Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Z lotu ptaka Z lotu ptaka

Koncert na Agrikola (piłka nożna)

Po bardzo dobrym meczu Olimpia Elbląg pokonała na własnym stadionie w meczu piątej kolejki trzeciej ligi Warmię Grajewo 5:0 (3:0). Po dwa gole w tym spotkaniu zdobyli Piotr Trafarski i Piotr Ruszkul, piątą bramkę dorzucił Rafał Lepka. Już w najbliższą środę 6 września olimpijczycy zagrają w Piotrkowie Trybunalskim z innym beniaminkiem ligi - Concordią.

Agresywnie od samego początku
     Mecz Olimpii z Warmią rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem, gdyż z racji korków pod Elblągiem zbyt późno przyjechała trójka arbitrów. W żaden sposób nie wpłynęło to deprymująco na gospodarzy, którzy od pierwszych minut, będąc w pełni skoncentrowani, przejęli inicjatywę i osiągnęli znaczną przewagę. Już w pierwszej akcji meczu zrobiło się gorąco pod bramką Przemysława Masłowskiego, ale jeszcze tym razem golkiper przyjezdnych wyszedł z opresji obronną ręką. Nie miał już jednak nic do powiedzenia w 12. min., kiedy dwójkowa akcja Piotrów Trafarskiego i Ruszkula zakończyła się zdobyciem bramki przez Olimpię. Pierwszy z nich wygrał pojedynek biegowy z obrońcą gospodarzy i uderzył mocno na bramkę, piłka wylądowała jednak na poprzeczce i dopiero dzięki dobitce głową „Ruska” znalazła drogę do siatki. Nie była to pierwsza ani ostatnia groźna akcja elbląskiego duetu napastników, bo trzy minuty wcześniej obrońcy wybili Ruszkulowi futbolówkę spod nóg w ostatniej chwili, uniemożliwiając mu strzał, który niechybnie zakończyłby się golem dla Olimpii.
     Po osiągnięciu prowadzenia olimpijczycy nadal agresywnie atakowali gości już na ich połowie boiska, co sprawiało że piłkarze z Grajewa popełniali kolejne błędy, a elblążanie stwarzali groźne sytuacje pod bramką przyjezdnych. Ta taktyka okazała się bardzo skuteczna. Długimi momentami grajewienie nie istnieli na boisku, a Olimpia robiła praktycznie, co chciała. Tak było między innymi w 29. min. Meczu, kiedy bardzo dobrą prostopadłą piłkę ze środka pola zagrał niezwykle aktywny Łukasz Wróblewski. W tej sytuacji znów dały o sobie znać siła i szybkość Trafarskiego, który bez trudu ograł defensora Warmii i uderzył do siatki nad Masłowskim, który próbował rozpaczliwie interweniować daleko od bramki. Gol na 2:0 zupełnie podciął skrzydła graczom z Grajewa, a olimpijczycy nadal poczynali sobie na boisku tak, że momentami kibicom ręce same składały się oklasków.
     Piłkarze grającego trenera Przemysława Kołłątaja zupełnie nie potrafili sobie poradzić z nieszablonowo grającą dwójką napastników Olimpii, co stwarzało kolejne dobre okazje dla elblążan. W 38. min. było już 3:0 dla bardzo dobrze grającej Olimpii. Dośrodkowanie Rafała Anuszka spod końcowej linii boiska (z lewej strony) na gola zamienił kapitan drużyny Rafał Lepka. Przy takim wyniku piłkarze obu drużyn zeszli na przerwę, a kibice na trybunach zastanawiali się, czy Olimpia poprzestanie na strzeleniu trzech goli, czy w drugiej połowie pokusi się o kolejne trafienia.
     
     Nie gorzej po przerwie
     Swoją dobrą dyspozycję z pierwszej części meczu podopieczni Andrzeja Biangi potwierdzili również w drugich 45 minutach, kiedy to zdobyli jeszcze dwie bramki. Warmii nie pomogła w niczym zmiana na pozycji bramkarza, gdzie niespecjalnie spisującego się Masłowskiego zastąpił Adam Ciulkin. Nie potrafił on jednak uchronić swojego zespołu od straty kolejnych goli, a na listę strzelców znów wpisali się rozgrywający bardzo dobry mecz Trafarski z Ruszkulem. Przy golu na 4:0 Ruszkul tak obsłużył podaniem Trafarskiego, że pozostało mu jedynie przyłożyć nogę do piłki, by umieścić ją w bramce. Ostatni gol meczu to znów asysta Wróblewskiego i przytomne zachowanie Ruszkula, który z linii pola karnego przelobował Ciulkina. Po tych bramkach Olimpia w dalszym ciągu grała mądrze, widowiskowo, ale zabrakło skuteczności przy wykończeniu stworzonych sytuacji, których było tym meczu tyle, że z powodzeniem można by nimi obdzielić kilka spotkań, nie narzekając przy tym na ich atrakcyjność. Swoje sytuacje mieli m.in. Tomasz Sambor i Marcin Sierechan, którzy weszli z ławki rezerwowych.
     
     Poprawili statystyki
     Elbląscy piłkarze rozegrali przeciw Warmii kolejny dobry mecz w tym sezonie. Bezlitośnie wykorzystywali błędy przeciwnika, do których wcześniej go zmusili, i gdyby w każdej ze stworzonych okazji dopisywała im skuteczność, wygraliby jeszcze efektowniej. Ale i tak zwycięstwo w stosunku 5:0 jest jedną z najwyższych wygranych Olimpii w historii występów na trzecioligowym froncie. Jest to także jedna z najbardziej dotkliwych porażek Warmii Grajewo na tym poziomie rozgrywek. Elblążanie w pełni zrewanżowali się rywalom za wcześniejsze cztery przegrane w lidze i znacznie podreperowali swój bilans bezpośrednich spotkań z ekipą z Podlasia.
     
     Teraz przed Olimpią mecz z kolejnym beniaminkiem Concordią Piotrków Trybunalski, która, jak do tej pory, spisuje się wyśmienicie i ma na koncie po pięciu seriach meczów 12 punktów (dwa więcej niż elblążanie). Jeśli jednak w środę w Piotrkowie żółto-biało-niebiescy zaprezentują podobną dyspozycję, co w meczu z Warmią, wcale nie stoją na straconej pozycji.
     
      Olimpia Elbląg - Warmia Grajewo 5:0 (3:0)
     1:0 - Ruszkul (12.), 2:0 - Trafarski (29.), 3:0 - Lepka (38.), 4:0 - Trafarski (54.), 5:0 - Ruszkul (69.).
     Olimpia: Hyz - Kitowski, Chrzonowski, Mazurkiewicz, Czuk, Anuszek, Ciesielski, Lepka (Widzicki 60.), Wróblewski (Sambor 75.), Ruszkul (Korzeb 75.), Trafarski (Sierechan 67.).
     Warmia: Masłowski (Ciulkin 46.) - Arciszewski (Lewicki 46.), Kołłątaj, Jurgielewicz, Guzowski, Tuzinowski (Jurczuk 64.), Gołębiewski, Mirva, Kulhawik, Golak (Wierzbicki 28.), Dworzańczyk.
     Żółte kartki: Trafarski (Olimpia) - Golak, Kulhawik, Wierzbicki (Warmia).
     Sędziował: Andrzej Meler (Wielkopolski ZPN).
     Widzów: 1 tys.
     
     Wyniki 5. kolejki III ligi: Olimpia Elbląg - Warmia Grajewo 5:0, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - KS Paradyż 2:3, Mazowsze Grójec - Stal Głowno 2:1, Concordia Piotrków Trybunalski - Unia Skierniewice 2:1, Pelikan Łowicz - MG MZKS Kozienice 3:2, Ruch Wysokie Mazowieckie - Znicz Pruszków 1:3, Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Wigry
     Suwałki 3:1, Radomiak Radom - Nadnarwianka Pułtusk 1:0.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Byłem na meczu i przyznaje że Olimpia grała Koncertowo widać dobre przygotowanie do sezonu ,, Nom ale CZEKAJĄ NAS DERBY ELBLĄGA 6 WRześnia Gra Concordia -ZKs Olimpia Prawdziwych kibiców Olimpi Zapraszamy na Sektor gości , więcej znajdziecie na www.e-olimpia.com Wstęp na MEcz Za Darmo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZKS OLIMPIA(2006-09-03)
  • o której mecz i gdzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olaf(2006-09-04)
Reklama