Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie Rzeźba kinetyczna na Modrzewinie

'Zawsze miło jest wygrać z takim mocnym zespołem' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Zawsze miło jest wygrać z takim mocnym zespołem' (komentarze pomeczowe) fot. Anna Dembińska
Rek

Potyczka Kram Startu z Energą AZS Koszalin w ćwierćfinale Pucharu Polski zakończyła się przekonującym zwycięstwem elblążanek. - Cieszymy się ze zwycięstwa, bo przeciwnik był trudny, zawsze waleczny, naszpikowany fajnymi zawodniczkami i kadrowiczkami - powiedział trener Andrzej Niewrzawa.

Pojedynki Startu z AZS zawsze są zacięte i dużo w nich walki. Wydawało się, że nie inaczej będzie w potyczce, którego stawką był awans do półfinału Pucharu Polski, jednak tym razem stroną dominującą były gospodynie, które odniosły wysokie zwycięstwo (33:24). Zawodniczki przed spotkaniem podkreślały, że zwycięzca tego meczu z większą pewnością siebie podejdzie do niedzielnej, ligowej rywalizacji. To już zapewne będzie zupełnie inny mecz, podrażnione koszalinianki będą chciały się zrewanżować i zagrać przed własną publicznością zdecydowanie lepiej. Po środowym zwycięstwie kapitan Startu zwróciła uwagę, że mecz miał nieco inny przebieg niż poprzednie - Zazwyczaj było tak, że wcześnie budowałyśmy sobie przewagę, potem ją traciłyśmy i trzeba było się denerwować i odrabiać, a tym razem kilkubamkową przewagę utrzymywałyśmy cały czas i każda z nas znów dołożyła cegiełkę. Zespół z Koszalina walczy bardzo twardo i ciężko się z nimi gra. Jeśli chce się podejść bliżej, to trzeba się nastawić na to, że się dostanie kilka ciosów. Byłyśmy nastawione na ostrą walkę i cieszę się, że to my wyszłyśmy z niej zwycięsko. Do Koszalina jedziemy, by powtórzyć wynik - podsumowała Joanna Waga.
     Z kolei Aleksandra Stokłosa podkreśliła, że zespół zagrał bardzo dobrze w defensywie - Od początku stanęłyśmy twardo w obronie, bo to było nasze główne założenie na to spotkanie. Od kilku meczów prezentujemy w miarę równą formę, w obronie chcemy się zderzać, grać bardziej agresywnie i patrząc na wynik, to nam się udało. W ataku poniosła nas nieco fantazja, ale byłyśmy zmotywowane, zagrałyśmy swoje. Było trochę kontr, z czego nawet ja rzuciłam trzy bramki, a raczej tego nie robię. W niedzielę będzie podobnie. Staniemy twardo w obronie, pojedziemy bez kompleksów. To jest nasz sąsiad z tabeli, więc punkty są bardzo potrzebne - dodała obrotowa EKS.
     Trener Andrzej Niewrzawa był bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych - Cieszymy się bardzo z awansu. Ten mecz był o tyle istotny, że lepiej poznaliśmy koszalinianki, ale i one troszkę poznały nas. Było sporo walki, pewnie w Koszalinie będzie jej jeszcze więcej. Rywal na pewno jest podrażniony porażką. Na razie cieszymy się ze zwycięstwa w Pucharze Polski, bo przeciwnik był trudny, zawsze waleczny, naszpikowany fajnymi zawodniczkami i kadrowiczkami. Zawsze miło jest wygrać z takim mocnym zespołem. Jestem dumny z dziewczyn za podjętą walkę. Cała piętnastka pojawiła się na boisku, każda coś wniosła i fajne jest to, że pracujemy i potem możemy zebrać tego plony - podsumował szkoleniowiec.
     
     Wiadomo już, że elblążanki zmierzą się w półfinale Pucharu Polski z Pogonią Szczecin. Pierwszy mecz zaplanowano na 11 kwietnia w Szczecinie, rewanż 18 kwietnia w Elblągu. Drugą parę tworzy Zagłębie Lubin z MKS Lublin. Mecz finałowy Pucharu Polski odbędzie się 12 lub 13 maja. Póki co zespoły wracają do ligowej rywalizacji, a ta już w najbliższy weekend. W niedzielę (4 marca) przekonamy się, czy Kram Start po raz kolejny w tym sezonie pokona Akademiczki. Początek meczu w Koszalinie o godz. 17.
     


     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.