Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wygrała tylko Olimpia (piłka nożna)

W 9. kolejce ligi okręgowej komplet punktów zdobyli tylko piłkarze ZKS Olimpii Elbląg, którzy na własnym boisku wygrali 3:2 z Osą Ząbrowo. Zaledwie punkt w konfrontacji z beniaminkiem GLKS Jonkowo zdobyli Błękitni Orneta, którzy zremisowali 0:0. Pogromu 0:6 w Nidzicy doznał MGKS Tolkmicko.

Pachniało niespodzianką
     Kiedy w 28. minucie spotkania pomiędzy ZKS Olimpią a Osą napastnik gości Tomasz Borkowy zdobył swoją drugą bramkę w meczu, na trybunach stadionu przy Krakusa zapanowała konsternacja. Goście oddali drugi celny strzał na bramkę i zdobyli drugiego gola. Przy obu trafieniach dla Osy nie popisał się nominalny drugi bramkarz Olimpii Łukasz Barthelke, który wystąpił w pierwszym składzie w miejsce nieobecnego Piotra Różańskiego. Elblążanie zdecydowanie dominowali na boisku, dłużej byli w posiadaniu piłki, ale przez długi czas nie potrafili sforsować mądrze i szczęśliwie grającej defensywy gości. Kontaktowy gol padł dopiero w 38. minucie, kiedy to najwyżej w polu karnym do piłki wyskoczył Grzegorz Miller i strzałem głową pokonał Gałeckiego. Wynik 1:2 utrzymał się do przerwy.
     Po zmianie stron ZKS nadal zdecydowanie dominował i w 55. minucie grający trener Dariusz Kaczmarczyk doprowadził do remisu. Goście grali na czas, szanowali piłkę bądź wybijali ją na aut, gdyż wynik remisowy w pełni ich satysfakcjonował. Swego celu jednak nie zrealizowali, a to dlatego, że na trzy minuty przed końcem najlepszy strzelec ZKS Olimpii Marcin Sierechan zdobył swoją siódmą bramkę w sezonie (potrzebował do tego sześciu występów). Olimpia zwyciężyła w pełni zasłużenie, choć trzeba przyznać, że goście zawiesili poprzeczkę dość wysoko.
     ZKS Olimpia - Osa Ząbrowo 3:2 (1:2)
     0:1, 0:2 - Borkowy (12., 28.), 1:2 - G. Miller (38.), 2:2 - Kaczmarczyk (55.), 3:2 - Sierechan (87.)
     ZKS Olimpia: Barthelke - Kaczmarczyk (90. Hryckiewicz) (, Fijałkowski (46. Chwoszcz), Miller, Zieliński, Miller, Piotrowski, Jernat (38. D, Tyburski), P. Tyburski, Sierechan, Wojtas
     Osa: Gałecki - Solecki (57. Rodak), D. Ruczyński, Wodzicki, Konopka, M. Ruczyński (78. Piotrowicz), Śliżewski, M. Harmaciński, A. Harmaciński (70. Lasch), Nakonieczny (67. Gabiuch), Borkowy
     Żółte kartki: Kaczmarczyk, M. Miller, Zieliński (ZKS Olimpia) - Solecki (Osa)
     Sędziował: Łukiewski (Olsztyn)
     
     Nieskuteczność Błękitnych
     Mnóstwo okazji i zero goli - tak w największym skrócie można opisać mecz Błękitnych Orneta z GLKS Jonkowo. Piłkarze beniaminka mieli furę szczęścia i wywieźli z Ornety jeden punkt, na który w żaden sposób nie zasłużyli. W przeciągu całego spotkania oddali zaledwie dwa strzały w kierunku bramki gospodarzy, za to ich bramkarz zasłużył w pełni na miano piłkarza meczu.
     Błękitni Orneta - GLKS Jonkowo 0:0
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Dublanka, Zajączkowski, Werhun, Kałamajski (46. Ciosek), Szczęch, Mianowski, Kogut, Szydłowski (72. Michalski), Czerniewicz
     GLKS: Kwiatkowski - Kozłowski, Kaszubski, M. Gniadek, Wojnowski, Mendalka, Pieczurczyk, Juzwowski, Krasiński, Borowski, Kochański
     
     Rozgromiony MGKS
     Tylko niepoprawni optymiści liczyli przed meczem, że MGKS zdoła powalczyć choćby o punkt na boisku lidera Startu Nidzica. Gospodarze rozstrzygnęli sprawę już do przerwy, kiedy strzelili trzy gole. Uczynili to w przeciągu 4 minut, pomiędzy 27., a 31. Poirytowało to trenera gości Janusza Buczkowskiego, który jeszcze przed przerwą zdecydował się wymienić bramkarza i Roberta Grabowskiego zastąpił Dawid Humla. To nie pomogło jednak tolkmiczczanom, którzy w drugiej połowie również stracili trzy bramki.
     Start Nidzica - MGKS Tolkmicko 6:0 (3:0)
     1:0 - Sieński (27.), 2:0 - P. Sobotka (30.), 3:0 - Kosobucki (31.), 4:0,5:0 - R. Sobotka (52., 58.), 6:0 - Szymański (62.)
     Start: Socha (80. Cegielski) - Szymański, Sieński, Smoliński, R. Sobotka, P. Sobotka, Mróz (73. Szpejewski), Leszczyński (76. Kobus), Kosobucki, Kurpiewski (46. Dąbkowski), Kołakowski
     MGKS: R. Grabowski (42. Humla) - Mostowiec, M. Grabowski, Bieliński, Rozenau (46. Z. Włodarczyk), Rutkowski, Tomiałojć, Jaromiński (72. Chmielewski), A. Włodarczyk (65. Szaro), M. Włodarczyk, Szewczuk
     
     Pierwsze zwycięstwo Ossy
     Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosła Ossa, ale nie pozwoliło ono drużynie z Biskupca Pomorskiego opuścić ostatniego miejsca w tabeli. Identyczny dorobek punktowy mają jeszcze dwa zespoły - MGKS Tolmicko i rezerwy Huraganu Morąg, ale wyprzedzają Ossę lepszym bilansem bramkowym. Nie zmieniło się za to nic na szczycie tabeli piątej ligi, nadal bez porażki są dwie drużyny - Start Nidzica i GKS Wikielec.
     
     Komplet wyników 9. kolejki ligi okręgowej gr. II warmińsko-mazurskiej w sezonie 2007/08: ZKS Olimpia Elbląg - Osa Ząbrowo 3:2, Błękitni Orneta - GLKS Jonkowo 0:0, Start Nidzica - MGKS Tolkmicko 6:0, Olimpia Olsztynek - Warmiak Łukta 0:2, GKS Stawiguda - Huragan II Morąg 6:2, Ossa Biskupiec Pomorski - Tęcza Miłomłyn 2:1, Iskra Narzym - Ewingi Zalewo 1:1, Orzeł Janowiec Kościelny - GKS Wikielec 1:1.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • No jak sie stawia młodego zawodnika na obronie a który powinien grac na pomocy to nie stety ale swiadczy to trenerze jaki jest słaby brawo Panier Buczek!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-24)
  • O faktycznie złe posuniecie bedzie zmiana trenera beda rezultaty bo narazie jest wielka klapa w tym jak ustawia i przygotowuje zawodników ten trenerMGKS trzymajcie tak dalej działacze!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-24)
  • Chłopacy z MGKS pokazcie klase w koncuwce sezonu zróbcie to nie dla trenera tylko dla tych którzy w was wierzą!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-24)
  • Byłem na meczu w Nidzicy i powiem że bramkarz sie zmienił bo doznał kontuzji a nie trener go zmienił bo tak mu sie podobało... No i oczywiście sędzia pomagał liderowi .. widać że z Olsztyna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Witcher(2007-09-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Plecaki i tornistry
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem