Środa 19-09-2018, imieniny Januarego, Teodora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sowa na Święcie Chleba Sowa na Święcie Chleba

Znów grad bramek (IV liga)

Kolejne wysokie zwycięstwo na własnym boisku odnieśli piłkarze PKS Olimpii. W sobotę podopieczni trenera Andrzeja Biangi pokonali MKS Korsze aż 5:0.

To już drugie tak wysokie zwycięstwo elbląskich piłkarzy na własnym boisku w przeciągu zaledwie tygodnia. Przypomnijmy, że w minioną sobotę Olimpia pokonała Warmiak Łukta 8:0. Gorzej naszym piłkarzom wiedzie się w meczach wyjazdowych, w których zdobyli zaledwie pięć punktów.
     Początek sobotniej konfrontacji z jedenastką z Korsz ułożył się po myśli elblążan. Już w 6. minucie po dośrodkowaniu z głębi pola Karola Szwedy piłkę w polu karnym odegrał Tomasz Sambor, a nie pilnowany Paweł Wiśniewski z bliskiej odległości pokonał bramkarza gości. Cztery minuty później znów dośrodkowanie z prawej strony tym razem Lepki, ale po główce Bogusława Lizaka piłka minimalnie minęła światło bramki. W kolejnych minutach zadowoleni z prowadzenia elblążanie nie forsowali już tak tempa, podobnie zresztą jak goście, którzy bardziej skupiali się na obronię dostępu do własnej bramki, nie myśląc za bardzo o atakowaniu. Taka gra sprawiła, że mecz stał się mało widowiskowy, a w ciągu prawie pół godziny warte odnotowania były jedynie dwa strzały elbląskich piłkarzy na bramkę rywali. Znów ciekawie zrobiło się dopiero tuż przed przerwą. W 43 min. po rzucie rożnym Damiana Guta, piłka trafiła do Wiśniewskiego, ten szybko odegrał ją do Artura Chrzonowskiego, a kapitan elbląskiej jedenastki bez większych problemów wpakował ją do siatki. Dwie minuty później gospodarze prowadzili już 3:0. Znów z rzutu rożnego dośrodkowywał Gut, piłkę głową przedłużył Wiśniewski, a formalności dopełnił Chrzonowski.
     Drugą część meczu elblążanie rozpoczęli od mocnego uderzenia. Zaledwie trzy minuty po wznowieniu gry znów padła bramka ze stałego fragmentu gry. Tym razem z rzutu rożnego dośrodkowywał Szewda, piłka przeszła obok zupełnie nie interweniujących obrońców gości i trafiła do Chrzonowskiego. Kapitan gospodarzy nie zwykł marnować takich okazji i po raz trzeci w tym meczu umieścił piłkę w siatce rywali. W kolejnych minutach znów powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce w pierwszej połowie. Zadowoleni z wysokiego prowadzenia gospodarze nieco się oszczędzali, natomiast goście stracili już wiarę w korzystny rezultat i starali się jeszcze bardziej uszczelnić obronę, by nie stracić więcej bramek. Wynik meczu na 5:0 dla Olimpii ustalił na trzy minuty przed końcem Lizak, który wykorzystał podanie z głębi pola, wyszedł na czystą pozycję i bez większych problemów przelobował bramkarza rywali.
     Dobra gra i skuteczności naszego zespołu to dobry sygnał przez zbliżającym się meczem z Jeziorakiem Iława. Spotkanie dwójki kandydatów do awansu odbędzie się już w najbliższą sobotę o godz. 15.00 na stadionie przy ul. Agrikola.
     
     PKS Olimpia Elbląg - MKS Korsze 5:0 (3:0)
     1:0 - Wiśniewski (6.), 2:0 - Chrzonowski (43.), 3:0 - Chrzonowski (45.), 4:0 - Chrzonowski (48.), 5:0 - Lizak (87.).
     
     Olimpia: Hyz - Chrzonowski, Łojek, Sambor, Szweda (60. Bykowski), Widzicki, Ciesielski, Gut (79. Jaromiński), Wiśniewski (75. Wiercioch), Lepka (67. Grygrowski), Lizak.
     Korsze: Krupiczojć, Sochacki, Podraszka, Fornal, Suchodolski, Choszczyk (80. Solecki), Bednarczyk, Neuman (78. Jakubczak), Piwiszkis, Chwedorowicz, Kozłowski.
     
     Komplet wyników 9. kolejki: Jeziorak Iława - Rominta Gołdap 6:0 (2:0), Mazur Ełk - Warmiak Łukta 3:2 (2:0), Olimpia Elbląg - MKS Korsze 5:0 (3:0), Sokół Ostróda - Zamek Kurzętnik 3:0 (1:0), Huragan Morąg - Victoria Bartoszyce 6:2 (2:1), Mrągovia Mrągowo - Tęcza Biskupiec 3:0 (2:0), Start Działdowo - Ewingi Zalewo 2:0 (1:0), Polonia Pasłęk - Granica Kętrzyn 2:4 (2:2), Orlęta Reszel - Motor Lubawa 2:0 (1:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia klasyczna
Kuchnia, a aneks kuchenny