Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Remis w pierwszym meczu II ligi (aktualizacja)

 
Elbląg, Remis w pierwszym meczu II ligi (aktualizacja) fot. Michał Skroboszewski
Rek

Po emocjonującym meczu Olimpia Elbląg zremisowała z Rakowem Częstochowa 2:2 (1:1). To dobry prognostyk na resztę rozgrywek. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Paweł Piceluk (45+1) i Łukasz Pietroń (85. z karnego). Zobacz zdjęcia

Po dwóch latach przerwy druga liga wróciła do Elbląga. Pierwszym rywalem Olimpii Elbląg był zgłaszający pierwszoligowe aspiracje Raków Częstochowa. Przed meczem odbyła się miła uroczystość - za awans do drugiej ligi olimpijczycy dostali okazały puchar od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka i pamiątkową paterę od Warmińsko – Mazurskiego Związku Piłki Nożnej. A potem sędzia Krzysztof Korycki z Warszawy rozpoczął spotkanie.
     Piłkarze Olimpii weszli w ten mecz z respektem dla przeciwnika. Zagęszczony środek boiska, a na szpicy Paweł Piceluk mający siać zamieszanie pod bramką Rakowa. Najlepszy napastnik ubiegłego sezonu swoją szansę miał już w 3. minucie, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Olimpia nastawiła się na grę z kontrataku. To piłkarze z Częstochowy byli dłużej przy piłce i prowadzili grę. Jednak ich pomysł kończył się mniej więcej na 16 metrze, a defensywa żółto – biało – niebieskich nie pozwalała na stworzenie klarownych sytuacji strzeleckich. W 14. minucie swoją okazję miał Rafał Figiel po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasza Margola, ale piłka poszybowała nad elbląską bramką. Pięć minut później doskonałą szansę miał Paweł Piceluk po podaniu Patryka Sokołowskiego i Tomasz Loska ofiarną interwencją ratował częstochowian przed utratą bramki. W 24. minucie obrońcy Olimpii źle zinterpretowali sytuację na boisku. Strzelał Tomasz Margol, piłka odbiła się od Damiana Warchoła i Kacper Tułowiecki musiał wyciągać piłkę z bramki.
     - Początek mieliśmy bojaźliwy. Zastanawialiśmy się wszyscy, jak będziemy funkcjonowali w tej lidze. Taką nerwowość i po części bojaźń było widać jakieś 30 minut – mówił Adam Boros, trener Olimpii Elbląg na pomeczowej konferencji.
     To był gol, który ożywił piłkarzy w żółto – biało – niebieskich brawach. Zaczęli grać śmielej i coraz bardziej zagrażać bramce Rakowa. Strzały nie są może groźne, ale sprawiają, że obrona Rakowa musi być cały czas czujna. W 44. minucie żółtą kartką został ukarany Błażej Cyfert z Rakowa Częstochowa. Czujności zabrakło w doliczonym czasie gry, kiedy Anton Kołosow na prawym skrzydle ogrywał Damiana Warchoła, wbiegł w pole karne i podał Pawłowi Picelukowi. Najskuteczniejszemu napastnikowi III ligi pozostało przyłożyć nogę i mógł dopisać pierwszą bramkę w nowym sezonie 1:1. Sędzia skończył pierwszą połowę.
     Mogła się ona podobać licznie zgromadzonym kibicom. Trenerowi Rakowa Częstochowa Markowi Papszunowi się nie spodobała. Po przerwie na boisku nie zobaczyliśmy już Błażeja Cyferta i Piotra Malinowskiego. Zamiast ich trener częstochowian wprowadził na boisko Adama Mesjasza i Patryka Szymańskiego.
     W drugiej połowie piłkarze Rakowa zdecydowali się na cofnięcie i neutralizację Pawła Piceluka. Dzięki temu gra bardziej się wyrównała, a Olimpia została zmuszona do prowadzenia ataku pozycyjnego. W 54. minucie zamieszanie pod elbląską bramką, w efekcie którego Kacper Tułowiecki fauluje Tomasz Płonkę. Sędzia pokazuje na 11 metr, do piłki podchodzi Rafał Figiel i pewnie pokonuje bramkarza gospodarzy. 2:1 dla Rakowa.
     - To była dziwna sytuacja, nie chcę tu oceniać – mówił Adam Boros.
     Zespół gości kontrolował grę i nie pozwalał ambitnie grającym elblążanom na tworzenie sytuacji strzeleckich. Reagował trener Adam Boros, który w ciągu 12 minut przeprowadził cztery zmiany. Z boiska zeszli Jakub Bojas, Anton Kołosow, Radoslaw Stępień i Bartłomiej Danowski, a na ich miejsce wbiegli Łukasz Pietroń, Damian Szuprytowski, Michał Ressel i Radosław Bukacki.
     - Myślę, że przeprowadzone zmiany wprowadziły inny obraz gry – tłumaczył trener żółto – biało – niebieskich.
     Trener Rakowa ściągnął z boiska Tomasza Płonkę i wpuścił Adama Czerkasa. Zmiany w Olimpii Elbląg okazały się strzałem w dziesiątkę. W 85. minucie Adam Mesjasz fauluje w polu karnym Patryka Sokołowskiego. Karnego pewnie wykorzystał Łukasz Pietroń. Trener Rakowa ostatni raz zmienił zawodnika  – za Filipa Kowalczyka wszedł Konrad Zaradny. W tym momencie jest 2:2, ale Olimpia szuka jeszcze swoich szans na podwyższenie wyniku. Nie dochodzi jednak do sytuacji strzeleckich.
     Remis nie krzywdzi żadnej drużyny, ale to Raków Częstochowa był faworytem tego meczu i może czuć niedosyt.
     - Chyba nawet trener Adam Boros nie pamięta, kiedy Olimpia Elbląg przegrała u siebie – mówił Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa.
     A gra Olimpii wskazuje, że beniaminek może w tej lidze namieszać. Za tydzień żółto – biało – niebiescy wybierają się na Śląsk, gdzie powalczą o punkty z Polonią Bytom. Poloniści ze Śląska w pierwszej kolejce wygrali z imienniczkami z Warszawy 3:0. Na Agrykola 8 Olimpię zobaczymy za dwa tygodnie w meczu z Odrą Opole.
     - Na pewno wiele elementów jest jeszcze do poprawy, ale z taką postawą możemy spokojnie myśleć o przyszłości – zakończył Adam Boros.
     
     Olimpia Elbląg – Raków Częstochowa 2:2 (1:1)

     Bramki: 0:1 Damian Warchoł 24', 1:1 Paweł Piceluk 45+1', 1:2 Rafał Figiel 55' (karny), 2:2 Łukasz Pietroń 85' (karny)
     
     Olimpia Elbląg: Tułowiecki – Lisiecki, Kubowicz, Wenger, Maciążek – Bojas (69' Pietroń), Danowski (80' Bukacki), Sokołowski, Stępień (78' Ressel), Kołosow (71' Szuprytowski) – Piceluk
     
     Raków Częstochowa: Loska – Góra, Petrasek, Cyfert (46' Mesjasz), Kowalczyk (85' Zaradny), Malinowski (46' Szymański), Margol, Figiel, Warchoł, Mizgała – Płonka (74' Czerkas)
     
     Zobacz tabelę II ligi.
     
     Żółta kartka: Błażej Cyfert – Raków Częstochowa
     Sędziował: Krzysztof Korycki (Warszawa)
     Widzów: 1452
     
     Wyniki 1 kolejki II ligi
     Odra Opole – Stal Stalowa Wola 3:0, Polonia Warszawa – Polonia Bytom 0:3, Olimpia Elbląg – Raków Częstochowa 2:2, Warta Poznań – Kotwica Kołobrzeg 1:1, GKS Bełchatów – Olimpia Zambrów 2:0, Gryf Wejherowo – Błękitni Stargard Szczeciński 2:1, Legionovia – Legionowo – Rozwój Katowice 0:3, ROW 1964 Rybnik – Puszcza Niepołomice 0:0, Siarka Tarnobrzeg – Radomiak Radom 0:0
     

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena .pl
Hosting WWW BIZNES
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini