UWAGA!

Nie rezygnujcie z marzeń

 Elbląg, Nie rezygnujcie z marzeń
fot. Michał Skorupa

To wielki dzień dla Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Elblągu. Maturzyści z Zamkowej po sześciu latach przerwy wrócili na parkiet i zatańczyli wczoraj (20 stycznia) uroczystego poloneza. Takim też krokiem wkroczyli w prawdziwe dorosłe już życie. - Nie mogę wam obiecać, że będzie to łatwe, ale nie ma rzeczy niemożliwych, a o marzenia trzeba walczyć – taką naukę na nową drogę życia dała uczniom Barbara Iwona Ciechorska, dyrektor szkoły. - Mimo trudnych czasów, w jakich przyszło nam żyć, nie rezygnujcie z marzeń – dodała. Zobacz zdjęcia.

Najpierw jednak o marzenia trzeba trochę powalczyć. Przed uczniami sto dni ciężkiej pracy, by zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych życiowych egzaminów i oficjalnie wkroczyć w dorosłość. A matura to oczywiście: – Stres, stres i jeszcze raz stres – mówi Patrycja Jabłońska,tegoroczna maturzystka ZSZ nr 1.
       - Ja tak naprawdę jeszcze tego nie czuję, może stres przyjdzie do po feriach – mówi Joanna Lenzer. - Oczywiście boję się, że nie zdam, że powinie mi się na czymś noga. Nie biorę jednak tego pod uwagę i mam nadzieję, że wszystko będzie w najlepszym porządku.
       - Najbardziej obawiam się języka polskiego, a poza tym jestem nastawiona pozytywnie. Wybieram się na bezpieczeństwo portów morskich i lotniczych w Gdańsku. Interesuje praca w straży granicznej lub w służbie celnej – dodaje Patrycja.
       By trochę sobie pomóc w zdaniu matury, postawmy na przesądy. Przychylność losu na majowych egzaminach powinna zapewnić czerwona bielizna, założona koniecznie na lewą stronę i czerwona podwiązka. Nie zapomniały o tym oczywiście wczoraj wszystkie abiturientki. Chłopakom w zdaniu matury może pomóc z kolei czerwony krawat lub mucha, których, według przesądu, nie można ściągnąć przez całą imprezę. Powodzenie na maturze zapewnić mogą także polonez z pomyłka, coś pożyczonego, czerwona nitka na nadgarstku a nawet... złapanie za kolano dyrektora podczas balu studniówkowego, ale to wydaje się już bardziej ryzykowne. Przynajmniej tak twierdzą uczniowie ZSZ nr 1.
       Zostawmy jednak na chwilę przedmaturalne stresy. I wróćmy na parkiet. A na parkiecie... - Gdy patrzę dzisiaj na was, widzę na tej sali już nie tylko młodzież, pełnych nadziei gotowych wejść w dorosłe życie młodych ludzi – zwróciła się do maturzystów Barbara Iwona Ciechorska, dyrektor szkoły. - Studniówka to czas zabawy. To okazja, abyśmy spędzili razem beztroską i wesołą noc. To chyba pierwsza taka noc w życiu, kiedy uświadomicie sobie, że nie jesteście już dziećmi. I nie chodzi tu tylko o wygląd: garnitur piękne suknie, modną fryzurę. To poczucie, że dojrzeliście do tego, żeby zmierzyć się ze światem i ze swoimi marzeniami.
       O swoje marzenia będzie z pewnością walczyć 27 maturzystów z Zamkowej, którzy przetańczyli całą wczorajszą noc. I kolekcjonować wspomnienia, takie jak to studniówkowe, bo...
       - Studniówka to impreza, którą pamięta się przez całe życie. Tego wspomnienia nie przebije chyba żadne inne szkolne wspomnienie – mówi Robert Rokita, uczeń klasy czwartej o profilu technik odlewnik.
dk

Najnowsze artykuły w dziale Studniówki

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama