UWAGA!

----

(2026-08-03)Fot. Anna DembińskaKazimierz Mikłaszewicz: Przez piłkę wyrzucili mnie ze szkoły

- Lekki stres był, nie powiem. Ale pierwszą piłkę złapałem pewnie, podałem do Piotrka Zawiszy (też grał w Polonii), on pognał do przodu i miałem chwilę oddechu. Potem miałem okazję rzucić się pod nogi jakiemuś lechiście – udało się obronić, a trybuny nagrodziły mnie głośnymi oklaskami - tak o swoim występie w meczu reprezentacji Elbląga z Lechią Gdańsk opowiada Kazimierz Mikłaszewicz, bramkarz Polonii Elbląg z lat 50. XX wieku. Wspominamy pierwsze lata elbląskiej piłki nożnej po II wojnie światowej.
Przeczytaj więcej w artykule związanym z tym fotoreportażem.
Reklama

 Wyszukiwanie zdjęć 

To się ogląda