Piątek 17-08-2018, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

1 Maja - jedyne takie podwórko:) 1 Maja - jedyne takie podwórko:)

Ułożyć olimpijskie puzzle

 
Elbląg, Ułożyć olimpijskie puzzle Adam Boros na tydzień przed ligą ma o czym myśleć (fot. Anna Dembińska)
Rek

Pilarz – Bogdanowicz,Wenger, Lewandowski, Filipczyk – Kiełtyka, Ressel, Korkliniewski, Kuczałek, Sedlewski – Bojas. W rezerwie: Balewski, Kolosov i Szmydt. Chyba tak wygląda na tydzień przed startem sezonu najsilniejszy skład Olimpii Elbląg.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to skład kompletny. I trzeba mieć tylko nadzieję, że w ostatnim tygodniu zarząd Olimpii podpisze umowy z kolejnymi zawodnikami. W ostatnim sparingu z Bałtykiem Gdynia testowanych było trzech kolejnych kandydatów i wśród nich nie było klasycznej „dziewiątki” - łowcy bramek, który w sezonie przekroczyłby magiczną granicę 10 goli. Z drugiej strony, jak mogą skończyć się transfery „last minute” i kupowanie kota w worku, kibice Olimpii mogli przekonać się w rundzie wiosennej na przykładzie Pawła Szołtysa.
     W letnim okresie przygotowawczym plus należy zliczyć dobór sparingpartnerów: zamiast ładować osiem bramek czwartoligowcowi z Kartuz Olimpia mogła zmierzyć się z Dinamem Bukareszt czy Zagłębiem Lubin. Zwycięstwo, remis i trzy porażki: to efekt pięciu meczów sparingowych Olimpii. Bardziej od wyników niepokoi fakt braku armaty z przodu. Olimpia strzeliła (tylko? aż?) cztery bramki. Jakimś wytłumaczeniem jest obciążenie w ramach cyklu przygotowawczego; z drugiej strony remis z beniaminkiem trzeciej ligi, który etap przygotowań do sezonu zaczął dwa dni wcześniej, chwały nie przynosi.
     Kto może w Olimpii strzelać bramki? Na szpicy próbowany jest Jakub Bojas: w ubiegłym sezonie 5 bramek (w tym 2 z rzutów karnych), dwa sezony wcześniej 10 razy pokonał bramkarza rywali (jeden gol z rzutu karnego). Instynktu strzeleckiego w tym sezonie nie powinien zatracić, tym bardziej że to najprawdopodobniej na nim spocznie odpowiedzialność za strzelanie bramek. Drugą „dziewiątką” jest Anton Kolosov. Dwa poprzednie sezony w II lidze zakończył odpowiednio ośmioma i siedmioma bramkami.
     Nierozwiązaną (na razie) zagadką pozostaje junior Patryk Wieliczko. W poprzednim sezonie nie otrzymał szansy, aby poważniej zaprezentować się w ligowych bojach. W tym sezonie zdecydowała się go sprawdzić ekstraklasowa Wisła Płock, w pięciu meczach sparingowych Nafciarzy olimpijczyk grał.
     Pozostają pomocnicy. Tomasz Sedlewski grał już na poziomie I i II ligi. W dwóch ostatnich sezonach jego zespół (Wisła Puławy) zaliczył dwa spadki – dorobek pomocnika też na kolana nie powala: na listę strzelców wpisał się tylko raz i była to bramka samobójcza. W meczach sparingowych Tomasz Sedlewski „miał ciąg na bramkę”. Trochę optymizmu można mieć na podstawie występów tego pomocnika na wiosnę 2014 roku. Olimpia Elbląg z Tomaszem Sedlewskim w składzie (i Adamem Borosem na ławce trenerskiej) broniła się przed spadkiem z II ligi. Wówczas Sedlewski strzelił 5 bramek w 16 meczach.
     Drugi z ostatnich nabytków Olimpii: Michał Kuczałek całe swoje życie grał w Zambrowie. Ostatni sezon w III lidze zakończył z sześcioma trafieniami, dwa sezony wcześniej w II lidze pokonał bramkarza rywali dwukrotnie. Pewną ciekawostka jest fakt, że to właśnie Michał Kuczałek wiosną 2015 roku pozbawił Olimpie Elbląg szans na baraże do II ligi. Pomocnik Olimpii Zambrów w decydującym o pierwszym miejscu w ówczesnej III lidze pokonał Wojciecha Daniela i dał drużynie z Zambrowa remis na wagę zwycięstwa w lidze i barażu o II ligę.
     Na kogo można liczyć z dotychczasowych piłkarzy Olimpii? Zdobywać gole potrafi Mateusz Szmydt, musi tylko odzyskać skuteczność choćby z jesieni ubiegłego roku. Ciąg na bramkę zdradza Michał Kiełtyka.. I w tym momencie kończy się dość optymistyczna wyliczanka żółto-biało-niebieskich strzelców. Oczywiście pojedyncze bramki będą padały łupem innych zawodników z pola, ale to nie na nich będzie spoczywała odpowiedzialność.
     Pozostaje więc przyjrzeć się formacji obronnej: duet stoperów pozostaje bez zmian: Tomasz Lewandowski i Kamil Wenger mają już za sobą wspólny sezon. Wydaje się, że pozyskany z Huraganu Morąg Mateusz Bogdanowicz wygryzł z podstawowego składu Michała Balewskiego. Na drugim boku powinien zostać Eryk Filipczyk, zmieniany(?) przez swojego kolegę z juniorskiej drużyny. I teraz pytanie najważniejsze: czy taka obrona jest w stanie zejść poniżej jednej traconej bramki na sezon?
     Odejście Wojciecha Daniela i Kacpra Tułowieckiego spowodowało dziurę w bramce Olimpii. Dziurę, którą ma załatać 38-letni Krzysztof Pilarz. Czy jego doświadczenie wystarczy na II ligę? Krzysztof Pilarz podpisał kontrakt na rok i przy braku solidnego zmiennika oznacza to, że za rok Olimpia znów będzie szukała obsady bramki? Pozostaje do rozwiązania też kwestia kontuzji: nie życzymy bramkarzowi Olimpii źle, ale w przypadku nieszczęścia, żółto-biało-niebiescy nie będą mieli goalkeepera na drugą ligę.
     Jak w tym sezonie poradzą sobie juniorzy Olimpii w pierwszym składzie. Pół miliona złotych za wysokie miejsce w Pro Junior System w ubiegłym sezonie było dość pokaźnym zastrzykiem gotówki do klubowego budżetu. Pozostaje pytanie, czy w tym roku klub ponownie zdecyduje się ogrywać juniorów na drugoligowym szczeblu i liczyć na wysoka pozycję w PJS? Tym bardziej że Olimpia zlikwidowała juniorski zespół do lat 19, przesuwając piłkarzy do IV-ligowych rezerw klubu.
     I na koniec pozostaje pytanie o wzmocnienia w pierwszej drużynie. Okienko transferowe kończy się 31 sierpnia. Sezon staruje 21 lipca. Czy w ciągu tego tygodnia żółto-biało-niebieskie barwy założą kolejni zawodnicy? Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że tak. Potrzebny jest drugi bramkarz, potrzebny jest rozgrywający, potrzebny jest napastnik. W ostatnim sparingu z Bałtykiem Gdynia testowany był Tomasz Persona (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski) i być może jest to kolejne wzmocnienie żółto-biało-niebieskiej drużyny.
     Prawdopodobnie odpowiedź na część pytań kibice Olimpii dostaną w tym tygodniu. Ale proces zgrywania się żółto-biało-niebieskich będzie trwał przez pierwsze kolejki nowego sezonu. Początek ligi zapowiada się więc interesująco.
     


     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
     

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Szafa z drzwiami suwano-łamanymi 1
Promocja RATY 0%
AMK Meble Terrarium
Promocja RATY 0%