Czwartek 24-01-2019, imieniny Franciszka, Felicji
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Skromne zwycięstwo na początek

 
Elbląg, Skromne zwycięstwo na początek Concordia Elbląg pokonała Unię Susz 1:0 (fot. SM)
Rek

Od skromnego zwycięstwa nad Unią Susz, czwartoligową rundę wiosenną zaczęła Concordia Elbląg. Odmłodzonym „Słoniom” wygraną zapewnił doświadczony Edil de Sousa Barros. Concordia Elbląg – Unia Susz 1:0.

Concordia Elbląg po zimowej rewolucji kadrowej rozpoczęła dziś (17 marca) rundę wiosenną. Przypomnijmy: w porównaniu z rundą jesienną w zespole Łukasza Nadolnego jest jedenastu nowych piłkarzy, a kadra zespołu liczy 21 zawodników. Trudno więc porównywać zespół z 2017 roku z tym, który do walki o ligowe punkty przystąpił w 2018 roku.
     Pierwszym rywalem pomarańczowo - czarnych był zespół Unii Susz, jeden z dwóch, z którym jesienią Concordia potrafiła wygrać „na wyjeździe”. A w Elblągu zespół Łukasza Nadolnego jeszcze w tym sezonie nie przegrał. Trudno jednak było wskazać faworyta tego spotkania - zespół z Susza zimę spędził na czwartym miejscu w tabeli, Concordia dwa miejsca niżej.
     Dzisiejszy mecz to nie było porywające widowisko, które przejdzie do historii obu klubów. Jakiś wpływ na to miał pewnie fakt przenikliwego zimna i tego, że spotkanie rozgrywano na sztucznej nawierzchni na boisku przy ul. Skrzydlatej. Ale mimo wszystko, w meczu pomiędzy czołowymi zespołami IV ligi można było oczekiwać trochę więcej.
     - Bardziej cieszy wynik niż gra - przyznał po meczu Łukasz Nadolny, trener Concordii Elbląg.
     Pomarańczowo - czarni wyszli na ten mecz jakby trochę zestresowani. I chociaż początek spotkania dawał nadzieje na to, że cokolwiek będzie się działo, to jednak Unia dość szybko opanowała ofensywne zapędy elblążan i ... nic z tego nie wynikło, bo goście też nie potrafili zagrozić bramce Adriana Kostrzewskiego. Ani jedna ani druga drużyna nie potrafiła stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką rywala. Kiedy wydawało się, że już, już za momencik, to okazywało się, że nie ma kto skończyć dobrze zapowiadającej się akcji, nie ma komu podać.
     Po pierwszej połowie można było zakładać, że mecz skończy się bezbramkowym remisem. Chyba, że... któraś z drużyn popełni błąd, który będzie miał poważne konsekwencje. I na szczęście dla gospodarzy, to piłkarze Unii nie upilnowali Edila de Sousy Barrosa przy rzucie rożnym. W 55. minucie gry Brazylijczyk skierował piłkę do bramki gości i było 1:0 dla gospodarzy.
     Unia próbowała wyrównać, ale dobrze w bramce pomarańczowo – czarnych spisywał się Adrian Kostrzewski, który kilkakrotnie uchronił swój zespół od straty bramki. Im bliżej końca meczu, tym przewaga Unii narastała, a ostatnie minuty to już faktyczne oblężenie bramki pomarańczowo - czarnych. Ale Adrian Kostrzewski zachował w tym meczu czyste konto i trzy punkty pozostały w Elblągu.
     Na podstawie jednego meczu trudno oceniać, czy zimowa rewolucja kadrowa w Concordii się udała. Ale jak mawia klasyk: „Nie sztuką jest wygrać mecz, jak wszystko wychodzi, sztuką jest wygrać jak wszystko idzie nie tak”. Za tydzień podopieczni Łukasza Nadolnego zmierzą się na wyjeździe z Motorem Lubawa. I być może po tym meczu będziemy więcej wiedzieć na co w tym sezonie stać zespół z ul. Krakusa.
     
     Concordia Elbląg – Unia Susz 1:0 (0:0)
     Bramki: 1:0 - Barros (55 min.)

     
     Concordia: Kostrzewski – Tomczuk (70' Kruk), Barros, Lubiejewski, Rogoz, Ciesielski, P.Pelc, Kozak (88' Załucki), Sawicki, M. Pelc (74' Konieczki), Domagała (54' Misiak).
     
     Zobacz tabelę i terminarz rozgrywek IV ligi.
     
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Czapka z nadrukiem
Ręcznik z haftem
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki