Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nasi ze zmiennym szczęściem (piłka nożna)

W 6. serii spotkań nasi przedstawiciele w lidze okręgowej zagrali ze zmiennym szczęściem. Totalnie zawiedli swoich sympatyków Błękitni Orneta, którzy ulegli nisko notowanej Tęczy Miłomłyn 1:2. Pewne zwycięstwo zanotowała natomiast ZKS Olimpia, która w Żabim Rogu 5:2 wygrała z rezerwami Huraganu Morąg. Równie źle co Błękitni zaprezentowali się piłkarze MGKS Tolkmicko, którzy aż 0:3 przegrali u siebie z GKS Stawiguda.

Błękitni Orneta: Kompleks Tęczy?
     Błękitni grali w lidze z Tęczą po raz piąty i po raz piąty nie potrafili wygrać. Zawodnicy z Ornety przez większą część spotkania posiadali inicjatywę (zwłaszcza w pierwszych 45 minutach), co jednak z tego, skoro z boiska zeszli pokonani. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie. Najpierw w 60. minucie błąd popełnił doświadczony Rafał Mianowski, jego złe podanie do Sebastiana Kowalskiego padło łupem jedno z graczy gospodarzy. Ten uruchomił dokładnym podaniem napastnika Tęczy i miejscowi wyszli na prowadzenie. Gol podrażnił wyraźnie graczy Wacława Szczęcha i już po dwóch minutach zdołali doprowadzić do remisu, a gola zdobył Paweł Dublanka, który uderzył nie do obrony w długi róg bramki.
     W 80. minucie miała miejsce brzemienna w skutkach dla Błękitnych pomyłka w środku pola. Znów do źle zaadresowanej piłki dopadł pomocnik Tęczy i zdobył, jak się później okazało, zwycięską bramkę dla swojego zespołu.
     Błękitni po bezbarwnym, słabym meczu ulegli, potwierdzając tezę, że nie mają sposobu na zespół z Miłomłyna.
     Tęcza Miłomłyn - Błękitni Orneta 2:1 (0:0)
     1:0 - (60.), 1:1 - (62.), 2:1 - (80.)
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Mackiewicz, Basałygo, Werhun, Dublanka (70. Michalski), Mianowski, Pluciński, Kałamajski, Kogut, Czerniewicz
     
     ZKS Olimpia Elbląg: Gładko i wysoko
     ZKS Olimpia nie miała żadnych problemów z wywiezieniem z Żabiego Rogu kompletu punktów. Już do przerwy zespół Dariusza Kaczmarczyka prowadził z rezerwami Huraganu Morąg 3:0, a dwa gole dla olimpijczyków zdobył Marcin Sierechan, który potwierdza w kolejnym meczu, że jego wypożyczenie z trzecioligowej Olimpii było strzałem w dziesiątkę działaczy ZKS. W drugiej połowie mecz stracił nieco na widowiskowości, zespół z Elbląga zadowolony z trzybramkowego prowadzenie nieco spuścił z tonu, nie forsował tempa, co pozwoliło gospodarzom na zdobycie dwóch goli. Niefortunnym strzelcem jednego gola był Mariusz Miller, który pechowo skierował piłkę do własnej bramki. Elblążanie również dwukrotnie pokonali goalkeepera rywali i spotkanie zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem ZKS Olimpii 5:2. Sierechan w drugich 45 minutach dorzucił kolejne trafienie, dzięki czemu skompletował hattricka.
     Huragan II Morąg - ZKS Olimpia 2:5 (0:3)
     0:1 - Wojtas (24.), 0:2, 0:3 - Sierechan (25., 40.), 1:3 - M. Miller (72. sam.), 1:4 - Sierechan (73.), 2:4 - Gilmore (78.), 2:5 - Dudek (89.)
     Huragan II: Szełemej - Kierstan, Talaśka, Joniuk, Gałązka (46. Sitek), Buta (46. Gagat), Wronka, Kikoła, Boczko (76. Babicki), Gilmore, Głowacki (57. Jarosiewicz)
     ZKS Olimpia: Różański - Miller, Fijałkowski, Miller, Jernat, Dudek, Ratajczyk, Chwoszcz, Sierechan (76. Kisielewski), Kaczmarczyk, Wojtas (46. Zieliński)
     Żółte kartki: Kikoła, Głowacki, Joniuk (Huragan II) - G. Miller, M. Miller, Fijałkowski, Dudek (ZKS Olimpia)
     Sędziował: Szczypiński (Iława)
     
     MGKS Tolkmicko: Znów do tyłu
     Nie dzieje się dobrze w Tolkmicku. Miejscowa kapela w żaden sposób nie może zagrać tak, jak życzyłby sobie jej dyrygent Janusz Buczkowski. Efekt to druga z rzędu, a piąta w ogóle, porażka w sezonie. Przegrana na własnych śmieciach aż 0:3 z nie nadzwyczajnym GKS Stawiguda wystawia bardzo złe świadectwo tolkmiczczanom, którzy z jednym oczkiem w sześciu meczach powoli osiadają na samym dnie piątoligowej tabeli.
     
     Zmiana na szczycie
     W najciekawszym meczu tej kolejki, spotkaniu na szczycie pomiędzy GKS Wikielec a Warmiakiem Łukta, padł remis 1:1, który raczej nie satysfakcjonuje żadnej z drużyn, a dodatkowo pozbawił piłkarzy z Wikielca pozycji lidera na rzecz Startu Nidzica. Nidziczanie skromnie ograli w Ząbrowie 1:0 Osę i przewodzą stawce z pięcioma zwycięstwami i jednym remisem na koncie.
     
     Komplet wyników 6. kolejki ligi okręgowej w sezonie 2007/08: Tęcza Miłomłyn - Błękitni Orneta 2:1, Huragan II Morąg - ZKS Olimpia Elbląg 2:5, MGKS Tolkmicko - GKS Stawiguda 0:3, Ossa Biskupiec Pomorski - Iskra Narzym 2:4, Ewingi Zalewo - Orzeł Janowiec Kościelny 1:2, GLKS Jonkowo - Olimpia Olsztynek 4:1, GKS Wikielec - Warmiak Łukta 1:1, Osa Ząbrowo - Start Nidzica 0:1.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • buczek odejdz. teraz to jest prosba juz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TOLKMICKO(2007-09-10)
  • Dziełacze i kierownik klubu MGKS też niech pomyslą o zmianie zajęcia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibice Tolkmicka(2007-09-10)
  • czemu trzymacie tego Buczka przeciez to przez niego piłkarze odchodza on nic nie osiagnoł i nie osiągnie bo jest za słabym trenerem na ta lige.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-10)
  • działacze tez mają klapki na oczach trzymając Buczka wyrzucic go natychmiast inny klub by sie nie patyczkował i odrazu by go wywalił niech spróbuje swoich mozliwosc w A klasie moze sobie poradzi ale to moze!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-10)
  • wielki minus dla działaczy MGKS Janusz B Spioch itp a Wielki PLUS dla zawodników którzy jeszce w tym zespole graja wielkie dzieki A działacze wezcie sobie oczy przemyjcie trzymajcie dłuzej buczka a napewno bedzie dobrze wstyd wstyd i jescze raz wstyd. Widziałem Buczka w akcij jak niedał rady to puscił zawodnika sam na sam z bramkarzem i pózniej sie domagał spalonego jak stracili bramke
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-10)
  • buczek zabieraj manatki i wywalaj sie z tego klubu bo go tylko niszczysz !!!!! teraz łukta i znowu do tyłu oni dobrze zagraja jak sie trener zmieni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-10)
  • złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy Buczek jest dobrym trenerem tylko zawodnicy nie wykazują chęci ani zapału do gry przychodząc raz na miesiąc na treningi lub kiedy im się przypomni to nie ma się co dziwić że później są takie efekty ich gry, więc zmiana trenera tu nic nie pomoże tylko trzeba zrobić coś z zawodnikami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kazio`(2007-09-10)
  • Miriam odejdz od klawiatury.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ARBITER_ELEGANCJI(2007-09-10)
  • To niech płaca dobrze zawodnika to zaczną przyjezdzac na treningi a zreszta dla takiego trenera niechca przyjezdzac nie wiesz to nie pisz takich bzdur!!! A ten jeden punkt Mgks niech zawdziecza dobremu stoperowi!!! Zmiana Trenera Buczek na Emeryture hahha!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-11)
  • Nie uważam żeby trener był taki zły teraz wielcy sportowcy wolą zająć się innymi rozrywkami niż zagrać porządny mecz a skoro są tacy dobrzy to dlaczego nie przejdą do innego klubu sportowego skoro tak im jest źle??!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ``(2007-09-11)
  • Dobremu stoperowi, a niby komu? Buhaha! Na emeryturę lepiej by się wybrał!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Najlepszy stoper(2007-09-12)
Reklama