Poniedziałek 15-10-2018, imieniny Teresy, Florentyny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dyskusja o elbląskim cieple. Jak to robią inni?

 
Elbląg, Dyskusja o elbląskim cieple. Jak to robią inni? (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Elbląg ma skorzystać z funduszy norweskich, by opracować nowy model zaopatrzenia miasta w ciepło. Ma w tym pomóc zespół profesora Wojciecha Nowaka z Centrum Energetyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który przygotował taką dokumentację dla 17 gmin, największe liczą po 70 tysięcy mieszkańców. Przejrzeliśmy niektóre z nich. Co z nich wynika? Czy tak samo będzie w Elblągu?

Projekt „Gmina samowystarczalna ekonomicznie” dotyczył miejscowości 17 miejscowości, głównie we wschodniej i południowej Polsce. Jego celem była analiza efektywnego wykorzystania lokalnych zasobów energetycznych (zwłaszcza odnawialnych źródeł energii) pod kątem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego danej gminy, poprawy stany środowiska i obniżenia opłat za energię dla mieszkańców. Dla każdej z gmin przygotowano oddzielne opracowanie, które ma być podstawą do ubiegania się o środki inwestycyjne. Dotyczą takich miejscowości jak Łomża, Tomaszów Mazowiecki, Bełchatów, Zakopane, Koło czy Siematycze. Największe z nich liczy niewiele ponad 70 tysięcy mieszkańców. Prezydent Elbląga też chce pójść tą drogą. Czy słusznie? Co zaproponowali naukowcy w innych miastach? Sprawdziliśmy to na przykładzie Łomży, Tomaszowa Mazowieckiego i Bełchatowa.
     
     Tomaszów Mazowiecki
     
Ma 63 tysiące mieszkańców. Ciepło wytwarzają dwa źródła: Zakład Gospodarki Ciepłowniczej (75 procent udziałów należy do miasta), które produkuje około 70 procent dzisiejszego zapotrzebowania oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa Przodownik, która dostarcza ciepła do 30 procent tomaszowian.
     - Najogólniej rzecz ujmując będziemy rozwijać rozproszone źródła energii, przede wszystkim geotermię, fotowoltaikę i inne – mówi Błażej Spychalski, prezes Zakładu Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej, który zajmuje się tym tematem. - Wiele z tych inwestycji jest kapitałochłonnych oraz – co z tego wynika – czasochłonnych, większość rozwiązań jest w perspektywie średnio lub długoterminowej. Choć są wyjątki jak np. kwestia odwiertu geotermalnego - otrzymaliśmy 100 procent dofinansowania na próbny odwiert geotermalny (prawdopodobnie w lipcu podpiszemy umowę z NFOŚiGW) bądź rozbudowy źródła ciepła w Zakładzie Gospodarki Ciepłowniczej.
     Zobacz opracowanie dla Tomaszowa
     
     Bełchatów
     
Ma 58 tysięcy mieszkańców, ale pod względem ciepłowniczym bardzo przypomina Elbląg. Naukowcy zaproponowali samorządowi następujące rozwiązania: instalacje geotermalną, biogazownię w oparciu o oczyszczalnię ścieków, fotowoltaikę w postaci dużej fermy na terenach należących do spółek miejskich i rozwój energetyki prosumenckiej (w którym prąd jest wytwarzany przez jego odbiorców), a także budowę źródła trigeneracyjnego opartego o gaz ziemny (oprócz produkcji prądu i ciepła, co jest nazywane kogeneracją, także produkcja tzw. wody lodowej, wykorzystywanej następnie do klimatyzacji pomieszczeń). Inwestycje miały być zrealizowane do 2030 roku.
     - Strategia dla ciepłownictwa została opracowana na podstawie wielu debat oraz wybranych materiałów. Celem jej powinno być przekształcenie wszystkich tych systemów ciepłowniczych, które mają funkcjonować po 2030 roku, w systemy efektywne w rozumieniu dyrektywy o efektywności energetycznej – informuje Aleksandra Duda-Andrzejewska z zespołu ds. informacji społecznej Urzędu Miejskiego w Bełchatowie. - Główne elementy takiej strategii to: większa baza klientów – lokalne kotłownie węglowe zastąpione indywidualnymi węzłami ciepłowniczymi, szersza gama usług – dodana usługa ciepłej wody użytkowej zwiększy dochody i umożliwi wykorzystanie kogeneracji, promocja trójgeneracji (wytwarzanie energii elektrycznej, ciepła i chłodu) w nowych budynkach usługowych, zmniejszenie strat w sieciach – poprzez nowoczesne technologie inteligentnego zarządzania siecią, termomodernizacja budynków – pozwala znacznie zmniejszyć koszty ogrzewania dla odbiorców oraz modernizacja jednostek wytwórczych i sieci dystrybucyjnych z uwzględnieniem realnych prognoz zapotrzebowania na ciepło – pozwoli uniknąć przewymiarowania systemów i ich pracy w warunkach nieoptymalnych, generujących zwiększone straty.
     W Bełchatowie ciepło z miejskiej sieci dociera do ok. 90 procent mieszkańców (w Elblągu do ok. 70 proc.). Miasto jest w podobnej sytuacji jak Elbląg: ciepło produkuje zmodernizowana elektrownia PGE Bełchatów (u nas w większości Energa Kogeneracja), a za jego przesył i dystrybucję do mieszkańców odpowiada Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, czyli miejska spółka. Zobacz opracowanie dla Bełchatowa.
     
     Łomża
     - Funkcjonujący w internecie dokument "Gmina samowystarczalna energetycznie - Łomża", opracowany pod redakcją naukową Sylwii Całus, nie był zlecany przez samorząd Łomży – informuje z kolei Łukasz Czech z Wydziału Komunikacji Medialnej i Promocji Urzędu Miejskiego w Łomży, która liczy około 60 tysięcy mieszkańców. - Miasto Łomża jest w trakcie podpisywania umowy na wykonanie projektu założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe. Na wysłane przez nas cztery zapytania ofertowe odpowiedziały trzy firmy, z których najkorzystniejszą przedstawiła Grupa CDE sp. z o.o. z Mikołowa. Gotowy dokument powinniśmy otrzymać do 30 sierpnia.
     W Łomży 100 procent ciepła wytwarza Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, ono też dostarcza je do łomżan za pomocą miejskiego systemu ciepłowniczego. Zobacz opracowanie dla Łomży.
     
     Jak na tle powyższych miasta wypadnie Elbląg? Do końca czerwca miasto ma złożyć wniosek o dofinansowanie dokumentacji do funduszy norweskich, więc samorząd jest o wiele miesięcy za Bełchatowem czy Tomaszowem Mazowieckim, a nawet Łomżą. Stworzenie dokumentacji problemów miasta nie rozwiąże, potrzebne będą wielomilionowe nakłady za inwestycje. Nadchodząca kampania wyborcza raczej temu procesowi nie pomoże, a raczej zaszkodzi. Nadal więc miasto znajduje się w patowej sytuacji, a mieszkańcy korzystający z miejskiej sieci nie mogą być pewni, czy po 2020 roku będą mieli ciepłe kaloryfery w domach.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok