Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zwycięstwo na święta

 
Elbląg, Zwycięstwo na święta
fot. Michał Skroboszewski

W dobrych nastrojach usiądą piłkarze Olimpii do świątecznego stołu. W dzisiejszym (20 kwietnia) meczu żółto - biało - niebiescy pokonali Znicz Pruszków. Pierwszego gola w barwach elbląskiego zespołu zdobył Cezary Demianiuk. Olimpia - Znicz 1:0. Zobacz fotoreportaż.

Nie minęło pięć minut dzisiejszego meczu Olimpii Elbląg ze Zniczem Pruszków, a piłka załopotała w bramce gości. Niestety sędzia dopatrzył się faulu na jednym z zawodników Pruszkowa i bramka Michała Fidziukiewicza nie została uznana.
     Przed tym meczem kibiców nurtowało pytanie: jak trener Adam Nocoń poukłada drużynę, w której nie mogło grać trzech podstawowych zawodników. Krzysztofa Zarembę wyeliminowała kontuzja, Jakub Bojas i Damian Szuprytowski musieli pauzować za kartki. W miejsce skrzydłowych weszli Tomasz Sedlewski i Cezary Demianiuk, środek pomocy tworzyli: Michał Kuczałek, Oleksij Prytulak i Bartosz Nowicki. Po tym meczu trener Olimpii będzie miał "zagwozdkę": czy dotychczasowych „rezerwowych” w kolejnych meczach nie wysyłać na boisko od pierwszych minut.
     Sposobem na pokonanie Znicza miały być skrzydła. I zwłaszcza po prawej stronie dużo się działo: Wojciech Jurek wraz z Tomaszem Sedlewskim atakowali, próbując obsłużyć grającego na szpicy Michała Fidziukiewicza. Bramka padła jednak z lewej strony boiska. Cezary Demianiuk otrzymał podanie od Oleksija Prytulaka, zszedł na prawą stronę i huknął nie do obrony. Warto było w tym meczu zwrócić uwagę na Ukraińca, który momentami grał jako drugi napastnik.
     Piłkarze Znicza długo utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować atak pozycyjny. Elbląska defensywa z kapitanem zespołu Tomaszem Lewandowskim na czele, gościom na wiele nie pozwoliła  w pierwszej części spotkania.
     W ataku Olimpii brakowało wykończenia albo dokładności. Jeżeli strzału gospodarzy nie zablokowali obrońcy z Pruszkowa, to na posterunku był bramkarz Piotr Misztal.
     Druga połowa rozpoczęła się od niecelnego strzału Dariusza Zjawińskiego. Kilka minut później Sebastian Madejski wypiąstkował piłkę po dośrodkowaniu Pawła Tarnowskiego. Niejako w odpowiedzi Oleksij Prytulak niecelnie strzelał z dystansu.
     Gospodarze najlepszą sytuację do podwyższenia wyniku mieli kwadrans przed końcem gry. Ładna akcja Tomasza Sedlewskiego z Wojciechem Jurkiem zakończyła się podaniem do Oleksija Prytulaka, strzał tego ostatniego trafił jednak prosto w bramkarza gości.
     Ostatnie minuty spotkania to popis Sebastiana Madejskiego – strzegącego bramki żółto – biało – niebieskich. W 86. minucie Dariusz Zjawiński strzelił mocno, jak elbląski bramkarz to wybronił...
     - Takich strzałów się nie broni – Andrzej Prawda, trener Znicza Pruszków skomentował wyczyn Sebastiana Madejskiego.
     I po końcowym gwizdku Olimpia mogła się cieszyć z zasłużonego zwycięstwa.
     W najbliższą środę Olimpijczycy zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Stalowa Wola. W Elblągu podopiecznych Adama Noconia będzie można zobaczyć w następną niedzielę – rywalem żółto – biało – niebieskich będzie Gryf Wejherowo.
     Sytuacja w tabeli jest całkiem niezła – Olimpia jest „nad kreską” i tylko w nogach elbląskich piłkarzy pozostaje kwestia utrzymania. Do końca sezonu pozostało pięć meczów.
     
     Olimpia Elbląg – Znicz Pruszków 1:0 (1:0)

     Bramka: 1:0 – Demianiuk (33. min.)
     
     Olimpia: Madejski – Jurek, Lewandowski, Wenger, Balewski, Sedlewski, Kuczałek, Prytulak, Nowicki, Demianiuk, Fidziukiewicz.
     
     Zobacz tabelę II ligi
     
     
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Domena funkcyjna .com.pl