Czwartek 25-04-2019, imieniny Marka, Jarosława
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Olimpia na półmetku przygotowań (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia na półmetku przygotowań (piłka nożna)
fot. arch. portEl

Za niespełna dziesięć dni startuje nowy sezon drugiej ligi. Piłkarze Olimpii odpadli już z rozgrywek Pucharu Polski i szlifują formę w grach kontrolnych. Do tej pory mają na rozkładzie dwie drużyny z Pomorza. Po wygranej 8:0 z czwartoligowymi Żuławami Nowy Dwór, tym razem pokonali 4:1 reprezentanta piątej ligi Czarnych Przemysław.

Przegląd zaplecza
     Gry z niżej notowanymi rywalami w dalszym ciągu stanowią element poznania możliwości wszystkich zawodników, których ma do dyspozycji trener Oleg Raduszko. Przeciw piątoligowcom z Pomorza szansę na zaprezentowanie swoich możliwości otrzymali zawodnicy, którzy do tej pory nie grali – bramkarze Mateusz Imianowski, Bartosz Stankiewicz czy Szymon Brzezicki. Na boisku nie pojawili się tym razem Aleksiej Rogaczow, Kamil Hrynowiecki i Anton Kołosow. Wciąż udziału w grach nie biorą wracający do optymalnej sprawności po urazach Marek Paprocki i Kiriłł Raduszko. Znów z dobrej strony, po niezłym występie pucharowym przeciw Chrobremu Głogów, pokazał się Kamil Graczyk. Tym razem trzykrotnie wpisał się na listę strzelców i powoli wyrasta na lidera zespołu. Elblążanie przez całe spotkanie posiadali zdecydowaną przewagę, a jedynego gola stracili w momencie odprężenia, kilka chwil po objęciu prowadzenia. Gdyby zachowali lepszą koncentrację i więcej zimnej krwi, to spokojnie mogli odnieść wyższe zwycięstwo, nawet bez straty gola. Znajdująca się w fazie budowy drużyna wciąż notuje jednak zbyt dużo przestojów i gra nierówno. Potrzeba czasu, by wszystkie formacje zaczęły funcjonować na jednakowo wysokim poziomie.
     
     Olimpia Elbląg – Czarni Przemysław 4:1 (2:1)
     1:0 – Graczyk (25.), 1:1 – Dywicki (27.), 2:1 – Graczyk (40.), 3:1 – Kopycki (60.), 4:1 – Graczyk (85.)
     Olimpia: Mateusz Imianowski (60. Bartosz Stankiewicz) – Tomasz Kowalczyk (46. Marcin Sawicki), Tomasz Lewandowski (60. Dawid Zieliński), Oleg Ichim (60. Rafał Maciążek), Michał Ressel, Kamil Piotrowski (46. Rafał Lisiecki), Rafał Pietrewicz, Adam Skierkowski (60. Łukasz Molga), Kamil Graczyk, Jacek Czerniewski (60. Szymon Brzezicki), Kopycki (60. Jakub Wojtkiewicz)
     
     Czas na poważne sprawdziany
     Druga część letnich przygotowań upłynie żółto-biało-niebieskim pod znakiem zgrywania drużyny w konfrontacjach z bardziej wymagającymi rywalami. W piątek 19 lipca Olimpia zagra w Bartoszycach z rezerwami Legii Warszawa. Mecze z Legią to stały element przygotowań olimpijczyków. Zawsze, ilekroć legioniści przebywają na Warmii, dochodzi do spotkań pomiędzy oboma klubami. O tym, że będzie to bardzo poważny sprawdzian dla elblążan może świadczyć fakt, że podopieczni Dariusza Banasika w środę aż 5:0 ograli pierwszoligowy Stomil Olsztyn. W nadchodzącym sezonie, po reorganizacji rozgrywek PZPN i likwidacji Młodej Ekstraklasy, rezerwy Legii zagrają w trzeciej lidze łódzko-mazowieckiej.
     Dzień po grze z Legią Olimpia znów zagra na wyjeździe. Tym razem w Grudziądzu z imienniczką Olimpią. Pierwszoligowiec przed nowym sezonem dokonał szeregu wzmocnień składu, ma też nowego trenera, którym został Tomasz Kafarski (wcześniej m.in. Lechia Gdańsk, Cracovia i Flota Świnoujście – przyp. red.). Do tej pory biało-zieloni z Grudziądza rozegrali sześć gier sparingowych, w których trzykrotnie wygrali, dwa razy przegrali i raz zremisowali. Kolejno pokonali 2:0 Stomil Olsztyn, przegrali 1:6 z Arką Gdynia i 0:1 z Lechią Gdańsk, wygrali 2:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, rozgromili 6:0 Fogo Luboń i zremisowali z drugoligową Wartą Poznań 2:2. Jeśli chodzi o ostatni mecz rozegrany w Poznaniu, to więcej niż o stronie sportowej pojedynku, mówi się o wydarzeniach pozaboiskowych. Otóż w przerwie meczu Centralne Biuro Śledcze aresztowało napastnika Olimpii Macieja Kowalczyka. 36-letni Kowalczyk, to nowy nabytek grudziądzan. W poprzednim sezonie, w barwach Kolejarza Stróże, został królem strzelców pierwszej ligi.
     Po meczach z Legią Warszawa i Olimpią Grudziądz rozegrana zostanie jeszcze gra wewnętrzna z rezerwami, która została zaplanowana na wtorek 23 lipca. W sobotę 27 lipca elblążanie meczem z Pelikanem Łowicz zainaugurują na własnym boisku sezon 2013/14. Tym samym nadarza się okazja do szybkiego rewanżu za porażkę w Łowiczu na mecie poprzedniego sezonu.
     
     Dobre informacje z PZPN
     Choć finisz rozgrywek sezonu 2012/13 już dawno za nami, to ostatni akord ligi miał miejsce w środę 17 lipca na posiedzeniu Naczelnej Komisji Odwoławczej przy PZPN. Tego dnia rozpatrzono odwołanie od decyzji Komisji ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego PZPN, która nałożyła na elbląski klub walkowera w ostatnim meczu sezonu z Pelikanem Łowicz (wynik z boiska 3:2 dla Pelikana). – Od początku wiedzieliśmy, że racja jest po naszej stronie. Komisja przy podejmowaniu decyzji o walkowerze oparła się na raporcie sędziego, w którym błędnie zapisano kolejność zmian. Przedstawiliśmy materiał wideo i udowodniliśmy, że to my mamy rację. Choć ta decyzja niczego formalnie nie zmienia, bo przecież przegraliśmy, to czuliśmy się w obowiązku dojść do ustalenia rzeczywistego przebiegu zawodów, a Anton Kołosow nie stracił dwóch strzelonych goli – poinformował kierownik Olimpii Robert Pilecki.
     W ostatni poniedziałek Zespół Kształcenia i Licencjonowania Trenerów PZPN przyznał trenerowi Olimpii Olegowi Raduszko licencję PZPN PRO, która uprawnia go do prowadzenia zespołów ekstraklasy i pierwszej ligi. Wcześniej trener legitymował się licencją UEFA PRO, ale bez uzyskania stosownej licencji w polskiej federacji nie mógł prowadzić drużyn w najwyższych klasach rozgrywkowych.
k.o.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia klasyczna