UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Olimpia przegrywa z Huraganem

 
Elbląg, Olimpia przegrała z Huraganem
Olimpia przegrała z Huraganem (fot. Sebastian Malicki)
Reklama

Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem rundy wiosennej II ligi, piłkarze Olimpii Elbląg przegrali z trzecioligowym Huraganem Morąg 1:3. Honorową bramkę dla żółto – biało – niebieskich strzelił Michał Fidziukiewicz.

Huragan Morąg jest stałym sparingpartnerem Olimpii Elbląg podczas okresów przygotowawczych. I niemal za każdym razem piłkarze z Morąga wykorzystują słabe strony elblążan. Przypomnijmy, że rok temu Huragan pokonał Olimpię 2:0, dwa lata temu piłkarze z Morąga zwyciężyli 3:2. Dziś (16 lutego) tradycji stało się zadość i Huragan wygrał 3:1.
       Już w 6. minucie dzisiejszego sparingu ładnym strzałem popisał się Krzysztof Zaremba, niestety Mateusz Lawrenc broniący bramki Huraganu wyłapał tę piłkę. Olimpijczykom przez niemal całe spotkanie brakowało dokładności i zgrania. Gospodarze częściej przebywali przy piłce, ale z ich ataków nic nie wynikało. Brakowało pomysłu jak skutecznie sforsować obronę gości.
       W przeciwieństwie do Olimpii, piłkarze Huraganu wiedzieli jak wykorzystywać swoje sytuacje strzeleckie. Elbląski bramkarz Sebastian Madejski po raz pierwszy skapitulował w 25. minucie. Nieobstawiony przez Olimpijczyków Piotr Łysiak dostał podanie od Arkadiusza Mroczkowskiego i ładnym strzałem umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Olimpia miała szansę wyrównać w 31. minucie, ale Cezary Demianiuk trafił w boczną siatkę.
       8 minut później było już 2:0 dla Huraganu. Kontra gości zakończyła się faulem na Rafale Kruczkowskim w polu karnym Olimpii. Rzut karny wykonywał Rafał Maciążek, jego strzał Sebastian Madejski obronił, ale wobec dobitki obrońcy gości był już bezradny. Kontaktową bramkę dla elblążan zdobył tuż przed końcem pierwszej połowy Michał Fidziukiewicz. Napastnik Olimpii wykorzystał błąd Mateusza Lawrenca, który odbił przed siebie piłkę po strzale Cezarego Demianiuka.
       Druga połowa, mimo zmian w zespole Adama Noconia, nie przyniosła zmiany w sposobie gry Olimpii. Elblążanie nacierali i nie potrafili skierować piłki do bramki Huraganu. Mało dokładności, brak pomysłu na rozegranie akcji. Tymczasem goście podwyższyli wynik meczu: po rzucie wolnym egzekwowanym przez Piotra Łysiaka najwyżej w polu karnym wyskoczył Paweł Galik i głową ustalił wynik meczu.
       W drugiej połowie spotkania warto wyróżnić Piotra Rutkowskiego, który kilkoma dobrymi paradami uchronił Olimpię od utraty kolejnych bramek. Młody bramkarz prawdopodobnie wywalczy sobie pozycję nr 2 w zespole Adama Noconia. Krzysztof Pilarz prawdopodobnie nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecze ligowe. Podobny los spotka też kilku zawodników z pola.
       Gospodarze szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki mieli Mateusz Szmydt i Oskar Rynkowski. Nie zdołali jednak pokonać bramkarza Huraganu. Warto jednak zwrócić uwagę na Oskara Rynkowskiego, który zaciekle walczył po prawej stronie boiska.
       - Mało było pozytywów w dzisiejszej grze Olimpii. Graliśmy niedokładnie, wolno, źle w obronie. Mamy jeszcze dwa tygodnie, żeby nad tym popracować – mówił Adam Nocoń, trener Olimpii Elbląg po dzisiejszym meczu.
       Próbą generalną przed rozgrywkami ligowymi będzie mecz z Sokołem Ostróda, 23 lutego w Elblągu. Rundę jesienną Olimpijczycy rozpoczną 2 marca meczem „u siebie” z Radomiakiem Radom.
      
       Olimpia Elbląg – Huragan Morąg 1:3 (1:2)

       Bramki: 0:1 – Łysiak (25. min.), 0:2 - Maciążek (39. min.), 1:2 - Fidziukiewicz (44. min.), 1:3 – Galik (53. min.)
      
       Olimpia:
Madejski (45' Rutkowski) – Jurek, Lewandowski, Wenger, Filipczyk, Zaremba, Kuczałek, Prytuliak, Nowicki, Bojas, Fidziukiewicz, Korkliniewski, Sochań, Balewski, Demianiuk, Ressel, Rynkowski, Szmydt

       Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama