricov i 18-letni gruziński pomocnik z Dynama Tbilisi Jakovlev. Obaj pozostaną na sprawdzianach przynajmniej do najbliższej środy.
     W minionym tygodniu kontrakt z Olimpią podpisał 23-letni defensywny pomocnik Jarosław Teśman, który jest kolejnym zawodnikiem znanym trenerowi Arteniukowi z okresu jego pracy w kołobrzeskiej Kotwicy. W Elblągu ma rywalizować o miejsce w składzie z Honoratem Stróżem.
     Teraz przed Olimpią gra kontrolna z trzecioligową Kaszubią Kościerzyna. Mecz zaplanowano na środę 17 lutego o godz. 12 na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Malborku.
     
     Olimpia Grudziądz – Olimpia Elbląg 2:0 (0:0)
     
1:0 – Dah (65.), 2:0 – Rogóż (80.)
     Olimpia Grudziądz: Struski – Simson (46. Skowroński), Brede, Kościukiewicz, Kowalski (46. Koczur), Domżalski (46. Rogóż), Pawlak (46. Adamczyk), Kryszak (46. Jakóbiak), Andraszak (46. zawodnik testowany), Sulej (60. Ekwueme), Ekwueme (46. Dah)
     Olimpia Elbląg: Sobański (60. Khintuba) – Dremliuk, Sobieraj, Stankiewicz (72. Strach), Byrski (46. Laskowski), Kołodziejski (46. Fedosov, 76. Jakovlev), Matwijów (72. Liszko), Teśman (46. Stróż), Biegański (46. Pietroń), Roszak (60. Hricov), Ambroziak.
     
     Pierwsza kontrolna porażka Concordii
     
Podopieczni Lecha Strembskiego po trzech kolejnych wysokich zwycięstwach w meczach sparingowych ponieśli pierwszą porażkę, przegrywając 1:3 z wiceliderem czwartej ligi warmińsko-mazurskiej Sokołem Ostróda. Wynik tym bardziej niespodziewany, że trzecioligowcy wystąpili w praktycznie optymalnym zestawieniu (zabrakło jedynie Daniela Ciesielskiego), natomiast w składzie zespołu z Ostródy nieobecnych było kilka pierwszoplanowych postaci, m.in. bracia Marek i Paweł Śnieżawscy, Daniel Kraśniewski, Grzegorz Sobiech, Marcin Ciesielczyk, Paweł Szymański i Jakub Skirzewski.
     Od początku spotkania, rozgrywanego na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Malborku, ostródzianie nastawiali się na grę z kontry, kompletnie oddając pole Concordii i pozwalając jej na rozgrywanie piłki w ataku pozycyjnym. Wyżej notowana Concordia osiągnęła przewagę, stwarzała sobie okazje do zdobycia goli, ale seryjnie je marnowała. Dogodnych okazji nie potrafili wykorzystać Kamil Graczyk i Sebastian Gryka. Tymczasem skryci za podwójną gardą czwartoligowcy byli szalenie skuteczni i w pierwszej odsłonie wykorzystali dwie kontry, obejmując prowadzenie 2:0. Po zmianie stron nie zmienili swojej taktyki i znów pozwoliło im to na zdobycie bramki. Z drugiej strony doskonałych okazji nie wykorzystali Mateusz Szmydt i Maciej Rogowski. Honorowe trafienie dla Concordii zaliczył na kwadrans przed końcowym gwizdkiem Daniel Komorowski.
     W zespole z Krakusa w drugiej odsłonie wystąpił doświadczony bramkarz elbląskiej Olimpii Krzysztof Hyz, który jest przymierzany do trzecioligowca. Hyz ma szansę trafić do pomarańczowo-czarnych na zasadzie półrocznego wypożyczenia.
     
     Concordia Elbląg – Sokół Ostróda 1:3 (0:2)
     
0:1 – Smetana (15.), 0:2 – Remiszewski (35.), 0:3 – Ludwiczak (66.), 1:3 – Komorowski (75.)
     Concordia: Kowalski (46. Hyz) – Zielonka, Augustynowicz, Lepczak, Sielezin, Wróblewski, Florek, Wiercioch, Machiński, Gryka, Graczyk. Ponadto zagrali: Masztaler, M. Sorkowicz, D. Sorkowicz, Szmydt, Tomczyk, Komorowski.
     Sokół: Piotr Oliwa – Kozioł, Babalski, Paweł Oliwa, R. Śnieżawski, Żórański, R. Teliszewski, Langowski, Lipatow, Smetana, Remiszewski. Ponadto zagrali: Domański, T. Śnieżawski, Ludwiczak.
     
     Wysoka wygrana Olimpii 2004
     
Beniaminek czwartej ligi nie miał problemów z pokonaniem drużyny z A-klasy pomorskiej prowadzonej przez doskonale znanego w Elblągu Marka Kwiatkowskiego, w przeszłości zawodnika m.in. drugoligowej Olimpii. Zespół Dariusza Kaczmarczyka pomimo faktu, że zagrał osłabiony brakiem pierwszego bramkarza Mateusza Imianowskiego (z uwagi na kontuzję zastąpił go pomiędzy słupkami Łukasz Kozak) nie miał żadnych problemów z udowodnieniem swej wyższości. Mecz toczył się w zasadzie do jednej bramki i skończył się wynikiem 7:0 dla czwartoligowca.
     
     Olimpia 2004 Elbląg – Grom Nowy Staw 7:0 (4:0)
     
1:0 – Piotrowski (3.), 2:0 – Baran (16.), 3:0 – Osiak (34.), 4:0 – Gorgol (34.), 5:0, 6:0 – Ratajczyk (65., 80.), 7:0 – Gorgol (89.)
     
     Barkas lepszy od Sokoła
     
W sobotni wieczór w Malborku wyszły naprzeciw siebie jedenastki Barkasu Tolkmicko (liga okręgowa) i Sokoła Łęcze (B-klasa). W tym starciu górą byli podopieczni trenera Janusza Buczkowskiego, którzy pokonali rywali w stosunku 5:2. Był to pierwszy kontrolny mecz obu zespołów w trakcie zimowych przygotowań i toczył się pod wyraźne dyktando ekipy z Tolkmicka.
     
     Barkas Tolkmicko – Sokół Łęcze 5:2 (1:0)
     
1:0 – Czapliński (15.), 1:1 – G. Rutkowski (48.), 2:1 – Mostowiec (52.), 3:1, 4:1 – Gołębiewski (67., 75.), 5:1 – K. Rutkowski (81.), 5:2 – Haracz (87.).
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jak Rogowski mógł nie wykorzystać sytuacji jeżeli nie zagrał? Zagrał, ale nie Maciej troszkę rzetelności dziennikarskiej prosimy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oi(2010-02-15)
Reklama