Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Porażka Olimpii w Grudziądzu (piłka nożna)

 
Elbląg, Porażka Olimpii w Grudziądzu (piłka nożna) fot. AD
Rek

W meczu 30. kolejki I ligi elbląska Olimpia uległa w Grudziądzu swojej imienniczce 0:3 (0:3) Elblążanie zagrali bardzo słaby mecz i ich porażka jest w pełni zasłużona. O jej rozmiarach zadecydowała kompromitująca postawa zespołu z Elbląga w pierwszej części meczu.

Zapoznaj się z tekstową relacją live z meczu Olimpia Grudziądz - Olimpia Elbląg
     

     Odarci ze złudzeń
     
Najwierniejsi kibice Olimpii, którzy pomimo środka tygodnia dotarli do Grudziądza i swoim dopingiem starali się zagrzewać olimpijczyków do boju w meczu o honor, mogli po końcowym gwizdku poczuć ogromne zażenowanie. Ich pupile swoją postawą, zwłaszcza w pierwszej części meczu pokazali, że obce im są takie wartości jak walka, determinacja i ambicja. Olimpia po beznadziejnych pierwszych 45 minutach, kiedy ostatecznie przesądzone zostały losy meczu, poległa w sposób dramatyczny i co by nie mówić wstydliwy. Zawodnicy w żółtych trykotach nie zostawili choćby krzty wątpliwości, co do tego, że w pełni „zasłużyli” na relegację do niżej ligi. W Grudziądzu nie stanowili drużyny, zanotowali najgorszy występ w sezonie. Jeśli ktoś po kiepskich meczach z Arką Gdynia i ostatniej kanonadzie z Polkowicami zastanawiał się, czy można zagrać jeszcze gorzej i jeszcze bardziej zaskoczyć in minus, to w środę otrzymał odpowiedź twierdzącą. Okazuje się, że można zagrać zdecydowanie słabiej, a momentami wręcz kompromitująco.
     Zacznijmy jednak od początku, a dokładnie od 3. minuty meczu. Jeszcze dobrze nie rozpoczęło się spotkanie, a goście z Elbląga dostali na dzień dobry „dzwona”, autorem którego był Janusz Dziedzic. Doświadczony pomocnik/napastnik z Grudziądza przy biernej postawie obrony i takim samym zachowaniu bramkarza Jarosława Talika (zastąpił pomiędzy słupkami kontuzjowanego Aleksieja Rogaczowa) dał gospodarzom prowadzenie. Żółto-biało-niebiescy w tym jeszcze momencie starali się odwrócić losy meczu, ale nie mieli kompletnie żadnego pomysłu na sprawnie funkcjonującą grudziądzką defensywę. W 24. minucie Olimpia Grudziądz zadała drugi celny cios. I znów nie popisała się obrona z Elbląga, która stała jak zaczarowana, a do piłki dopadł Paul Grischok, który wykorzystał fakt, że Talik był zasłonięty i kropnął po drugim rogu do odsłoniętej bramki. Ten gol w zasadzie już przesądził sprawę, ale nie było to ostatnie słowo gospodarzy. Za to goście jeśli mieli nawet jakąkolwiek  motywację i ochotę do gry, to w tym momencie stracili ją kompletnie. Mnożyły się indywidualne błędy, zwłaszcza w defensywie, pomyłki, które najzwyczajniej w świecie nie przystoją zawodnikom pierwszoligowym. Kompletnie nie radził sobie na lewej obronie Adam Banasiak, który kilka razy sprokurował zagrożenie pod własną bramką. Po jednym z takich błędów Talikowi udało się jeszcze odbić piłkę za linię końcową w sytuacji gdy uderzał Piotr Ruszkul, ale za drugim razem doświadczony bramkarz Olimpii się nie popisał wpuszczając przysłowiowego „farfocla”. Nienajlepsze zachowanie Talika przy straconych golach, zwłaszcza przy pierwszym i trzecim trafieniu gospodarzy, na tyle poirytowało trenera Olega Raduszko, że ten jeszcze przed przerwą zdecydował się dokonać zmiany i na boisku pojawił się Miloś Budaković. Trzeba przyznać, ze Serb zaliczył poprawny występ, nie wpuścił żadnej bramki i jeśli ktoś zdecydowałby się wyróżnić za ten mecz kogokolwiek w elbląskim zespole, to obok Macieja Scherfchena (świetne uderzenie z dystansu w 14 minucie, które o mały włos nie przyniosło wyrównania, dobra postawa w drugiej linii, wreszcie grał na swojej pozycji – przyp. red.) właśnie golkipera z Bałkanów. Reszta kolegów z drużyny znacząco odstawała i dlatego wynik konfrontacji dwóch Olimpii nie mógł być inny.
     
     W drugiej połowie meczu gospodarze zdecydowanie oszczędzali siły przed kolejnym meczem o być albo nie być w lidze, w najbliższą sobotę z Polkowicami. Dlatego przypadkowemu obserwatorowi, który w przerwie trafił na stadion, mogło się wydawać, że ogląda wyrównany pojedynek. Godnych siebie rywali. Dziwne, że podobne wrażenie odniósł trener Janusz Buczkowski (zastąpił na ławce rezerwowych zawieszonego Szymona Szałachowskiego), który na pomeczowej konferencji wypowiedział się właśnie w takim tonie. Większą przytomnością i realną oceną boiskowych wydarzeń wykazał się jednak trener gospodarzy Marcin Kaczmarek, który stwierdził, że taka była po prostu taktyka grudziądzan, którym w drugiej części zależało głównie na uniknięciu kontuzji i kartek. W tym dwugłosie trenerskim zdecydowanie należy przychylić się do opinii szkoleniowca zwycięskiego zespołu.
     
     Konferencja pomeczowa trenerów
     Janusz Buczkowski (II trener Olimpii Elbląg)
– Bardzo szybko stracone bramki, pierwsza i w zasadzie druga, utrudniły nam bardzo zadanie, ustawiły mecz. Nasze założenia od początku w zasadzie legły w gruzach. Moim zdaniem na boisku spotkał się zespoły bardzo wyrównane. Pokazaliśmy w drugiej połowie, że potrafimy grać, ale to było za mało. Gratuluję gospodarzom zwycięstwa i życzę wszystkiego dobrego.
     
     Marcin Kaczmarek (trener Olimpii Grudziądz)
– Dziękuję bardzo za gratulacje. Dla nas w tym meczu najistotniejsze były trzy punkty. Od początku staraliśmy się narzucić swój styl gry, bardzo szybko strzelić bramkę i to się nam udało. Wiedzieliśmy, że takie mecze paradoksalnie mogą być trudne, ale właśnie dzięki szybko strzelonemu golowi udało się tego uniknąć. Nie będę się spierał czy wyrównane drużyny, czy nie, wygraliśmy 3:0 i wynik mówi sam za siebie. Zasłużona, pewna wygrana. Chcę pogratulować chłopakom mądrości, którą pokazaliśmy po przerwie. W drugiej połowie byliśmy po części myślami przy meczu z Polkowicami. Chodziło o to, by nie dostać kartek, by uniknąć kontuzji, stąd porobiliśmy zmiany. Wszystko udało się tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Dziś można powiedzieć, ze jesteśmy po pierwszej połowie, druga jest w sobotę z Polkowicami. Najważniejsze by się zregenerować, przystąpić w pełni skoncentrowani i zdrowi.
     
     Zobacz tabelę I ligi.
     
     Olimpia Grudziądz – Olimpia Elbląg 3:0 (3:0)
     1:0 – Dziedzic (3.), 2:0 – Grischok (24.), 3:0 – Ruszkul (37.)
     Olimpia Grudziądz: Michał Wróbel – Bartłomiej Kowalski, Marcin Staniek, Marcin Dąbrowski, Dawid Abramowicz, Janusz Dziedzic, Jarosław Białek, Adam Cieśliński (62. Jakub Cieciura), Mariusz Kryszak, Paul Grischok (80. Grzegorz Domżalski), Piotr Ruszkul (72. Przemysław Sulej)
     Olimpia Elbląg: Jarosław Talik (40. Miloś Budaković) – Adam Banasiak, Nikołaj Borsukow, Oleg Ichim, Witalij Nadzijewskij, Maciej Scherfchen, Andrzej Matwijów (52. Anton Kołosow), Bartłomiej Bartosiak, Paweł Czoska, Lubomir Lubenow, Tomasz Chałas (82. Michaił Koladko)
     Żółte kartki: Abramowicz (Grudziądz) – Banasiak, Borsukow (Elbląg)
     Sędziował: Marek Opaliński (Legnica)
     Widzów: ok. 2500
     
     Komplet wyników 30. kolejki I ligi w sezonie 2011/12: Olimpia Grudziądz – Olimpia Elbląg 3:0, Piast Gliwice – Dolcan Ząbki 3:2, KS Polkowice – Wisła Płock 2:2, Zawisza Bydgoszcz – Arka Gdynia 3:0, GKS Katowice – Polonia Bytom 2:0, Górnik Łęczna – Pogoń Szczecin 0:1, Kolejarz Stróże – Warta Poznań 1:0, Flota Świnoujście – Sandecja Nowy Sącz 0:4, Ruch Radzionków – Nieciecza 1:0.
     

k.o.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przepraszamy Olimpię za tych patałachów którzy mieli wpływ na wynik meczu. Następnym razem niezachlani ludzie z podwórek elbląskich zagrają lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-09)
  • masakra. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-09)
  • Łukasz nie kalaj swojego autorytetu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-09)
  • czy KTOŚ poinformuje Elblążan, czy i ewentualnie ILE rocznie Miasto wydaje pieniędzy podatników na piłkarzy Olimpii-ale na "zawodowców" a nie dzieci i młodziezy pilkarskiej ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-09)
  • teraz to już olimpia tylko zarabiac może na porażkach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hehe(2012-05-09)
  • A zaPOmnięli POinformować Elblązan, że OLIMPIA ELBLĄG spadła do 2 ligi, haha: www.90minut.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sukces czy POrażka?(2012-05-09)
  • A co wy chcecie opisywac, nie chce sie juz kiibicom czytac relacji z tej blazenady. .. szkoda czasu i pieniedzy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lay's(2012-05-09)
  • przecież przegrana olimpii to nic nowego; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jajajasiek(2012-05-09)
  • jestem ciekaw, czy osoba decyzyjna zapłaci posadą za tak iracjonalone decyzje w klubie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-05-09)
  • Prosze zajrzec głębiej o co w tym wszystkim chodzi. Budżet jaki sklecił Konończuk ze sponsorami. Był co najmniej o 40% a nawet 50% za mały na gre w1 lidze. Nie zapominajcie ze z pieniedzy które Olimpia otrzymała z budżetu miasta dużo poszło na trybune krytą, monitoring etc. Zamiast na zawodników. Żeby grac w 1 lidze trzeba miec co najmniej 4- 5 baniek budżetu. Kibice także nie dopisali. Własnie ci co najwiecej psiocza to raz moze dwa razy albo i wogóle na meczu nie byli. Jestem dumny ze Olimpia grała w 1 lidze. Tylko że byłem naiwny i wierzyłem że przede wszystkim miasto bedzie bardziej wspierało awans Olimpii po 20 latach. Teraz czekam na spychacze i koparki przy A8 zgodnie z obietnicą miasta. Olimpia musi za wszelka cene grac w drugiej lidze. Po modernizacji stadionu miasto powinno zrobic wszystko zeby Olimpia znowu zagosciła w 1 lidze. Mam takze nadzieje ze na nowy(zmodernizowany)stadion bedzie przychodzic wiecej kibiców którzy w pewnym sensie sa takze sponsorami kupujac bilety. Mysle takze ze znajdzie sie strategiczny sponsor w miare bogaty sponsor jak bedzie nowy stadion i wraz z miastem przy odpowiednim budzecie zaatakujemy z powodzenmiem 1 ligę na długie lata a nie na 1 sezon.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Stary kibic optymista(2012-05-09)
  • Przewidywałem o; 1 ale 0; 3 ???? Chłopaki dzięki za prezent!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niekibol(2012-05-09)
  • Do : "Stary kibic optymista" ty frajerze walnij sie w łeb!!! Nie ma na to zgody normalnych i cięzko pracujacych podatników tego miasta!! Niech każdy bawi się za własna kase!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dość błazenady(2012-05-09)
Reklama