Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Olimpia w górę (III liga)

W sobotę piłkarze III-ligowej Olimpii Elbląg pokonali aż 3:0 czwarte w tabeli MG MZKS Kozienice. Dzięki tej wygranej elblążanie awansowali na jedenastą pozycję w tabeli.

Po ubiegłotygodniowej wygranej z trzecią w tabeli Gwardią Warszawa, w sobotę elblążanie odprawili z kwitkiem zajmujące czwarte miejsce MG MZKS Kozienice. Tym razem w rolach głównych wystąpił Marcin Sierechan, zdobywca dwóch bramek oraz Karol Szeda, który raz pokonał bramkarza gości, choć na pochwałę zasłużył cały zespół. Piłkarze Olimpii po raz kolejny udowodnili, że potrafią wygrywać z teoretycznie silniejszymi zespołami. Po tym zwycięstwie podopieczni trenera Andrzeja Biangi awansowali na jedenastą pozycję w tabeli.
     Mecz już w pierwszych minutach mógł ułożyć się szczęśliwie dla gospodarzy. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 2 min., kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Mariusza Dreszlera piłka trafiła do nie pilnowanego Damiana Guta, jednak pomocnik Olimpii nie zdołał trafić w futbolówkę. W kolejnych minutach gra przeważnie toczyła się w środkowej części boska, a żadna ze stron nie potrafiła przeprowadzić choćby jednej składnej akcji. Sytuacja zmieniła się dopiero w 27 min., kiedy to po raz pierwszy groźnie zaatakowali goście. Po dośrodkowaniu z prawej strony obrońcy Olimpii nie upilnowali Jacka Gogacza, który z bliskiej odległości strzałem głową starał się zaskoczyć naszego bramkarza. Michał Chamera nie po raz pierwszy jednak udowodnił, że jest rasowym bramkarzem i w ostatniej chwili popisał się udaną paradą wybijając piłkę w pole.
     Dwanaście minut później po raz pierwszy zapanował szał radości wśród elbląskich kibiców. Gospodarze wyprowadzili szybki kontratak, z piłką kilkanaście metrów przebiegł Gut, zagrał płasko do nadbiegającego Karola Szwedy, a ten strzałem zza linii pola karnego pokonał bramkarza gości. "Bramka do szatni" podcięła skrzydła przyjezdnym, którzy jeszcze przez kilka pierwszych minut drugiej połowy nie potrafili zagrozić elblążanom. Gospodarze natomiast coraz śmielej poczynali sobie na murawie. W 59 min. powinno być już 2:0. Ładną solową akcją prawą stroną popisał się Dreszler, zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Nadolnego, jednak napastnik Olimpii mając przed sobą tylko bramkarza z Kozienic strzelił obok lewego słupka. Odpowiedź rywali była natychmiastowa. Niespełna 60 sekund później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki najwyżej wyskoczył Gogacz, na szczęście jego strzał głową minimalnie minął światło bramki. W kolejnych minutach na murawie dominowali już gospodarze, którzy stworzyli dwie bardzo groźne sytuacje. Najpierw tuż obok słupka uderzył dopiero co wprowadzony Ireneusz Gajewski, a w 70 min. po strzale Dariusza Warechy piłka trafia tylko w boczną siatkę.
     Po raz drugi szał radości zapanował na elbląskim stadionie w 80 min. Wprowadzony jedenaście minut wcześniej Marcin Sierechan wykorzystał gapiostwo obrońców z Kozienic i mocnym strzałem z około 11 metrów pokonał bramkarza rywali. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 2:0, ostatnią akcję przeprowadzili gospodarze, po której Sierechan znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali i ładnym technicznym uderzeniem przelobował go ustalając wynik na 3:0.
     
     Olimpia Elbląg - MG MZKS Kozienice 3:0 (1:0)
     1:0 - Szweda (39.), 2:0 - Sierechan (80.), 3:0 - Sierechan (90.+1).
     
     Olimpia: Chamera - Augustynowicz, Moneta, Tyburski, Warecha, Łojek, Szweda (60. Gajewski), Dreszler (67. Wiśniewski), Gut, Nadolny (87. Jaromiński), Lepka (69. Sierechan).
     Kozienice: Stawiarski - Zajączkowski (66. Godlewski), Procki, Gogacz, Kulawik (60. Misztal), Skórnicki, Sokół, Kołodziejczyk, Czaplarski (46. Sawa), Seremak, Kocyk (46. Ogonek).
     
     Komplet wyników 21. kolejki: Gwardia Warszawa - MKS Mława 2:0 (0:0), Stal Głowno - Znicz Pruszków 3:1 (1:1), Warmia Grajewo - Unia Skierniewice 0:1 (0:1), Olimpia Elbląg - MG MZKS Kozienice 3:0 (1:0), Mlekovita Ruch Wysokie Mazowieckie - Legionovia Legionowo 0:1 (0:0), Pogoń Zduńska Wola - Radomiak Radom 0:4 (0:1), Mazowsze Grójec - Okęcie Warszawa 2:2 (1:1), Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Pelikan Łowicz 3:0 (1:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • No to teraz do Mławy po 3 punkty z liderem:)!!! Brawo OLIMPIA!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic Olimpii(2004-04-26)
  • A Nieudolny jak zwykle obok brameczki. Do parku Kajki go wysłać na treningi w LM. Tam będzie błyszczał jako gwiazdor.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ELF(2004-04-27)
  • Nadolny choc nie strzelil gral bardzo dobrze.Dla mnie Elfie jestes jakims zazdrosym pilkarzykiem albo beznadziejnym kibicem ktory nawet jak druzyna wygrywa to zawsze cos znajdzie.Jestes plytki gosciu.OLIPMIA NIGDY NIE SPADNIE!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WIERNY KIBIC(2004-04-27)
Reklama