Wtorek 13-11-2018, imieniny Benedykta, Stanisława, Arkadego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Był sobie chodnik.... Był sobie chodnik....

Strażacy w akcji

Elbląg, Strażacy w akcji fot.Tomasz Pietrzak
Rek

Płonęły łąki oraz makulatura i wyroby z plastiku składowane na placu przy ul. Skrzydlatej, w ogniu stanął rezerwat Jezioro Drużno, spłonęło mieszkanie w Bielniku. Strażacy mieli gorący weekend. We wszystkich przypadkach podejrzewają podpalenie.

Najtrudniejszy do opanowania był niedzielny (25 kwietnia) pożar trzciny na terenie rezerwatu Jezioro Drużno.
     - Teren jest trudno dostępny i bagnisty – mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej. – Strażacy musieli podpłynąć pontonem, by móc gasić pożar. Z powodu grząskiego podłoża istniało realne zagrożenie dla prowadzących akcję. Sprzyjał nam wiatr, który kierował płomienie w stronę wody
     Strażacy walczyli z ogniem blisko osiem godzin. Akcja zakończyła się przed godz. 23. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie celowe podpalenie.
     - Takich podpaleń dokonują np. kłusownicy, którzy chcą mieć łatwiejszy dostęp do wody, by nielegalnie łowić ryby, a także chcą mieć dobrą widoczność, by obserwować czy nikt nie nadjeżdża – mówi Przemysław Siagło. – Nie zdają sobie sprawy bądź nie chcą zdawać z zagrożenia, jakie sprowadzają na faunę i florę, a także na ludzi. Podczas wypalania trzciny lub trawy istnieje niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia ognia na tereny leśne, zabudowania mieszkalne, kłęby dymu mogą też spowodować utrudnienia w ruchu drogowym.
     Kilka godzin trwała też akcja gaszenia pożaru, który wybuchł na terenie firmy zajmującej się skupem surowców wtórnych przy ul. Skrzydlatej. Surowce były posortowane – paliła się makulatura, ale i trudny do gaszenia plastik.
     W tych pożarach nie ucierpieli ludzie. Jednak w wyniku innych poparzeniom uległy trzy osoby.
     - W sobotę (24 kwietnia) ok. godz. 23 pożar wybuchł w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego w Bielniku – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Właściciel mieszkania, 52-letni mężczyzna, doznał oparzeń III i IV stopnia. W stanie ciężkim przebywa w szpitalu. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zaprószenie ognia.
     Kolejne dwie osoby poważnie ucierpiały w wyniku pożaru, do którego doszło dziś (26 kwietnia) w zakładzie lakierniczym w Sierpinie.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Kilka dni temu byłem w okolicach jeziora Drużno, widziałem wyjątkowo dużo młodych saren oraz innych gatunków zwierząt. Ciekawe ile z tych pięknych saren zginęło przez tego przeklętego kłusownika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hghg(2010-04-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Italią
Fototapety z Nowym Jorkiem
Fototapety przestrzenne
Fototapeta z ludźmi