Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 22-01-2018, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wysokie zwycięstwo Meblarzy (piłka ręczna)

 
Elbląg, Wysokie zwycięstwo Meblarzy (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Szczypiorniści Wójcika zrehabilitowali się za zeszłotygodniową porażkę w Kaliszu i dziś wysoko pokonali drużynę Sokół Browar Kościerzyna 30:22 (11:12), dzięki czemu awansowali w ligowej tabeli na trzecie miejsce. Zobacz zdjęcia z meczu.

Dzisiejszy pojedynek Wójcika z Browarem Kościerzyna zapowiadał się bardzo ciekawie. Obie ekipy dzielił zaledwie jeden punkt, elblążanie z dorobkiem ośmiu oczek zajmowali piąte miejsce w ligowej tabeli, Kościerzyna natomiast siódme. W poprzedniej kolejce zarówno Meblarze, jak i Sokół musieli uznać wyższość rywali. Nasza drużyna niespodziewanie uległa niżej notowanemu MKS Kalisz, a Sokół minimalnie przegrał ze Spójnią Gdynia. Wart podkreślenia jest fakt, iż kościerska ekipa wygrała cztery pierwsze spotkania ligowe, m.in. ze spadkowiczem z superligi i długo była liderem tabeli. Elblążan czekało zatem bardzo ciężkie spotkanie i trudno było typować faworyta. Za podopiecznymi Dariusza Molskiego przemawiał atut własnego boiska, jednak rywale potwierdzili już, że na obcych parkietach potrafią być tak samo skuteczni, jak u siebie.
     
     Szczypiorniści Wójcika nienajlepiej rozpoczęli pojedynek z Sokołem. Najpierw strata, później rzut w słupek i rywale prowadzili 2:0. Bramkę kontaktową rzucił Michał Tórz, jednak przyjezdni powiększali przewagę i w 7. minucie prowadzili 5:2. Błędy naszej drużyny błyskawicznie wykorzystywali kościerscy gracze i odskoczyli na cztery oczka. W kolejnych minutach sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie. Elblążanie wzmocnili obronę, wyprowadzali skuteczne kontrataki i w ciągu sześciu minut rzucili pięć bramek, nie tracąc w tym czasie ani jednej i prowadzili 7:6. Przyjezdni w końcu poprawili celowniki i trafili do bramki strzeżonej przez Marcina Głębockiego trzy razy z rzędu. Po czterech minutach bez gola, do siatki trafił w końcu Piotr Adamczak. Elblążanie mieli okazję na doprowadzenie do wyrównania, jednak po raz kolejny rzut karny wybronił Wojciech Kasperek. Do końca pierwszej połowy gra toczyła się bramka za bramkę i pierwsza połowa skończyła się minimalnym prowadzeniem przyjezdnych (11:12).
     
     Na drugą część meczu gospodarze wyszli mocno zmobilizowani, co przełożyło się na zdobycz bramkową. Praktycznie wszystkie akcje kończyły się zdobyciem bramki, w końcu też udało się wykorzystać rzut karny. Po pięciu bramkach z rzędu Meblarze prowadzili 16:12 i dało im to nieco oddechu po nienajleszej pierwszej połowie. Rywale swoją pierwszą bramkę w tej połowie rzucili dopiero w 38. minucie, wcześniej dobrze interweniował Marcin Głębocki lub elbląska defensywa. Podopieczni Dariusza Molskiego utrzymywali przynajmniej dwubramkową przewagę, a po trafieniu Adama Nowakowskiego w 45. minucie prowadzili 22:18. Gdy na ławkę kar powędrował jeden z graczy przyjezdnych, elblążanie odskoczyli na sześć oczek. W końcówce meczu zawodnicy Sokoła zupełnie opadli z sił i gospodarze co rusz atakowali ich bramkę. Przechwyty i kontrataki dały naszej drużynie prowadzenie 28:20. Do końca spotkania Meblarze utrzymali ośmiobramkową przewagę i zwyciężyli 30:22.
     
     Powiedzieli po meczu:
     Andrzej Gryczka (trener Sokoła)
- Przyjechaliśmy do Elbląga bez trzech zawodników i w drugiej połowie było widać, że nie poradziliśmy sobie fizycznie, pomimo bardzo dobrej pierwszej połowy. Zabrakło sił, podstawowi zawodnicy nie mogli nawet chwilę odpocząć, a ja nie miałem możliwości dokonania wartościowych zmian i to się odbiło na wyniku. Straciliśmy dwa punkty, jednak zagraliśmy dobre spotkanie.
     Dariusz Molski (trener Wójcika) - Pierwsza połowa była przechodzona, prezentował się nie ten zespół, co na treningach. Zabrakło ruchu, biegania, agresji, ataku prostopadłego. W obronie wkradła się nerwowość. Największym naszym przeciwnikiem jesteśmy my sami i przez to jest nam tak ciężko. Druga połowa była zupełnie inna. Doskonale zagrał Jakub Olszewski, który jest środkowym rozgrywającym, a grał na skrzydle i również w obronie na wysuniętej jedynce. Nigdy nie chwalę poszczególnych zawodników, ale dziś jego chciałbym wyróżnić.
     
     Meble Wójcik Elbląg - Sokół Browar Kościerzyna 30:22 (11:12)
     Wójcik:
Głębocki, Ram - Tórz 6, Szopa 5, Gębala 4, Adamczak Piotr 4, Nowakowski 3, Serpina 3, Olszewski 3, Malczewski 1, Adamczak Paweł 1, Spychalski, Netz, Malandy, Kupiec.
     Sokół: Pieńczewski, Kasperek - Lisiewicz 7, Szala 4, Kmieć 4, Czaja 3, Bronk T.1, Kuczyński 1,Jasowicz 1, Bronk A. 1, Zimmermann, Bednarek.
     
     Wyniki pozostałych meczów 7. kolejki I ligi mężczyzn:
     SMS Gdańsk - MKS Grudziądz 33:26
     MKS Poznań - Pomezania Malbork 33:24
     Spójnia Gdynia - Wybrzeże Gdańsk 25:26
     Real-Astromal Leszno - MKS Kalisz 29:17
     Wolsztyniak Wolsztyn - ŚKPR Świdnica 29:17
     Warmia Olsztyn - Orlen Wisła II Płock 31:29
     
     Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn

     
     Przed naszą drużyną bardzo ciężki mecz. 31 października o godz. 16 elblążanie zagrają na wyjeździe ze spadkowiczem z PGNiG Superligi Wybrzeżem Gdańsk.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama