Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Koniec pucharowej przygody Olimpii

 
Elbląg, Koniec pucharowej przygody Olimpii fot. Anna Dembińska
Rek

Sensacyjną porażką Olimpii Elbląg zakończyło się derbowe spotkanie 1/8 Wojewódzkiego Pucharu Polskiego.  Po słabym meczu żółto-biało-niebiescy przegrali z Concordią Elbląg 1:3. Honorową bramkę dla Olimpii strzelił Patryk Sokołowski. Gole dla Concordii strzelali: Mateusz Szmydt, Sebastian Tomczuk i Martin Strach. Zobacz zdjęcia

W spotkaniu szóstej drużyny II ligi z piętnastym zespołem III ligi faworyt mógł być tylko jeden. Ale rozgrywki pucharowe i mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. I to dziś (10 maja) na boisku przy Agrykoli 8 było widać.
     Z jednej strony Olimpia II Elbląg – czyli piłkarze pierwszego zespołu, którzy mniej grają w meczach ligowych. Na boisku zabrakło m.in. Dawida Kubowicza, Radosława Stępnia i innych piłkarzy mających stałe miejsce w ligowej jedenastce. Z drugiej strony Concordia Elbląg, dla której wciąż priorytetem jest utrzymanie się w III lidze. Pomarańczowo-czarni zmienili trenera: w poniedziałek Łukasza Nadolnego zastąpił Piotr Rzepka i piłkarze „Słoni” chcieli w jak najlepszym świetle zaprezentować się nowemu szkoleniowcowi.
     Brak Dawida Kubowicza w żółto-biało-niebieskich barwach dał się zauważyć już na początku spotkania. Niepewna gra w defensywie mogła spowodować mocne bicie serca u kibiców żółto-biało-niebieskich, choć pierwszy strzał na bramkę oddała Olimpia. Michał Ressel dośrodkował z rzutu wolnego, a Rafał Lisiecki niecelnie strzelił. Minutę później Mateusz Szmydt mógł strzelić pierwszą bramkę dla Concordii, ale nie wykorzystał dobrej sytuacji. Concordia zagrała bez respektu dla wyżej notowanego rywala i momentami nie było widać różnicy, jakie w rozgrywkach dzielą oba zespoły.
     W 14. minucie szansę na otworzenie wyniku miał Mariusz Pelc, który znalazł się przed Kacprem Tułowieckim strzegącym bramki Olimpii. Mógł zrobić z piłką wszystko, trafił w bramkarza żółto-biało-niebieskich. W 21. minucie prowadzenie Concordii zapewnił Mateusz Szmydt, który dostał podanie od Huberta Otręby, przebiegł 10 metrów i ładnym strzałem pokonał Kacpra Tułowieckiego.
     Olimpia próbowała atakować, ale jej próby kończyły się w polu karnym rywala. Concordia broniła się umiejętnie i nie pozwalała na oddanie groźnego strzału. Najlepszą sytuację dla żółto-biało-niebieskich miał w 39. minucie Michał Bartkowski, ale jego strzał obronił Oskar Pogorzelec. Młody napastnik Olimpii otrzymał podanie od Antona Kolosova, który w pojedynkę rozmontował defensywę Concordii.
     Żeby myśleć o awansie do ćwierćfinału wojewódzkich rozgrywek pucharowych, w drugiej połowie Olimpia musiała coś w swojej grze zmienić. Zaraz po przerwie na boisku pojawili się doświadczeni Paweł Piceluk i Łukasz Pietroń. Ale jeszcze dobrze się druga część spotkania nie zaczęła, gdy Kacper Tułowiecki musiał wyjmować piłkę z bramki po golu Sebastiana Tomczuka. Piłkarz Concordii otrzymał podanie od Mateusza Szmydta z prawej strony pola karnego i z bliskiej odległości pokonał bramkarza Olimpii.
     Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa drugiej połowy na boisku pojawili się Damian Szuprytowski i Jakub Bojas. Ale kolejną bramkę strzeliła... Concordia. Ładną kontrę w 69. minucie zakończył Martin Strach.
     Olimpia atakowała, jednak bez polotu i niedokładnie. Swoje zrobiła też grząska murawa boiska. Honorową bramkę dla żółto-biało-niebieskich strzelił w 77. minucie Patryk Sokołowski, który wykorzystał podanie Pawła Piceluka. Na odrobienie strat zabrakło czasu. Concordia broniła się mądrze, zmuszając piłkarzy Olimpii do strzałów z dystansu.
     Ćwierćfinałowego rywala pomarańczowo-czarni poznają w poniedziałek. Losowanie par odbędzie się o godz. 12 w siedzibie Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej w Olsztynie.
     
     Olimpia II Elbląg – Concordia Elbląg 1:3 (0:1)
     
0:1 — Szmydt (21 min.), 0:2— Tomczuk (46 min.), 0:3 —Strach (69 min.), 1:3 — Sokołowski (77 min.)
     
     Olimpia II: Tułowiecki — Maciążek, Kolosov (57' Bojas), Wenger, Bartkowski (46' Piceluk), Sokołowski, Ressel, Iwanowski, Niburski (46' Ł. Pietroń), Lisiecki (54' Szuprytowski), Burkhardt
     
     Concordia:
Pogorzelec — Kiełtyka, Kopeć, Barros, Gołębiewski, M. Pietroń (83' Lewandowski), Otręba (80' P. Pelc), Burzyński, M. Pelc (46' Tomczuk), Szmydt, Duda (57' Strach)
     
     Pozostałe wyniki 1/8 Wojewódzkiego Pucharu Polski:
     

     SKS Szczytno - Tęcza Biskupiec 0:8
     Avista Łążyn - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:8
     Orlęta Reszel - Granica Kętrzyn 4:0
     Znicz Biała Piska - MKS Ełk 4:0
     ITS Jeziorak Iława - Motor Lubawa 3:1
     LKS Różnowo - Sokół Ostróda 2:4
     MKS Korsze - Błękitni Orneta przełożony na 17 maja
     

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
     
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
POLO z HAFTEM
Naszywka HERB ELBLĄGA
Naszywki