Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 25-04-2018, imieniny Marka, Jarosława
 
Rek

UWAGA!

Wysokie zwycięstwo Meblarzy (piłka ręczna)

 
Elbląg, Wysokie zwycięstwo Meblarzy (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Szczypiorniści Wójcika zrehabilitowali się za zeszłotygodniową porażkę w Kaliszu i dziś wysoko pokonali drużynę Sokół Browar Kościerzyna 30:22 (11:12), dzięki czemu awansowali w ligowej tabeli na trzecie miejsce. Zobacz zdjęcia z meczu.

Dzisiejszy pojedynek Wójcika z Browarem Kościerzyna zapowiadał się bardzo ciekawie. Obie ekipy dzielił zaledwie jeden punkt, elblążanie z dorobkiem ośmiu oczek zajmowali piąte miejsce w ligowej tabeli, Kościerzyna natomiast siódme. W poprzedniej kolejce zarówno Meblarze, jak i Sokół musieli uznać wyższość rywali. Nasza drużyna niespodziewanie uległa niżej notowanemu MKS Kalisz, a Sokół minimalnie przegrał ze Spójnią Gdynia. Wart podkreślenia jest fakt, iż kościerska ekipa wygrała cztery pierwsze spotkania ligowe, m.in. ze spadkowiczem z superligi i długo była liderem tabeli. Elblążan czekało zatem bardzo ciężkie spotkanie i trudno było typować faworyta. Za podopiecznymi Dariusza Molskiego przemawiał atut własnego boiska, jednak rywale potwierdzili już, że na obcych parkietach potrafią być tak samo skuteczni, jak u siebie.
     
     Szczypiorniści Wójcika nienajlepiej rozpoczęli pojedynek z Sokołem. Najpierw strata, później rzut w słupek i rywale prowadzili 2:0. Bramkę kontaktową rzucił Michał Tórz, jednak przyjezdni powiększali przewagę i w 7. minucie prowadzili 5:2. Błędy naszej drużyny błyskawicznie wykorzystywali kościerscy gracze i odskoczyli na cztery oczka. W kolejnych minutach sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie. Elblążanie wzmocnili obronę, wyprowadzali skuteczne kontrataki i w ciągu sześciu minut rzucili pięć bramek, nie tracąc w tym czasie ani jednej i prowadzili 7:6. Przyjezdni w końcu poprawili celowniki i trafili do bramki strzeżonej przez Marcina Głębockiego trzy razy z rzędu. Po czterech minutach bez gola, do siatki trafił w końcu Piotr Adamczak. Elblążanie mieli okazję na doprowadzenie do wyrównania, jednak po raz kolejny rzut karny wybronił Wojciech Kasperek. Do końca pierwszej połowy gra toczyła się bramka za bramkę i pierwsza połowa skończyła się minimalnym prowadzeniem przyjezdnych (11:12).
     
     Na drugą część meczu gospodarze wyszli mocno zmobilizowani, co przełożyło się na zdobycz bramkową. Praktycznie wszystkie akcje kończyły się zdobyciem bramki, w końcu też udało się wykorzystać rzut karny. Po pięciu bramkach z rzędu Meblarze prowadzili 16:12 i dało im to nieco oddechu po nienajleszej pierwszej połowie. Rywale swoją pierwszą bramkę w tej połowie rzucili dopiero w 38. minucie, wcześniej dobrze interweniował Marcin Głębocki lub elbląska defensywa. Podopieczni Dariusza Molskiego utrzymywali przynajmniej dwubramkową przewagę, a po trafieniu Adama Nowakowskiego w 45. minucie prowadzili 22:18. Gdy na ławkę kar powędrował jeden z graczy przyjezdnych, elblążanie odskoczyli na sześć oczek. W końcówce meczu zawodnicy Sokoła zupełnie opadli z sił i gospodarze co rusz atakowali ich bramkę. Przechwyty i kontrataki dały naszej drużynie prowadzenie 28:20. Do końca spotkania Meblarze utrzymali ośmiobramkową przewagę i zwyciężyli 30:22.
     
     Powiedzieli po meczu:
     Andrzej Gryczka (trener Sokoła)
- Przyjechaliśmy do Elbląga bez trzech zawodników i w drugiej połowie było widać, że nie poradziliśmy sobie fizycznie, pomimo bardzo dobrej pierwszej połowy. Zabrakło sił, podstawowi zawodnicy nie mogli nawet chwilę odpocząć, a ja nie miałem możliwości dokonania wartościowych zmian i to się odbiło na wyniku. Straciliśmy dwa punkty, jednak zagraliśmy dobre spotkanie.
     Dariusz Molski (trener Wójcika) - Pierwsza połowa była przechodzona, prezentował się nie ten zespół, co na treningach. Zabrakło ruchu, biegania, agresji, ataku prostopadłego. W obronie wkradła się nerwowość. Największym naszym przeciwnikiem jesteśmy my sami i przez to jest nam tak ciężko. Druga połowa była zupełnie inna. Doskonale zagrał Jakub Olszewski, który jest środkowym rozgrywającym, a grał na skrzydle i również w obronie na wysuniętej jedynce. Nigdy nie chwalę poszczególnych zawodników, ale dziś jego chciałbym wyróżnić.
     
     Meble Wójcik Elbląg - Sokół Browar Kościerzyna 30:22 (11:12)
     Wójcik:
Głębocki, Ram - Tórz 6, Szopa 5, Gębala 4, Adamczak Piotr 4, Nowakowski 3, Serpina 3, Olszewski 3, Malczewski 1, Adamczak Paweł 1, Spychalski, Netz, Malandy, Kupiec.
     Sokół: Pieńczewski, Kasperek - Lisiewicz 7, Szala 4, Kmieć 4, Czaja 3, Bronk T.1, Kuczyński 1,Jasowicz 1, Bronk A. 1, Zimmermann, Bednarek.
     
     Wyniki pozostałych meczów 7. kolejki I ligi mężczyzn:
     SMS Gdańsk - MKS Grudziądz 33:26
     MKS Poznań - Pomezania Malbork 33:24
     Spójnia Gdynia - Wybrzeże Gdańsk 25:26
     Real-Astromal Leszno - MKS Kalisz 29:17
     Wolsztyniak Wolsztyn - ŚKPR Świdnica 29:17
     Warmia Olsztyn - Orlen Wisła II Płock 31:29
     
     Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn

     
     Przed naszą drużyną bardzo ciężki mecz. 31 października o godz. 16 elblążanie zagrają na wyjeździe ze spadkowiczem z PGNiG Superligi Wybrzeżem Gdańsk.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Meble Szafka pod RTV 2
AMK Kuchnia 8
DRZWI PORTA-PROMOCJA!
!!!PROMOCJA!!!