Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trudne zadanie Kram Startu

Rek

Już jutro (1 października) piłkarki ręczne Startu zmierzą się przed własną publicznością z aspirującą do złota szczecińską Pogonią. Naszą drużynę czeka niezwykle trudne zadanie, tym bardziej że na parkiecie możemy nie zobaczyć aż trzech rozgrywających.

Elbląski zespół świetnie rozpoczął sezon i po trzech meczach był liderem PGNiG Superligi kobiet. Czwarta kolejka, w której Start mierzył się z Zagłębiem, przyniosła małe rozczarowanie dla kibiców, ale także samej drużyny. Pojedynek z lubiniankami był pierwszym poważnym sprawdzianem w tym sezonie w walce o ligowe punkty, którego niestety elblążanki nie zaliczyły. W ostatnim kwadransie spotkania nasze zawodniczki dopadła zupełna niemoc i nawet podczas gry w podwójnej przewadze traciły bramki. - Niestety niejednokrotnie naszej drużynie przydarzały się dużo słabsze fragmenty gry - powiedział Andrzej Niewrzawa. - Pamiętamy to z tamtego sezonu w meczach w Szczecinie, Lublinie, czy Gdyni. U nas było parę meczów, gdzie prowadziliśmy wysoko, a potem przewaga topniała. Mamy z tym problem, musimy się bardzo poważnie zastanowić dlaczego tak się dzieje. To my bardziej przegraliśmy mecz w Lubinie, niż Lubin go wygrał. Mnóstwo niewykorzystanych sytuacji, złe rzuty w dogodnych sytuacjach. Wydawało się, że w tym sezonie wszystko będzie dobrze, natomiast ten mecz pokazał nam, że w sytuacjach ekstremalnych problem może się z powrotem nasilać. Na dzień dzisiejszy największym naszym rywalem jesteśmy my sami - dodał trener Kram Startu.
     Mecz w Lubinie to już jednak przeszłość, teraz drużyna skupia się na najbliższym przeciwniku, czyli Pogoni. Szczecinianki mają za sobą trzy spotkania ligowe, wszystkie zakończone zwycięstwami: z Kobierzycami 32:13, z Lubinem 30:24 i z Koszalinem 31:23. Drużyna Adriana Struzika ma do rozegrania zaległy mecz z Vistalem, ponadto w dwumeczu pokonała Galiczankę Lwów i awansowała do II fazy Pucharu EHF. Naszą drużynę czeka zatem bardzo trudne zadanie - Przyjedzie zespół dużo lepszy od Lubina, który jest cierpliwie budowany od czterech lat - powiedział Andrzej Niewrzawa. - Piąte miejsce, czwarte, trzecie, rok temu drugie, na pewno celuje w tym roku w mistrzostwo Polski. To drużyna głodna sukcesu bycia najlepszą w Polsce, z bardzo szeroką ławką i wieloma kadrowiczkami. Mocnym punktem drużyny jest Brazylijka Monik Bancilion, do tego bramkarka Adriann Płaczek, dwie kadrowe skrzydłowe Patrycja Królikowska i Daria Zawistowska, kadrowa obrotowa. Cała plejada co prawda niższych, ale bardzo dobrych rozgrywających jak Hanna Yashchuk, Monika Głowińska, Karolina Kochaniak, Agata Cebula, teraz doszła kolejna Brazylijka - ocenia Pogoń trener EKS.

 

- Pogoń to ułożona drużyna, jej atutem jest to, że w praktycznie niezmienionym składzie gra trzy-cztery lata. Ich siłą jest zespołowość, mocne skrzydła, dobra bramka. Czeka nas dużo pracy, ale w tamtym roku pokonaliśmy Szczecin, czemu by nie powtórzyć tego i w tym. Liczę na to, że uda nam się zagrać w pełnym składzie. Bardzo chciałybyśmy wygrać przed przerwą na zgrupowanie kadry - dodała Sołomija Szywerska.
     Jak wspomniała elbląska bramkarka, jutro możemy nie zobaczyć na parkiecie trzech rozgrywających. Nadal z kontuzją stopy boryka się Paulina Muchocka, pod znakiem zapytania sto również występ chorej Ewy Andrzejewskiej i Aleksandry Jędrzejczyk. Zapewne dopiero przed meczem będzie wiadomo, czy wspomniane zawodniczki wspomogą drużynę. Początek pojedynku Startu z Pogonią o godz. 18.
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III