Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Mecz wspomnień

W najbliższą niedzielę 2 maja odbędzie się mecz piłkarski upamiętniający 15-lecie zdobycia przez juniorów elbląskiej Olimpii wicemistrzostwa Polski.

Już 15 lat minęło od momentu, kiedy juniorzy Olimpii odnieśli wielki sukces, jakim bez wątpienia było zdobycie wicemistrzostwa Polski. Od tego czasu żadnej z grup młodzieżowych elbląskiego klubu nie udało się powtórzyć tamtego sukcesu. Chcąc przypomnieć młodym kibicom o tamtym wydarzeniu, grupa ludzi związana z zespołem juniorów 1989 oraz z klubem Olimpia Elbląg postanowiła zorganizować mecz jubileuszowy. W spotkaniu tym naprzeciw siebie staną srebrni medaliści MP i piłkarze Olimpii, którzy występowali w żółto-biało-niebieskich barwach w latach 70, 80 i 90-tych, czyli w okresie, gdy Olimpia grała w II lidze.
     - Taki mecz to wspaniała okazja na spotkanie się ze starymi znajomymi - uważa Piotr Sieńczak, grający wówczas w zespole juniorów. - Kiedy zdobywaliśmy wicemistrzostwo Polski byliśmy młodymi chłopakami. Teraz po 15 latach w naszym życiu wiele się zmieniło. Niektórzy założyli rodziny, inni kontynuują karierę sportowa, a jeszcze inni uczą w szkołach bądź prowadzą własne firmy. Ciekawie będzie spotkać się po tylu latach i opowiedzieć sobie, co przez ten czas nas spotkało. Myślę, że kopanie piłki ze starymi znajomymi przyniesie nam tyle radości, co 15 lat temu, kiedy zdobywaliśmy wicemistrzostwo.
     Dla kibiców atrakcją będzie także ponownie oglądanie w akcji zawodników, którzy godnie reprezentowali barwy II-ligowej Olimpii. Wśród nich zobaczyć będzie można np. Jacka Spychalskiego, Macieja Szeląga, Andrzeja Biangę, Adama Borosa, Adama Fedoruka Stanisława Fijarczyka czy Michaiła Czesnakowa. Zawodników tych nie trzeba chyba przedstawiać elbląskiej publiczności. To dzięki nim kibice w Elblągu mogli oglądać piłkę nożną na wysokim II-ligowym poziomie, czego dziś wszystkim chyba brakuje.
     Jubileuszowy mecz rozegrany zostanie na stadionie Olimpii przy ul. Agrykola o godz. 15.00. Wstęp na mecz jest wolny.
     
     Droga do wicemistrzostwa
     
     Makroregion Pomorze
     Droga juniorów Olimpii do tytułu wicemistrzów Polski rozpoczęła się już podczas rozgrywek makroregionu Pomorze. Elblążanie rywalizowali tam z takimi tuzami młodzieżowego piłkarstwa, jak: Lechia Gdańsk, Zawisza Bydgoszcz, Bałtyk Gdynia czy Chemik Bydgoszcz. Olimpia od początku rozgrywek znajdowała się w ścisłej czołówce tabeli, choć po pierwszych meczach wyprzedzały ją zespoły Zawiszy i Bałtyku. Wszystko zmieniło się pod koniec rundy jesiennej. Po zwycięstwie na własnym stadionie z Lechią Gdańsk podopieczni trenera Leszka Strembskiego na półmetku rozgrywek zajmowali pierwsze miejsce, wyprzedzając o jeden punkt Zawiszę Bydgoszcz. I to właśnie między tymi dwiema ekipami rozegrała się na wiosnę ostateczna batalia o pierwsze miejsce w makroregionie Pomorze. Trwająca od kilku tygodni batalia zakończyła się ostatecznie sukcesem piłkarzy Olimpii. Dzięki wygranej w ostatnim meczu wyjazdowym z Lechią Gdańsk 4:1 zespół trenera Strembskiego na finiszu ligi zgromadził 42 punkty, czyli o jeden więcej, aniżeli ich rówieśnicy z Bydgoszczy. Wynik ten pozwolił zakwalifikować się naszej drużynie do półfinału mistrzostw Polski.
     
     Półfinał w Warszawie
     W pierwszych tygodniach lipca 1989 roku w Warszawie i Radomiu rozegrane zostały półfinały MP. Elblążanie w drodze losowania trafili do stolicy, gdzie mieli zmierzyć się z Hutnikiem Kraków, Zagłębiem Lubin oraz gospodarzami imprezy - Drukarzem Warszawa.
     Swój pierwszy mecz Olimpia rozegrała z Drukarzem. Z wielkimi nadziejami oczekiwali tej rywalizacji trenerzy i działacze Drukarza, wszak podopieczni trenera Henryka Ochmańskiego mieli za sobą atut własnego boiska. W międzywojewódzkiej lidze juniorów, by awansować do półfinału musieli wyeliminować m.in. mistrza Polski z roku ubiegłego - Jagiellonię - oraz wicemistrza sprzed dwóch lat - bielańskiego Hutnika. Elblążanie przed tym pojedynkiem skazywani byli na pożarcie. O tym jednak, że w sporcie wszystko jest możliwe udowodnił właśnie pojedynek z Drukarzem. Inauguracja turnieju półfinałowego zawiodła stołecznych kibiców. Oto faworyzowany Drukarz niespodziewanie przegrał z Olimpią 0:1. Rozstrzygnięcie padło już w 3 min. gry, kiedy to Wojciech Łojek wykorzystał błąd obrońców oraz bramkarza i ładnym strzałem z 11 metrów zdobył bramkę. Po uzyskaniu prowadzenia piłkarze Olimpii ograniczyli się do zmasowanej obrony i szybkich kontrataków. Juniorzy Drukarza, mimo że momentami posiadali wprost miażdżąca przewagę, razili nieskutecznością.
     W kolejnym spotkaniu w Parku Skaryszewskim Olimpia pokonała Zagłębie Lubin 2:1 (0:1). Bramki dla elblążan zdobyli Dariusz Misarko i Marek Kwiatkowski. Jako pierwsi prowadzenie w tym meczu uzyskali rywale po błędach obrońców Olimpii Łukasika i Nowogrodzkiego. Po przerwie obraz gry na boisku zmienił się radykalnie i to za sprawą Olimpii. Nasi młodzi piłkarze walczyli z determinacją na całej długości i szerokości boiska. Dzięki takiej grze najpierw zdołali wyrównać, a później strzelić zwycięską bramkę.
     Przed ostatnim meczem półfinałów wiadomo było, że Olimpii do awansu wystarcza remis z Hutnikiem Kraków. Niestety w tym pojedynku elblążanom gra się wyraźnie nie kleiła. Rywale grali szybciej, agresywniej, a co ważniejsze - byli lepsi w linii pomocy. Ta przewaga uwidoczniła się bramkowo. Pierwsza padła po błędzie naszego bramkarza Talika, druga ze spalonego (sędzia nie nadążył za akcją).
     Kontaktową bramkę elblążanie strzelili w 34 min. z rzutu karnego, którego wykonawcą był Leszek Bieliński. W drugiej minucie po przerwie ten sam zawodnik także z rzutu karnego doprowadził do remisu 2:2, który dał elblążanom awans do finału.
     
     Finał z Górnikiem
     Piłkarze Olimpii po zwycięstwie w warszawskim turnieju awansowali do finału, gdzie spotkali się z Górnikiem Zabrze, zwycięzcą turnieju w Radomiu. Pierwszy mecz między obiema ekipami został rozegrany w Zabrzu. I niestety spotkanie to praktycznie przesądziło o mistrzostwie Polski. Zabrzanie okazali się zespołem bardziej dojrzałym, nieco lepiej wyszkolonym technicznie i co najważniejsze - zdecydowanie lepiej zgranym. Porażka 0:5 nie dawała Olimpii dużych szans na odrobienie strat w rewanżu. Mimo tego tydzień później w Elblągu na brak emocji nie można było narzekać. Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy, którzy już w 4 min. po golu Jacka Ptaka objęli prowadzenie. Siedem minut później było 2:0 za sprawą Marka Kwiatkowskiego. Potem jednak wyraźną przewagę osiągnęli zabrzanie, potwierdzając ją strzeleniem trzech bramek w ciągu pięciu minut. Obie drużyny więcej uwagi poświęcały atakowi aniżeli obronie, stad hokejowy rezultat meczu 6:4. Publiczności to się jednak podobało, tym bardziej że pojedynek toczył się w szybkim tempie.
     
     Skład wicemistrzów Polski juniorów: Lech Strembski - I trener, Bogusław Kołodziejski - II trener, Lech Rakoczy - kierownik, Leszek Bieliński, Adam Brac, Mariusz Malinowski, Marcin Zatówka, Jarosław Talik, Andrzej Misarko - kapitan, Grzegorz Łukasik, Piotr Sieńczak, Robert Czurakowski, Marek Grudziński, Andrzej Nowogrodzki, Mariusz Wroński, Marek Kwiatkowski, Dariusz Misarko, Sławomir Topiłko, Wojciech łojek, Jacek Ptak i Sławomir Erber.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama