Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pędem przybędę, gdy potrzebujesz.... Pędem przybędę, gdy potrzebujesz....

Remis na koniec (piłka nożna)

Olimpia w ostatnim meczu rundy jesiennej sezonu 2006/07 zremisowała w Głownie ze Stalą 1:1 (0:0). Bramkę na wagę remisu zdobył dla żółto-biało-niebieskich najlepszy strzelec drużyny Piotr Ruszkul (7 goli). Kolejny mecz o mistrzowskie punkty elblążanie rozegrają w marcu, a będzie to wyjazdowa potyczka w Kozienicach z MG MZKS.

W ostatniej kolejce doszło do zmiany na pozycji lidera, na którą awansował beniaminek Concordia Piotrków Trybunalski, wykorzystując porażkę Znicza Pruszków 1:2 z Radomiakiem Radom.
     
     Wiatr i deszcz
     W niedzielne popołudnie, podczas meczu Olimpii ze Stalą Głowno, największe kłopoty zawodnikom obu zespołów sprawiła aura. Cały mecz toczył się przy padającym deszczu i silnych podmuchach wiatru, który w pierwszej połowie był sprzymierzeńcem gospodarzy. Nie potrafili oni jednak wykorzystać tego faktu i mimo kilku dogodnych okazji nie pokonali strzegącego elbląskiej bramki Krzysztofa Hyza. Olimpia ofensywnie ustawiona przez trenera wyszła na plac z trzema napastnikami w składzie (Piotr Ruszkul, Piotr Trafarski i Krzysztof Wierzba), ale to stalowcy mieli więcej z gry w pierwszych 45 minutach. Bliscy zdobycia bramki byli w 25. minucie, ale zmierzającą do siatki futbolówkę w ostatniej chwili wybił Wojciech Kitowski, ratując swój zespół przed utratą bramki.
     
     Gole w drugiej połowie
     Losy meczu rozstrzygnęły się w przeciągu zaledwie minuty w drugiej połowie. Najpierw na prowadzenie za sprawą Gajewskiego wyszli miejscowi, ale w chwilę później bramkarza Stali pokonał najlepszy snajper Olimpii Piotr Ruszkul. Jak się okazało, były to jedyne bramki tego stojącego na mizernym poziomie meczu. W samej końcówce doskonałej okazji do zdobycia drugiej bramki nie wykorzystał Daniel Czuk i mecz zakończył się podziałem punktów. Wynik nie krzywdzi żadnej ze stron, choć trzeba obiektywnie przyznać, że to drużyna z Głowna była bliższa osiągnięcia zwycięstwa.
     
     Co dalej?
     Przed piłkarzami Olimpii pozostał jedynie okres roztrenowania, a na początku grudnia udadzą się na miesięczne urlopy. Zespół po rundzie jesiennej znajduje się na 12. miejscu w tabeli z 17 zdobytymi punktami. To nieco mniej niż zakładali przed sezonem klubowi działacze, a na pewno sporo mniej, niż chcieliby kibice. Drużyna Andrzeja Biangi nie potrafiła odnieść zwycięstwa w ośmiu kolejnych meczach w drugiej części sezonu. Ostatni raz z kompletu punktów olimpijczycy cieszyli się na początku września po wygranej 3:0 z Unią Skierniewice. Potem nastąpiła seria czterech remisów i czterech porażek. Nad strefą spadkową jest co prawda ponad dziesięć punktów przewagi, ale tylko przy założeniu, że z trzeciej ligi spadną dwa zespoły. Jeśli jednak z zapleczem ekstraklasy pożegna się ŁKS Łomża (a wszystko na to wskazuje), sytuacja zrobi się bardzo nieciekawa. Taki stan rzeczy spowodował, że zarówno piłkarze, jak i trenerzy na przerwę zimową udadzą się w niezbyt dobrych nastrojach. Przed Olimpią w perspektywie ciężka walka o zachowanie trzecioligowego bytu. Nie jest do końca pewne, że drużynie pomoże w tym Ruszkul, który jest wypożyczony jedynie do końca roku, a ma kilka ofert z wyżej notowanych klubów. Na pewno zespołowi potrzebne są wzmocnienia i to w każdej praktycznie formacji.
     
     Stal Głowno - Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
     1:0 - Gajewski (57.), 1:1 - Ruszkul (58.)
     
     Olimpia: Hyz - Kitowski, Miller, Mazurkiewicz, Chrzonowski, Wróblewski (Korzeb 55.), Widzicki (Ciesielski 60.), Czuk (Sambor 85.), Ruszkul, Trafarski (Sierechan 75.), Wierzba.
     
     Wyniki 15. (ostatniej) kolejki III ligi: Stal Głowno - Olimpia Elbląg 1:1, Pelikan Łowicz - Unia Skierniewice 0:0, Mazowsze Grójec - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:3, Znicz Pruszków - Radomiak Radom 1:2, MG MZKS Kozienice - Concordia Piotrków Trybunalski 1:3, KS Paradyż - Warmia Grajewo 1:0, Wigry Suwałki - Nadnarwianka Pułtusk 0:0, Ruch Wysokie Mazowieckie - Świt Nowy Dwór Mazowiecki (mecz przełożony ze względu na warunki atmosferyczne).
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brawo Panie Bianga, ponowna porazka, tylko szczeście i to duze spowodowało i tak wysokie miejsce Olimpii, jak zwykle zapatrzony w siebie zarzad i wspanialego trenera pewnie uzna, ze mielismy pecha lub cos podobnego. Ciekawe kiedy obudza sie ze Nasz cudiwny Bianga nic Nam nie da no chyba ze powrot tam gdzie bylismy rok temu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żaloba(2006-11-06)
  • Czas na zmiany i to szybko. Trenejro, Zulinio czas szukac sobie roboty bo znow sprowadzicie Olimpie do IV ligi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    k.(2006-11-06)
Reklama