Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

To byli pseudokibice Stomilu? (aktualizacja)

 
Elbląg, To byli pseudokibice Stomilu? (aktualizacja) (fot. arch. portEl.pl)
Rek

Do niedzielnego napadu na autokar wiozący fanów Olimpii Elbląg na mecz do Stargardu przyznali się pseudokibice Stomilu Olsztyn. Tak wynika z wpisu na jednym z portali kibicowskich. Fanatycy obu klubów mają ze sobą "odwieczną kosę".

„Dziś ustawiamy się na Olimpię w 5 dyszek samego Stomilu. Jadą autokarem z małą radiolką i krymuchami, którzy lecą za autokarem, wychodzimy na drogę odpowiednio wcześniej, żeby mieli czas się zatrzymać i wyjść. Klaszczemy w ręce, autokar raz staje kawałek przed nami, zaraz rusza i zatrzymujemy go pod naszymi nogami - takiej treści wpis opublikowano na jednym z kibicowskich portali.
     Z planowanej bójki nic nie wyszło, bo fani Olimpii nie wyszli z autokaru. Na tym samym portalu pojawił się za to ich wpis, w którym przedstawiają swoją relację z niedzieli.
„Po drodze z lasu wybiega na nas Stomil w około 40-50 osób. Widzimy ekipę zachęcającą nas do wspólnych zabaw i nawołujemy kierowcę do zaciągnięcia hamulca. Po zatrzymaniu się w środku grupy i gdy lecą pierwsze pięści w autokar, kierowca panikuje i rusza, nie otwierając drzwi i nie dając nam mozliwości, aby wysiąść. Po około 1 km zatrzymujemy się jednak, widząc nawał nadjeżdżających smutnych panów ruszamy w dalszą drogę.”
     Autokar był eskortowany przez dwa radiowozy. - Policjanci zareagowali natychmiast i nie dopuścili do bezpośredniej konfrontacji obu stron. Napastnicy rozbiegli się po lesie, a w ślad za nimi ruszyli kolejni wezwani na miejsce policjanci. Elbląscy kibice ruszyli w dalszą drogę bezpiecznie - mówił nam w poniedziałek asp. sztab. Marcin Kunka, rzecznik prasowy KPP w Starogardzie Gdańskim. 
     Nikt nie został zatrzymany, nikt też nie ucierpiał w wyniku tego zajścia. Straty - uszkodzenie drzwi autobusu - oszacowano na 600 zł.
     Bójki kiboli zwaśnionych drużyn nie są niczym dziwnym w tym środowisku. Często obie „zainteresowane” strony umawiają się w ustronnym miejscu i w bijatyce uczestniczą tylko „chętni”. Na razie nie mogą przekrzykiwać się na stadionie, bo Stomil gra na zapleczu ekstraklasy, a Olimpia stopień niżej.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama