Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Niedosyt po meczu rezerw

 
Elbląg, Niedosyt po meczu rezerw foto MS (archiwum PortEl.pl)
Rek

Niewykorzystany karny w dzisiejszym (11 listopada) meczu rezerw Olimpii Elbląg z Tęczą Biskupiec jest najlepszym przykładem braku skuteczności obydwu zespołów. Na boisku przy ul. Skrzydlatej kibice mogli zobaczyć niezły mecz, w którym do pełni szczęścia zabrakło tylko bramek.

Po ubiegłotygodniowym „laniu” jakie piłkarze rezerw Olimpii otrzymali w Iławie, w dzisiejszym meczu z Tęczą Biskupiec żółto-biało-niebiescy chcieli się zrehabilitować i pokazać kibicom, że tamten mecz był wypadkiem przy pracy. Z pewnością mobilizująco wpłynęła też obecność Adama Noconia, trenera pierwszej drużyny Olimpii.
     Mecz zaczął się od ataków gości. Już w pierwszej minucie po strzale Bartłomieja Bogdaniuka piłka wylądowała na górnej siatce. Chwilę później bramkarz Olimpii Paweł Rutkowski obronił pierwszy strzał piłkarza gości. Olimpijczycy pierwszą groźną akcję zmontowali w 7. minucie, zakończyła się ona niecelnym strzałem Mariusza Bucio. W początkowej fazie meczu to goście prowadzili grę i kilkakrotnie zagrozili bramce Pawła Rutkowskiego. Żółto-biało-niebiescy szukali swoich szans w kontrach. Z biegiem czasu to jednak podopieczni Szymona Wagi zaczęli przejmować inicjatywę i coraz śmielej atakować bramkę gości. W 36. minucie Mariusz Bucio z bliska nie zdołał pokonać broniącego bramki Tęczy Michała Przyborowskiego. Dwie minuty później ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Piotr Zaleski, ale i tym razem bramkarz Tęczy złapał piłkę.
     Druga połowa meczu to już niemal całkowita dominacja Olimpii. Zaczął wprowadzony po przerwie Klaudiusz Krasa, który już w 48. minucie niecelnie strzelał na bramkę Tęczy. Początkowo Olimpijczycy próbowali długimi podaniami uruchamiać swoich napastników. Niestety podania były niedokładne i obrona gości z łatwością niwelowała ofensywne zapędy Oskara Bradtke i spółki.
     Bliski szczęścia w 68. minucie był Kacper Korkliniewski. Po dośrodkowaniu Klaudiusza Krasy z rzutu rożnego, Kacper Korliniewski strzelił głową i... piłka odbiła się od poprzeczki. Dwie minuty później znów pod bramką Tęczy było gorąco – tym razem próbował szczęścia Klaudiusz Krasa. Kiedy w 75. minucie w polu karnym gości został sfaulowany Oskar Kordykiewicz, mogło się wydawać, że ataki Olimpii zostaną nagrodzone bramką. Sam poszkodowany miał wykonać wyrok, ale... bramkarz Tęczy wyczuł jego intencje i obronił.
     Końcowe minuty to już niemal absolutna dominacja gospodarzy, która dość nieoczekiwanie mogła skończyć się utratą bramki przez podopiecznych Szymona Wagi. Goście ograniczali się do kontr. Jedna z nich zakończyła się wybiciem piłki z linii bramkowej bramki Olimpii.
     Z przebiegu meczu byliśmy zespołem lepszym, mieliśmy więcej sytuacji z gry, niewykorzystanego karnego. Trzeba jednak powiedzieć, że w końcówce szczęście się do nas uśmiechnęło, bo też mogliśmy bramkę stracić. Można mieć po tym meczu poczucie niedosytu, ale ten remis trzeba uszanować, bo końcówka w naszym wykonaniu była nerwowa – mówił po meczu Szymon Waga, trener rezerw Olimpii.
     
     Olimpia II Elbląg – Tęcza Biskupiec 0:0

     Olimpia: Rutkowski – Korkliniewski, Filipczyk (46' Krasa), Zaleski (73' Kulesz) Ziewiec, Bucio, Wierzba, Kordykiewicz, Bradtke, Komorowski, Nestorowicz      

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

OKOWOKO s.c.
OKOWOKO s.c.
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE